W czwartkowy poranek przed kolejną mającą otworzyć swe podwoje Biedronką zgromadzonych licznie mieszkańców spotkał duży zawód. Sklepu nie otworzono, a w miasto poszła plotka, że była to decyzja burmistrza. Szybko jednak okazało się, że nie miał on z tym nic wspólnego, a cała sprawa wyglądała zupełnie inaczej.
Kiedy do urzędu miasta zaczęli dzwonić ludzie, oburzeni, dlaczego burmistrz, pod wpływem lobby sochaczewskich kupców, wstrzymał otwarcie marketu, okazało się, że ten o niczym nie wie. Nie miał takiego zamiaru, ani przede wszystkim prawnej możliwości.
By dowiedzieć się, co wydarzyło się o 7.00 rano pod sklepem, udaliśmy się na miejsce. Przed chodakowską nieczynną Biedronką stało kilka osób oraz panie z personelu, zaś na tablicy widniał duży napis: Otwarcie odwołane, poinformujemy państwa o nowym terminie. Jak nam powiedziała kierownik sklepu, o wyznaczonej godzinie do oczekującego tłumu wyszedł kierownik rejonu tej sieci Marcin Waga i poinformował, że market nie zostanie tego dnia otwarty, gdyż nie otrzymali jeszcze od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, pana Orlińskiego, pozwolenia na użytkowanie obiektu. To wszystko.
Skąd więc pomysł o udziale w tym burmistrza? Jak się wydaje z rozmów ze stojącymi pod sklepem osobami, sochaczewianie często mają zbyt wybujałą wyobraźnię, odwrotnie proporcjonalną do wiedzy o samorządowych strukturach. Byli bowiem tacy, którzy sądzili, że starosta podlega burmistrzowi i musi wykonywać jego polecenia. Stąd pewnie, właśnie spod sklepu, rozniosła się absurdalna plotka, do której ktoś po drodze dokleił jeszcze stowarzyszenie kupców, co uprawdopodobniało sytuację, bo akurat oni mogą czuć się zagrożeni dużym marketem w centrum Chodakowa.
- Nie wiem, na jakiej podstawie kierownictwo sklepu mówi Waldemar Orliński wymyśliło termin otwarcia, skoro ja nikomu nie składałem żadnych obietnic co do dnia wydania pozwolenia. Mam obowiązek oddania do użytku obiekt, który będzie dla ludzi bezpieczny. Więc zbytni pośpiech nie jest wskazany. Mamy termin do 17 lipca, o ile dokumentacja okaże się w porządku.
Sławomir Burzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze