W 2017 postanowiłem trochę "rozwinąć skrzydła" i wystartowałem na 60 i 400 metrów.
60 metrów - klasyczny sprint, który nigdy specjalnie mi nie leżał, potraktowałem jako rozgrzewkę, zbadanie sytuacji w jakiej jest moja szybkość, jakie mam samopoczucie w dniu startu i po to by po prostu się obudzić. Bieg był o w godzinach porannych. 60 przebiegłem w 7.90, co jest moim najlepszym wynikiem w tym sezonie halowym. Finalnie zająłem 3 miejsce.
Jestem bardzo zadowolony z brązowego medalu. Nie spodziewałem się, że będę stał "na pudle" w tej konkurencji...a tu proszę regularne treningi (na szkolnych korytarzach) zaowocowały tak pięknie w tej konkurencji. Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie było śniegu i mrozu....;)
Na 400 metrów to już poważna sprawa i misja obrony tytułu mistrza kraju. Co prawda "weteraństwo" to czysta zabawa i amatorstwo ale potrafi budzić niesamowite emocje oraz ogromny zapał do walki i zwycięstw. Bardzo się cieszę że ok. czteromiesięczne przygotowania przyniosły efekt w postaci obrony tytułu Mistrza Polski. Dystans dwóch okrążeń pokonałem w 53.95 - co jest moim najszybszym biegiem w "karierze weterańskiej".
Same mistrzostwa to niesamowite wrażenie, gdy widzi się ponad 400 ludzi zapalonych podobnie jak ja pasją do Królowej Sportu. Zawodników w różnym wieku od 35 od 97 lat (tyle miał najstarszy weteran). Warto wspomnieć, że w Mistrzostwach Polski (poza konkursem) wystartowali reprezentanci m.in Niemiec, Holandii, Białorusi, Turcji, Szkocji, Anglii, Finlandii. Toruń przyciąga weteranów - chcą wybadać tutejszy tartan przed Halowymi Mistrzostwami Świata Weteranów. Zawody te odbędą się właśnie w Toruniu w 2019 roku. Oczywiście że się na nie wybieram :) i to startować a nie kibicować :)
XXVI Halowe Mistrzostwa Polski Weteranów w lekkiej atletyce były dla mnie udane. Oczywiście wybiegam w przyszłość, zamierzam startować i wygrać za rok tym samym zdobyć "hatricka" na 400m.
Na razie miesiąc roztrenowania i szykować trzeba się na otwarty stadion - Kraków, a może i Mistrzostwa Europy Weteranów w Aarhus (Dania) czekają :)
Trochę więcej zdjęć i film z biegu na 400 metrów pod linkiem: http://emekwbiegu.blogspot.com/2017/02/zote-400-brazowe-60-plan-wykonany-ponad.html#more
Bardzo dziękuję wszystkim którzy trzymali kciuki za powodzenie wyzwania jakiego się podjąłem. Otrzymałem sporo wiadomości zachęcających do walki i dodających otuchy. Miłe to uczucie gdy tak wiele osób interesuje się i kibicuje tylko amatorowi (bo żadnym zawodowcem nie jestem). Daje to niesamowite siły i motywację do dalszej pracy. Postaram się nie zawieść Was na Mistrzostwach Polski na otwartyn stadionie w Krakowie (lipiec 2017).
Emanuel Zimny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze