Reklama

Europa całą…

Tygodnik Echo Powiatu
19/07/2012 13:24
Wakacje. Sezon urlopowy w pełni. Wszyscy starają się gdzieś wyjechać. Zwiedzamy co tylko możemy i nieraz nawet z nudów zaglądamy w każdy kącik. Do każdego lasku. W każde krzaczki.

Tu niestety często wychodzi na jaw cały „postęp cywilizacyjny” jaki dokonał się w tym kraju. Wonie i widoki, jakie czekają nas w pierwszym lepszym przydrożnym zagajniku, szczególnie przy tak upalnej jak ostatnio pogodzie, są trudne do zniesienia. I dla nas i dla lasu. I wcale nie zawsze, tak do końca, odpowiedzialni są za to podróżni czy turyści. Jeśli nawet obok parkingu znajdziemy przypominającego sławojkę Toi-Toi’a to podejście do niego na odległość kilku metrów wymaga od nas niebywale twardego charakteru lub nawet posiadania maski przeciw gazowej. Nie wspomnę o jak najciemniejszych okularach i o absolutnym zakazie zbliżania się w wymienione rejony zaraz po jedzeniu. Ale nie myślcie Państwo, że stan tych sanitariatów został spowodowany wizytami leśnych zwierząt. To my, choć osobiście w tym nie uczestniczyłem, jesteśmy temu winni. My sami jesteśmy odpowiedzialni za ustawienie tych przybytków wszędzie gdzie są potrzebne i my również odpowiadamy za utrzymanie w nich czystości. I jako administratorzy. I jako „konsumenci”.

Opowiadał mi kiedyś pewien znajomy, który w październiku zwiedzał jedną z nadmorskich miejscowości w jakimś kraju skandynawskim. Jego kilkuosobowa grupa, po zjedzeniu obfitego posiłku w restauracji, wyszła pospacerować brzegiem morza. W pewnym momencie, matka natura zaczęła się dopominać o spełnienie wobec niej zwykłych ludzkich obowiązków. Wychowani w Polsce turyści zaczęli więc nerwowo rozglądać się za krzaczkami porastającymi najbliższą okolicę. W pewnym momencie, zwrócili jednak uwagę, na schludny, murowany, i na dokładkę oznaczony znanymi w sałej Europie symbolami, domek. W środku znaleźli czyściutkie i pachnące sanitariaty, wonne mydełko, umywalki, miękki papier i kafelki na ścianach i podłodze. Jednym słowem, wszystko co potrzebne i to w najwyższym gatuku. Na dokładkę, co zauważyli dopiero później, było po sezonie.

U nas na ogół nikt nie zwraca uwagi czy sezon się skończył czy dopiero zaczyna. Znalezienie wiadomego przybytku bywa drogą przez mękę. Nawet w miejscowościach od wieków turystycznych jest olbrzymim problemem. Samorządy o ten wstydliwy problem nie bardzo dbają. Restauratorzy nie bardzo chcą by ktoś zewnątrz po to do nich wchodził. Jeśli już, to ceny za użycie bywają zaporowe. Tak źle. I tak niedobrze. Całe szczęście, że poziom tego typu usług podniósł się nieco na przydrożnych stacjach benzynowych bo byłoby całkiem źle.

Tak więc Szanowni Obywatele, jeśli chcemy być Europejczykami nie tylko z racji geograficznego położenia naszej ojczyzny, wiemy już o co musimy zadbać i jako administratorzy i jako „konsumenci”. By porządek i czystość były nie tylko w sanitariatach przygotowanych na EURO. By nikt nie mógł powiedzieć, że Polska to kraj obs........ny i obsz.....ny. Tak jak nikt, przynajmniej mam taką nadzieję, nie mówi o naszych domach i mieszkaniach. To zależy tylko od nas.

belmondo

PS: A jak to wygląda w naszym mieście?
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości