Wyobraźmy sobie, że jednej chwili możemy uciec od naszych bolesnych wspomnień, koszmarów minionego czasu, uwolnić się od "demonów" przeszłości. Brzmi to tak pięknie, kusi i tak wiele obiecuje. Któż by nie chciał wymazać tego, co było złe?
Nasze życie nie jest usłane różami. Możemy ucierpieć nie tylko fizycznie, lecz i psychicznie. I chyba ten drugi ból jest gorszy, bo może towarzyszyć nam przez lata.
Charlie Kaufman ( "Niebezpieczny umysł", "Adaptacja", "Być jak John Malkovich") autor scenariusza „Zakochanego bez pamięci”, który to film, w ostoi św. Dominika, zaprezentujemy Państwu 13 marca o godz. 17.00, umożliwił bohaterom swej opowieści dokonanie zabiegu usuwania negatywnych wspomnień. Za reżyserię, tego dość osobliwego scenariusza, wziął się Michel Gondry (znany z reżyserii niekonwencjonalnych pod względem formy teledysków Bjork, i współpracy przy filmie „Human nature”).
Każdy kolejny dzień Joela Barisha (Jim Carrey) jest podobny do poprzedniego. Z wielkim trudem zwleka się pewnego mroźnego poranka z łóżka. W drodze do pracy nagle pod wpływem impulsu rozmyśla się i wsiada w pociąg jadący w przeciwnym kierunku. Wysiada w nadmorskiej miejscowości. Na plaży spotyka nieznajomą. Ale ponieważ jest trochę nieśmiały, nie nawiązuje z nią kontaktu.
Dziewczyna postanawia przejąć inicjatywę. Zagaja Joela rozmową w drodze powrotnej w pociągu. Ma na imię Clementine Kruczynski (Kate Winslet), a jej cechą charakterystyczną są przefarbowane na niebiesko włosy i nieustanny potok słów wylewający się z jej ust.
Pomimo wielu różnic dzielących ich od siebie (on – nieśmiały i zamknięty w sobie, ona – otwarta na ludzi flirciara, on - intelektualista, ona - "swojska" dziewczyna, on - przynudnawy, zrównoważony, ona - przebojowa, z oryginalnym spojrzeniem na świat, porywcza, on - tchórzliwy, ona - odważna itd.) nawiązuje się między nimi nić sympatii, która wkrótce przeradza się w silne uczucie. To, co ich powinno od siebie odpychać, paradoksalnie działa jako świetny katalizator ich związku.
I nagle ona nie chce już dłużej z nim być. Ba, wręcz "udaje", że nie pamięta go wcale. Zdesperowany Joel postanawia raz na zawsze wymazać ją z pamięci, tak jak zrobiła to ona. Okazuje się, że w obecnych czasach jest to jak najbardziej możliwe. Zajmuje się tym wyspecjalizowana ekipa (m.in. Elijah Wood, Kirsten Dunst) doktora Mierzwiaka (Tom Wilkinson). W czasie trwania eksperymentu Joel nagle rozmyśla się...
Film skupia się nie tyle na losach Joela i Clem, co na wspomnieniach Barisha o swojej dziewczynie. To z nich dowiemy się, czemu się rozstali, jak przebiegał ich związek i jak się poznali (w tej właśnie kolejności).
Reklamowany jako komedia romantyczna film "Zakochany bez pamięci" (Eternal Sunshine of the Spotless Mind) jest w rzeczywistości specyficznym reprezentantem tego gatunku. Często hasło „komedia romantyczna” w przypadku tego obrazu bywa odrzucane.
To bardzo niekonwencjonalna opowieść o miłości i jej etapach, zakamarkach ludzkiej psychiki, ludzkiej naturze, dwubiegunowości ludzkich uczuć, odkrywaniu i dawaniu siebie.
Ktoś, kto oczekuje ckliwych wyznań miłosnych zawiedzie się. Ci jednak, którzy szukają głębszego sensu i zwracają uwagę na szczegóły, które przecież tyle znaczą, zostaną oczarowani.
Obserwacja pożycia dwojga młodych ludzi od końca jest ciekawym zabiegiem dramaturgicznym. Zaburzona chronologia, wielowątkowość, elementy zaskoczenia i przeskoki po wspomnieniach z różnych okresów życia Joela tworzą trudno przyswajalną (przynajmniej na początku) mieszankę, która jednak tworzy spójną i logiczną całość.
Film porusza, jest schizofreniczny, zagmatwany i trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Dużo lepiej do filmu psuje określenie film psychologiczny o zabarwieniu filozoficznym, gdyż wiele w nim problemów egzystencjalnych i scen z dużym ładunkiem emocjonalnym.
Bardzo dobrze zbudowana warstwa wizualna (film ambitnie łączy poetykę wideoklipu z treściami komunikowanymi raczej przez dzieła z wyższej półki) i genialna muzyka. Wyjaśnieniem paradoksu są nazwiska wspomnianych na początku twórców.
Zwraca uwagę także aktorstwo - Odtwarzający główną rolę Jim Carrey udowadnia, że jest nie tylko człowiekiem błaznem, wzrusza nieustępliwością w pogoni za znikającym uczuciem, Kate Winslet jest szalona (eksperymentuje z kolorami włosów), a jednocześnie dosyć dojrzała, by być sobą, a nadto wrażliwa, Elijah Wood zaistniał w filmie, kopiując zachowanie, słowa, gesty głównego bohatera.
Film wart obejrzenia i głębszej refleksji. Trwa 100 minut.
Przypominam 13 marca godz. 17.00, ostoja św. Dominika kościoła pw. św. Wawrzyńca
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
numer do filmu - niebiański refren - polecam - http://www.youtube.com/watch?v=WIVh8Mu1a4Q
numer do filmu - niebiański refren - polecam - http://www.youtube.com/watch?v=WIVh8Mu1a4Q