Reklama

Ekologiczne autobusy zasilą flotę ZKM w Sochaczewie

Jeszcze w tym roku na ulicach Sochaczewa pojawią się nowe autobusy elektryczne. Zasilą one flotę Zakładu Komunikacji Miejskiej. Na ich zakup miejski samorząd pozyskał prawie 6 milinów złotych z funduszy unijnych.

Umowę na dostawę nowych autobusów elektrycznych dla Zakładu Komunikacji Miejskiej w Sochaczewie podpisano w środę, 11 marca. Dokument sygnowali Daniel Janiak, burmistrz Sochaczewa, oraz Emil Dmochowski, dyrektor sprzedaży firmy Busnex Poland, która jest  przedstawicielem chińskiego producenta autobusów Yutong. 

 

Dotacja z Unii
 

Nowe autobusy będą w pełni elektryczne i niskopodłogowe. Miasto zakupi dwa pojazdy typu MINI oraz dwa typu MIDI. Mniejsze autobusy pomieszczą do 30 pasażerów, natomiast większe – do 61 osób.
Wartość całego zamówienia wynosi 8 351 700 zł. Środki na ten cel w wysokości 5 877 112 zł miasto pozyskało z Funduszy Europejskich dla Mazowsza 2021–2027. Pozostałe środki pochodzą z budżetu miasta.

Reklama

 

Już w listopadzie
 

Jak informuje Urząd Miejski za dwa autobusy typu MINI samorząd zapłaci 3 677 700 zł, natomiast za dwa autobusy typu MIDI – 4 674 000 zł.

Dostawa autobusów została rozłożona w czasie. W ciągu ośmiu miesięcy od podpisania umowy do Sochaczewa trafi po jednym autobusie MINI i MIDI. Kolejne dwa pojazdy – jeden MINI i jeden MIDI – zostaną dostarczone w ciągu 15 miesięcy. ZKM liczy jednak, że pierwsze elektryki pojawią się w mieście już w listopadzie, dzięki czemu w grudniu mogłyby rozpocząć obsługę pasażerów. 

Reklama

 

Pełen komfort
 

Autobusy zostaną wyposażone m.in. w klimatyzację, ogrzewanie, elektroniczne tablice informacyjne oraz system monitoringu – zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Pasażerowie będą mogli korzystać z gniazd USB do ładowania urządzeń mobilnych, a także z przycisków „stop” oznaczonych alfabetem Braille’a.

Pojazdy będą dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Każdy z nich zostanie wyposażony w rampę ułatwiającą wjazd wózków inwalidzkich. Dzięki systemowi GPS o dokładności do 5 metrów pasażerowie usłyszą komunikaty głosowe informujące o zbliżaniu się do kolejnych przystanków.
W ramach kontraktu firma Busnex Poland przeszkoli również pracowników ZKM z zakresu techniki jazdy, obsługi pojazdów, diagnostyki oraz bieżących napraw.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: UM Sochaczew
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszk Soch - niezalogowany 2026-03-12 16:47:21

    Samorząd miasta pozyskał środki unijne…gdyby Polska opuściła UE…to już nie odzyska samorząd środków unijnych i będziemy pieszkom chodzić ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiolka - niezalogowany 2026-03-12 18:48:40

    Posła z kartonem nie było?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Z - niezalogowany 2026-03-14 12:58:14

    Czasami można odnieść wrażenie, że żyjemy jednocześnie w dwóch rzeczywistościach. Z jednej strony świat pędzi do przodu – mówi się o nowoczesnych technologiach, elektrycznych pojazdach, autonomicznych rozwiązaniach i wizjach przyszłości. Z drugiej strony mentalność części życia publicznego wciąż zatrzymała się w epoce, w której autorytet buduje się bardziej na ambonie niż na wiedzy, doświadczeniu i odpowiedzialności za słowo. Nie jest niczym nowym, że w małych miastach różne środowiska mają wpływ na życie społeczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy moralizowanie staje się wygodnym narzędziem, a wymagania wobec innych nie zawsze idą w parze z własną konsekwencją. Wtedy zamiast autorytetu pojawia się ironia, a zamiast refleksji – rosnąca nieufność. Podobny mechanizm można dostrzec w lokalnej polityce. W teorii stanowiska w miejskich instytucjach powinny trafiać do ludzi przygotowanych do zarządzania publicznym majątkiem. W praktyce mieszkańcy coraz częściej odnoszą wrażenie, że ważniejsza od kompetencji bywa przynależność do właściwego środowiska lub politycznego zaplecza. A kiedy doświadczenie zastępuje lojalność wobec układu, trudno oczekiwać, by instytucje działały tak sprawnie, jak mogłyby. Starszym mieszkańcom nie trzeba przypominać, że bywały w tym mieście czasy spokojniejsze. Autobusy pojawiały się w zajezdni bez wielkich konferencji i politycznych fanfar, a przedsiębiorstwo komunikacyjne po prostu wykonywało swoją pracę. Dziś zaś często więcej energii poświęca się opowieści o sukcesach niż samej pracy nad ich osiągnięciem. W międzyczasie zmienia się także rynek usług transportowych. Tam, gdzie jedni tracą linie i pasażerów, inni potrafią je przejąć i rozwijać działalność skuteczniej. Mieszkańcy widzą więc, że pieniądze publiczne potrafią płynąć szerokim strumieniem, choć efekty nie zawsze są proporcjonalne do ponoszonych kosztów. W takiej sytuacji coraz częściej pojawia się pytanie o odpowiedzialność. Bo miasto, jego instytucje i jego przyszłość nie należą do polityków ani do urzędników. Należą do mieszkańców. A historia wielu miejsc pokazuje, że kiedy decyzje kadrowe zaczynają przypominać bardziej towarzyskie nominacje niż przemyślane wybory, rachunek za takie eksperymenty prędzej czy później trafia do całej społeczności. I wtedy nawet najbardziej efektowne hasła o nowoczesności nie są w stanie przesłonić prostego faktu: rozwój miasta nie zaczyna się od propagandy, lecz od kompetencji, odpowiedzialności i zwykłej uczciwości wobec ludzi, którzy w tym mieście żyją

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama