Na jednej z sochaczewskich ulic miał miejsce incydent, który nie należy do codziennych widoków. Wywołuje szok, zażenowanie i niewątpliwie strach. Ale o to chodzi w całej sytuacji.
Na ulicy 1 Maja jedna z mieszkanek miasta natknęła się na mężczyznę, który się obnażał. O sytuacji została powiadomiona policja, która podejmie kroki w celu zwiększonego monitoringu miejsca, jednak mimo wszystko warto pamiętać o szczególnej ostrożności. To jednak tylko jeden przykład, a miejsc może być więcej.
Osoby dotknięte zaburzeniem związanym z obnażaniem się przed nieznanymi, satysfakcję czerpią w momencie zaskoczenia oraz strachu którą okazuje zaskoczona osoba. Warto dodać, iż ekshibicjoniści nie uważają , iż obnażanie się przed obcymi najczęściej płci przeciwnej uznają za normalne zachowanie, nie czują więc wyrzutów sumienia.
Ze specyfiki sytuacji ciężko się na nią przygotować. Warto przeprowadzić rozmowy z młodzieżą o możliwość spotkania człowieka z takim zaburzeniem. Najlepszym rozwiązaniem będzie odwrócenie wzroku i odejście. Śmiech oraz poniżenie może przynieść niespodziewaną reakcję. Należy także powiadomić policję, bowiem obnażanie się w miejscach publicznych jest karalne. Przede wszystkim musimy uważać i zachowywać ostrożność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gość pewnie latał po całym Sochaczewie, żeby gdzieś załatwić potrzebę, bo jedyny szalet miejski ciągle popsuty i jak go przyparło, że już nie mógł wytrzymać, to jeszcz jakaś baba się napatoczyła i zaczęła piszczeć...
Potwierdzam, tak było.
Pier....j się w łeb zanim coś napiszesz. Sytuacja miała miejsce na klatce schodowej wobec osoby wychodzącej z prywatnego mieszkania
Cóż za problem, pełno kamer w mieście. Żaden problem by zidentyfikować zboka i przykładnie ukarać. Policja z siedzibą przy ul. 1-go Maja do roboty to wasz teren.
Musi im się jeszcze chcieć
Kijem w dupę przylać
Ale to trochę strach... Bo jak mu się jeszcze spodoba...
do Stefka albo Wandy Z tego kija to się tak uśmiałem, że aż mi szczęka pod stół wpadła. A jak ją podnosiłem to ze śmiechu popuściłem. Ale warto było. Dawno tak się nie uśmiałem.
Odnosząc sie do tytułu artykułu „ Ekshibicjonizm w Sochaczewie - gdzie należy szczególnie uważać?” , myśle ze na pewno pod komenda policji trzeba uważać bo mogą aresztować:)
Dokładnie
Gość pewnie latał po całym Sochaczewie, żeby gdzieś załatwić potrzebę, bo jedyny szalet miejski ciągle popsuty i jak go przyparło, że już nie mógł wytrzymać, to jeszcz jakaś baba się napatoczyła i zaczęła piszczeć...
Potwierdzam, tak było.
Pier....j się w łeb zanim coś napiszesz. Sytuacja miała miejsce na klatce schodowej wobec osoby wychodzącej z prywatnego mieszkania