Reklama

Fabryka

05/04/2017 22:21

nigdy nie odkryta różnorodność pod stertą kartonów

czeka na posegregowanie

ziemną ręką bezdomnego za końcem taśmy gdzie już tylko odpady

stertą pogiętego złomu strącają z nieba spłoszone spojrzenia

 

kolejne jednostajnie tomatyczne cykle 

ludzkich narzekań na parszywe żarcie zakonserwowane brakiem

szerszego widzenia na końcowy dzwonek wieńczący dzieło

spływają z języków do pudeł 

 

dłonie dotykając nie czują dym fabryczny kwasem i siarką 

przeżarł resztki dziecięcej wiary w tęczowe zabawki prosto z fabryki

Reklama

a koło zamachowe zawija na szpulę upartą myśl

byle do końca zmiany wytrwać tylko nie upaść

bo majster zwolni i skazany na różnorodność (zo)staniesz zagubiony


przed za fabryczną bramą




http://literatura.wywrota.pl/wiersz/54718-gaj-fabryka.html


Grzech popełniony pod wpływem chwilowej niepoczytalności wywołanej obejrzeniem spektaklu "Fabryka" Grupy Teatralnej "Maska" z Sochaczewa. :)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama