Podczas piątkowego popołudnia, można było obejrzeć z bliska wnętrze radiowozu policyjnego oraz wsiąść na motocykl przy jednoczesnym włączeniu sygnału dźwiękowego, z czego najmłodsi uczestnicy ochoczo korzystali. Był pokaz policyjnych psów tropiących oraz w miasteczko rowerowe, w którym można było sprawdzić swoje umiejętności kierowania jednośladem i znajomość znaków drogowych. Ten, kto przybył na rowerze, mógł go dodatkowo oznakować, aby łatwiej było go odnaleźć w razie ewentualnej kradzieży. Na odważnych czekało zmierzenie się z alko-goglami, a najmłodsi mogli zrobić sobie brokatowy tatuaż lub nauczyć się udzielania pierwszej pomocy.
Policja nie była na tym pikniku sama. Swoje stanowiska mieli również: Nadleśnictwo Radziwiłłów, Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Hufiec ZHP Sochaczew, Społeczna Straż Rybacka z Sochaczewa, a o nawodnienie i pełne brzuchy zwiedzających zadbały Koło Gospodyń Wiejskich Kuchareczki z gminy Rybno oraz Koło Gospodyń Wiejskich Mokasianki.
Podczas pikniku frekwencja gości dopisała, czy zatem za rok możemy również spodziewać się podobnego wydarzenia? Oby!
Jeszcze raz składamy sochaczewskiej policji: wszystkiego najlepszego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze