"Norweski reżyser Bent Hamer nawet z zapisu schnięcia farby jest w stanie uczynić przezabawną komedię". Tak o twórcy Historii kuchennych napisał angielski "The Guardian", który przyznał temu filmowi status dzieła kultowego.
Pomysł na swój film Hamer zaczerpnął z książki "My i nasze domy", w której znajdował się artykuł o szwedzkim Instytucie Badań Domowych. W latach pięćdziesiątych Instytut ten przeprowadził studia nad kuchnią jako miejscem pracy. Dom miał być tym miejscem, gdzie spędza się najwięcej czasu. W powojennej Skandynawii praca pani domu zaczęła być postrzegana jako praca na pełen etat. W rezultacie zaczęto powierzać specjalistom zadanie udowodnienia, że dom jest miejscem wyjątkowym i uprzywilejowanym. Zaczęto obserwacje przeciętnych gospodyń domowych i doprowadzono w ten sposób do powstania nowoczesnej kuchni. Celem badań było zoptymalizowanie codziennych czynności domowych i zwiększenie ich efektywności. Przepytywano i obserwowano gospodynie domowe, a na podstawie ich odpowiedzi i zachowań określano np. optymalną wysokość i ustawienie szafek. "Pani domu nie musi już przebiegać w ciągu roku dystansu, jaki dzieli Norwegię i Kongo. Od tej chwili, aby podała posiłek, wystarczy, że dotrze do północnych Włoch" – tak właśnie brzmiała jedna z reklam z tamtego okresu.
W "Historiach kuchennych" norweski reżyser w prześmiewczy sposób pokazuje dalszy ciąg tego eksperymentu. Instytut Badań Domowych uznaje, że po zanalizowaniu kuchennych nawyków szwedzkich gospodyń, nadszedł czas na poznanie zwyczajów kawalerów. Naukowcy zbierają dane na temat ogólno kulinarnych przyzwyczajeń tamtejszych kawalerów; w dość specyficzny jednak sposób: do dyspozycji mają coś na kształt ambony ustawionej w rogu kuchni i gruby zeszyt. Mają swobodny dostęp do kuchni, będącej miejscem badań, jednak pod żadnym pozorem nie wolno im się wdawać w jakiekolwiek rozmowy z obserwowanymi mężczyznami.
Głównymi bohaterami pełnej absurdalnego humoru komedii Benta Hamera są Folke, ekspert z Instytutu i Izak, żyjący na odludziu rolnik, samotnik, obiekt jego badań. W miarę trwania eksperymentu ich relacje stają się coraz bardziej napięte. W końcu obaj łamią zasady przyjęte przez Instytut, co prowadzi do zaskakujących sytuacji.
Historie kuchenne otrzymały wiele nagród na światowych festiwalach, m.in. nagrodę Międzynarodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy FIPRESCI na MFF w Tromso. Tak jurorzy uzasadniali swoją decyzję: "Za urzekający, inteligentny, wielowarstwowy film; pięknie zaprojektowany, zręcznie zagrany i napisany. Opowiadający niezmiennie ważną baśń o przyjaźni, samospełnieniu i pułapkach technicznego postępu, pokazujący z wdziękiem i - co najważniejsze - humorem odwieczne ludzkie pragnienie uniknięcia zaszufladkowania." To także kino uświadamiające, nam ludziom, znaczenie obserwowania drugiego człowieka i rolę komunikacji. Bo obserwować może każdy każdego, ale aby wydać sprawiedliwą opinię, należy go również poznać po przez dialog, a nie tylko wzrok.
Film produkcji norwesko-szwedzkiej, wyprodukowany w 2003 roku, trwa 96 minut.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze