Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ja oglądałam film po raz drugi, z pierwszego pamiętałam silne emocje, drugi pod tym wzglądem nie okazał się groszy - bezsilnośc wobec śmierci, obserwacja śmierci i okrutna chwilowość po której ktoś po prostu zaciągnie kurtynę nie pozwalają przejść nad sobą do przyzwyczajenia;
urok tkwi chyba w tym, że film wcale się nie kończy, dla widza przyzwyczajonego do happy endów ten koniec nie jest prawdziwy, jest zbyt teatralny, dlatego chciałoby się wiedzieć, że to scena przedostatnia - w tym pragnieniu ziszcza się chyba marzenia głównej bohaterki...
Dziękuje Justynie za piękne wprowadzenie do tego niesamowitego filmu.Mimo że oglądałem ten film już kilka razy, zawsze z chęcią zasiądę by obejrzeć go jeszcze raz.Wejść jeszcze raz w świat bohaterki,poczuć ten klimat ,jazdy bez trzymanki.Ten film świdruje w głowie,rozwala ją od środka.Nie daje o sobie zapomnieć .Rujnuje nasze wnętrze,naszą wrażliwość.Wywala nasze sumienie i stawia masę pytań.O nas ,o naszą duszę, o nasze życie.Cały czas z "gulą w gardle".Wpadamy w wir-tańcząc,tańcząc w ciemności...
ja oglądałam film po raz drugi, z pierwszego pamiętałam silne emocje, drugi pod tym wzglądem nie okazał się groszy - bezsilnośc wobec śmierci, obserwacja śmierci i okrutna chwilowość po której ktoś po prostu zaciągnie kurtynę nie pozwalają przejść nad sobą do przyzwyczajenia;
urok tkwi chyba w tym, że film wcale się nie kończy, dla widza przyzwyczajonego do happy endów ten koniec nie jest prawdziwy, jest zbyt teatralny, dlatego chciałoby się wiedzieć, że to scena przedostatnia - w tym pragnieniu ziszcza się chyba marzenia głównej bohaterki...
o tak:) to dzięki Bjork
Dziękuje Justynie za piękne wprowadzenie do tego niesamowitego filmu.Mimo że oglądałem ten film już kilka razy, zawsze z chęcią zasiądę by obejrzeć go jeszcze raz.Wejść jeszcze raz w świat bohaterki,poczuć ten klimat ,jazdy bez trzymanki.Ten film świdruje w głowie,rozwala ją od środka.Nie daje o sobie zapomnieć .Rujnuje nasze wnętrze,naszą wrażliwość.Wywala nasze sumienie i stawia masę pytań.O nas ,o naszą duszę, o nasze życie.Cały czas z "gulą w gardle".Wpadamy w wir-tańcząc,tańcząc w ciemności...