Bieg Cichociemnych to wydarzenie, które na stałe już gości w kalendarzu imprez biegowych wielu biegaczy. XIII Bieg Cichociemnych, który odbędzie się 27 czerwca 2026, dedykowany pamięci Cichociemnych Spadochroniarzy AK, adresowany jest zarówno do większych, jak i mniejszych miłośników wyzwań. Trasa wytyczana jest korytem i brzegiem pięknej rzeki Bzury – z pewnością nikt nie będzie mógł czuć się znużony jej monotonnością. Każdy natomiast będzie mógł liczyć na liczne przeszkody, zarówno te przygotowane przez samą naturę, jak i przez pomysłowych organizatorów. Jak co roku przygotowujemy trzy dystanse Biegu Głównego – na 5 km, 10 km oraz 14 km - dzięki temu każdy chętny będzie mógł spróbować przygody z trasą na miarę swoich możliwości. Nie zapominamy również o najmłodszych amatorach wyzwań, których z każdym rokiem widzimy coraz więcej – dlatego też na nich czekać będą Biegi Junior w trzech grupach wiekowych: 8-10 lat, 11-12 lat oraz 13-15 lat. Wszystkich chętnych zapraszamy na stronę biegu – biegcichociemnych.pl, gdzie znajdują się wszystkie szczegóły. Zgłoszenia prowadzone są na stronie zmierzymyczas.pl – zapraszamy!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cichociemni to elitarni spadochroniarze konspiracyjnej Armii Krajowej, którzy ochotniczo zgłosili się do tajnej służby specjalnej w okupowanej Polsce. Byli żołnierzami Polskich Sił Zbrojnych, których szkolono w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech, a następnie przerzucano drogą lotniczą pod osłoną nocy na teren kraju. Ich oficjalną dewizą były słowa: „Wywalcz jej wolność lub zgiń!”.Kluczowe fakty w liczbach 2413 – tylu kandydatów zgłosiło się na szkolenie.606 – tylu żołnierzy ukończyło wymagający kurs.533 – tylu spadochroniarzy zakwalifikowano do ostatecznego przerzutu.316 – tylu cichociemnych faktycznie zrzucono na teren okupowanej Polski. W tej grupie znalazła się tylko jedna kobieta – Elżbieta Zawacka, znana jako „Zo”.112 – tylu cichociemnych poniosło śmierć podczas wojny lub w wyniku powojennych represji komunistycznych. Cichociemni nie byli zwykłymi żołnierzami, lecz elitą polskiego wojska, przechodzącą niezwykle wymagające szkolenia i wykonują najtrudniejsze zadania. Dlatego osobiście uważam, że wydarzenie noszące ich imię powinno w większym stopniu odzwierciedlać ich charakter i poziom sprawności, a nie ograniczać się wyłącznie do rodzinnego biegu z przeszkodami. Warto byłoby pomyśleć o dodatkowym wydarzeniu – wojskowym torze sprawnościowym lub cyklicznych zawodach organizowanych pod patronatem jednostki wojskowej i prowadzonych przez instruktorów. Byłaby to nie tylko atrakcyjna forma aktywności dla mieszkańców, ale również żywa lekcja historii i lepszy sposób oddania hołdu Cichociemnym. Pamięć o bohaterach można pielęgnować na wiele sposobów, ale jeśli używamy ich nazwy i symboliki, warto zadbać, aby forma wydarzenia jak najlepiej oddawała ducha ich służby i poświęcenia.
Cichociemni to elitarni spadochroniarze konspiracyjnej Armii Krajowej, którzy ochotniczo zgłosili się do tajnej służby specjalnej w okupowanej Polsce. Byli żołnierzami Polskich Sił Zbrojnych, których szkolono w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech, a następnie przerzucano drogą lotniczą pod osłoną nocy na teren kraju. Ich oficjalną dewizą były słowa: „Wywalcz jej wolność lub zgiń!”.Kluczowe fakty w liczbach 2413 – tylu kandydatów zgłosiło się na szkolenie.606 – tylu żołnierzy ukończyło wymagający kurs.533 – tylu spadochroniarzy zakwalifikowano do ostatecznego przerzutu.316 – tylu cichociemnych faktycznie zrzucono na teren okupowanej Polski. W tej grupie znalazła się tylko jedna kobieta – Elżbieta Zawacka, znana jako „Zo”.112 – tylu cichociemnych poniosło śmierć podczas wojny lub w wyniku powojennych represji komunistycznych. Cichociemni nie byli zwykłymi żołnierzami, lecz elitą polskiego wojska, przechodzącą niezwykle wymagające szkolenia i wykonują najtrudniejsze zadania. Dlatego osobiście uważam, że wydarzenie noszące ich imię powinno w większym stopniu odzwierciedlać ich charakter i poziom sprawności, a nie ograniczać się wyłącznie do rodzinnego biegu z przeszkodami. Warto byłoby pomyśleć o dodatkowym wydarzeniu – wojskowym torze sprawnościowym lub cyklicznych zawodach organizowanych pod patronatem jednostki wojskowej i prowadzonych przez instruktorów. Byłaby to nie tylko atrakcyjna forma aktywności dla mieszkańców, ale również żywa lekcja historii i lepszy sposób oddania hołdu Cichociemnym. Pamięć o bohaterach można pielęgnować na wiele sposobów, ale jeśli używamy ich nazwy i symboliki, warto zadbać, aby forma wydarzenia jak najlepiej oddawała ducha ich służby i poświęcenia.