To już naprawdę będzie ostatni , w tym roku seans w naszym klubie. 29 grudnia, w sobotę o godzinie 18.00 zapraszamy do naszej salki na pokaz klasycznego już melodramatu, w reżyserii Claude Leloucha pt. KOBIETA I MĘŻCZYZNA z 1966 roku.
Kierowca rajdowy Duroc (w tej roli Jean-Louis Trinighant) i Anne (Anouk Aimee), filmowa sekretarka planu, poznają się w normandzkim kąpielisku podczas odwiedzin u swoich dzieci, które się tam uczą. On ma syna, ona córkę. Oboje są po przejściach. Ich wzajemne zainteresowanie przeradza się powoli w przyjaźń, jednak prawdziwe uczucia są skrywane. Nad ich wzajemnymi relacjami ciążą wydarzenia z przeszłości…
On przeżył samobójstwo żony, ona nie może otrząsnąć się po śmierci męża kaskadera. Obserwujemy bohaterów i widzimy rodzące się uczucie, w banalnych sytuacjach : podczas długich rozmów, wspólnych posiłków czy spacerów po pustej plaży.
Reżyserem KOBIETY I MĘZCZYZNY jest, wówczas 28-letni Claude Lelouch. To reżyser samouk, także scenarzysta, operator i montażysta. Jego pięć wcześniejszych filmów zrobiło totalną klapę. KOBIETA I MĘŻCZYZNA była jego ostatnią szansą ( gdyby i ten film przyniósł straty finansowe, musiałby zamknąć swoją firmę producencką). Może ta desperacja doprowadziła go wielkiego sukcesu artystycznego i komercyjnego ? Film został nagrodzony dwoma Oskarami i Złotą Palmą w Cannes.
Co sprawiło że widzowie tłumnie walili, wtedy na film Leloucha. Co sprawiło że i dziś ten obraz jest entuzjastycznie przyjmowany przez fanów kina i recenzentów?
Lelouch bardzo umiejętnie przeplata tu przeszłość i teraźniejszość Duroca i Anne. Zostawił aktorom pole do improwizacji. Nikt z wykonawców nie znał całego scenariusza. Budżet filmu był bardzo skromny, np. w scenie finałowej, na dworcu sfilmował swoją bohaterkę jak po prostu wysiada z pociągu, nie powiedział jej, że za chwilę pojawi się Trintignant. Jej wyraz twarzy w tym momencie, jej reakcja jest naturalna. I tak to zarejestrowała kamera.
Zadziwił formą. Do zdjęć używał teleobiektywu. Plany zdjęciowe są celowo nieostre, jakby oplatała je mgła, postawił na pastelowe kolory by uchwycić liryczność obrazu. Dobrał doskonałą muzykę Francisa Lai, ze sławnym „szaba daba da”, dzięki tym i innym zabiegom, powstał bardzo sugestywny i w sposób niemalże wirtuozerski wyreżyserowany melodramat - „ prawie” wszechczasów.
Po 20 latach powstała kontynuacja losów Duroca i Anne – KOBIETA I MĘŻCZYZNA: 20 lat później. Ale to już historia na inne opowiadanie.
Film trwa 102 min. Kolor. Wstęp wolny.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI NOWEGO 2008 R. !!!
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze