Kiedy uważnie wsłucha się drugiego człowieka, można usłyszeć znacznie więcej, niż mówią jego usta, niż pisze jego ręka, może nawet znacznie więcej, niż on sam chce powiedzieć. Oprócz znaczenia wypowiadanych słów, sensu przekazywanych treści, poruszanych spraw, omawianych faktów czy wyrażanych opinii, można usłyszeć emocje człowieka, czyli jak on się czuje, jaki ma nastrój. Czasami wydaje nam się, że jesteśmy kubkiem, do którego trzeba zajrzeć, żeby zobaczyć, co jest w środku. A tymczasem człowiek jest jak szklanka…
Kiedy od czasu do czasu pojawi się jakaś wolna chwila, lubię sobie pobuszować po portalu i sprawdzić, co tam u kogo słychać. Trochę jednak dokucza mi moja nadwrażliwość w słuchaniu, bo nierzadko mam problem ze skupieniem się na faktach i treściach. Czytam teksty o udanych przedsięwzięciach, zakończonych sprawach, wydarzeniach artystycznych, uroczystościach, imprezach sportowych, zwycięstwach i przegranych w różnych dyscyplinach życiowych, o nowych pomysłach, o problemach. Nie może się obejść bez przeczytania komentarzy i zajrzenia na forum. Tu dopiero jest różnorodność wypowiedzi i wcale nie mam na myśli treści. Bo nie chodzi mi o czytanie ze zrozumieniem, ale o …słuchanie ze zrozumieniem.
Czytam, ale to mistrzowie drugiego planu – emocje - mówią mi, co tak naprawdę u kogo słychać i jak kto się czuje. Kto jest zadowolony i szczęśliwy, kto jest uśmiechnięty, ale też kto zgryźliwy, komu smutno, kto jest wściekły i wkurzony, kto czuje się niedoceniony, niespełniony, kto jest usatysfakcjonowany, kto nie może pogodzić się z porażką, komu brakuje pewności siebie, a kto ma jej aż zanadto. Ktoś czuje niepokój, ktoś inny jest uzależniony. Kto chce zaistnieć, a kto chce kogoś unicestwić. Kto kocha, kto nienawidzi, kto jest bezwzględny, kto jest zazdrosny, kto jest podekscytowany, kto wzruszony lub zszokowany, kto spokojny, kto upokorzony, kogo coś boli, kto ma obsesję, kto jest zniesmaczony, kto zauroczony, kto jest zawstydzony, kto zrozpaczony, kto się boi, kto czuje się zagubiony. Widać odwagę, a nawet brawurę, czasami furię, litość, niesprawiedliwość, zawiść. Jest zemsta, wzruszenie, jest akceptacja i jedność.
Czasami mam ochotę położyć komuś dłoń na ramieniu i powiedzieć: Nie przejmuj się tym. Komuś innemu: Będzie dobrze. I myśli płyną w różna strony… Dasz radę. Odwagi. Udało się. Jestem dumna. Tak trzymaj. Podziwiam Cię. Popatrz na świat, jaki jest piękny. Pokochaj siebie, a będziesz szczęśliwy. Nie poddawaj się. Jestem z Tobą. Odpuść, poczujesz ulgę. Spójrz na to inaczej…
Dziś nie będzie pytania, będzie zadanie. Odezwała się moja belferska natura : )
Wsłuchaj się w to, co mówią lub piszą inni ludzie. Oprócz treści spróbuj uchwycić i nazwać uczucia osoby, która się wypowiada. Taki sposób słuchania pozwala lepiej poznać i zrozumieć innych. Życzę emocjonującego słuchania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak mgła poranna otula źdżbło trawytak emocje zasłaniają rzeczywistośćA przecież kropla rosy zamyka w sobie inny obraz
Taro, kiedy przeczytałam Twój komentarz, zrobiło mi się niezwykle ciepło na sercu. Cieszę się, że swoim pisaniem mogę komuś usłużyć, pomóc, czy dać nadzieję. I choć na razie robię to intuicyjnie, niewątpliwie jest to kierunek, w którym mój blog będzie się rozwijał. Serdecznie pozdrawiam : )
Właściwie to nasz blog, bo Wy również wiele do niego wnosicie - dzielicie się swoimi przemyśleniami, skłaniacie mnie do refleksji, inspirujecie, wspieracie. Dziękuję.
Moniko! Twoja delikatność i wrażliwość ................., nie pasje do dzisiaj. Często czytam Twoje wpisy, pomagają i dają nadzieję, że można zachować siebie - po prostu być człowiekiem i realizować swoje marzenia.
Pozdrawiam :)
Jak mgła poranna otula źdżbło trawytak emocje zasłaniają rzeczywistośćA przecież kropla rosy zamyka w sobie inny obraz
Taro, kiedy przeczytałam Twój komentarz, zrobiło mi się niezwykle ciepło na sercu. Cieszę się, że swoim pisaniem mogę komuś usłużyć, pomóc, czy dać nadzieję. I choć na razie robię to intuicyjnie, niewątpliwie jest to kierunek, w którym mój blog będzie się rozwijał. Serdecznie pozdrawiam : )
Właściwie to nasz blog, bo Wy również wiele do niego wnosicie - dzielicie się swoimi przemyśleniami, skłaniacie mnie do refleksji, inspirujecie, wspieracie. Dziękuję.
Moniko! Twoja delikatność i wrażliwość ................., nie pasje do dzisiaj. Często czytam Twoje wpisy, pomagają i dają nadzieję, że można zachować siebie - po prostu być człowiekiem i realizować swoje marzenia.
Pozdrawiam :)