Wydaje się że będzie to zwykły, przeciętny dzień w liceum w Portland. Ale na koniec zajęć, do szkoły wkroczy dwóch młodych osobników, uzbrojonych w broń maszynową i dokona rzezi wśród swoich rówieśników. Film "SŁOŃ" nie jest tylko prostą rekonstrukcją wydarzeń, jakie rozegrały się w Columbine w 1999 roku. Widzimy uczniów przechadzających się, długimi, szkolnymi korytarzami, niczym zjawy i widma. Nic nie zapowiada tragedii. Na razie. Cały rytuał szkolnych zajęć przebiega utartym rytmem. Uczniowie prowadzą rozmowy o niczym, plotkują, umawiają się. Wśród nich blond włosy chłopak, mający problemy z ojcem alkoholikiem, szkolny artysta fotograf, trzy gadatliwe bulimiczki, zakompleksiona dziewczyna. Wewnątrz tej szkolnej społeczności tworzą się grupy, układy i frakcje. Kamera podąża za nimi krok w krok na zimno podgląda i obserwuje. Jednak tak naprawdę niewiele wiemy o tej młodzieży. Niewiele wiemy także o napastnikach, którzy wkrótce rozpoczną masakrę w szkole. Grają w gry komputerowe, oglądają film o Hitlerze, wreszcie z łatwością kupują broń poprzez Internet. Na ich twarzach nie widać napięcia, ani żalu, ani żadnych innych uczuć. W tym znakomitym filmie Gusa Van Santa nie ma wyjaśnienia, dlaczego to się stało? Reżyser nie wnika w psychikę sprawców ani ofiar. Nie komentuje. Nie poucza. Zatrzymuje film na krawędzi tajemnicy. Tajemnicy złowieszczej i nieprzystępnej. Van Sant pokazuje tu przemoc bardzo nieatrakcyjnie, odziera z chorobliwego uroku, nie gloryfikuje w żaden sposób. To my widzowie mamy spojrzeć w lustro i odpowiedzieć na pytanie: DLACZEGO ? Na film zapraszamy w sobotę 4 listopada o godz. 18.00. Wstęp wolny.
Film: Słoń (Elephant ) Rok prod. : 2003 Kraj : USA rodzaj : Dramat W rol. gł.: Alex Frost, Eric Deulen, John Robinson, Ellias McConnell Reż: Gus Van Sant Zdjęcia: Harris Savides Czas: 81 min.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze