Trwają intensywne prace nad remontem części skrzyżowania ulic Gawłowskiej i Płockiej. Aktualnie trwa wylewanie części asfaltu. Czy kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia w ruchu w poniedziałek rano?
Trwa naprawa części nawierzchni skrzyżowania ulicy Gawłowskiej i Płockiej. Nawet w niedzielę pracownicy działają nad zakończeniem prac. Okresowo występują utrudnienia w ruchu. Czy kierowcy muszą przygotować się zatem na utrudnienia na tym odcinku w poniedziałek rano?
Z naszych informacji wynika, iż pracownicy zakończą remont jeszcze dziś w godzinach popołudniowych, zatem w poniedziałek rano kierowcy będą mogli korzystać bez utrudnień związanych z naprawą nawierzchni z przejazdu na tym skrzyżowaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak jechałem niedawno-całkiem spoko nawierzchnia była.
Ciekawe jak przyjdzie ciepło ,czy zrobią się koleiny,bo zimno napewno przetrzyma,a co Starościna z rądem już zapomniała ,tylko do jesieni zmieni się banda mafiii zaczną działać nowi ludzie myślący ,precz z mafią pisowską zero głosu i rozliczenia z zabieraniem majątków.
Jak przyjdzie ciepło,to rudy będzie siedział.
Jak znam się na budowaniu dróg , to ta pseudo droga zimy nie przetrzyma . W/g mnie partactwo i jeszce raz partactwo.
Całe szczescie, że sie nie znasz na budowaniu dróg.
@ len - racja, będzie siedział na fotelu premiera, a pisowskie gwiazdy będą czyściły mu buty
Wszystkim,którzy mi dziś pomogli ok 18 tej na ul. Gawłowskiej uratować psa serdecznie dziękuję. Wracałam ze spaceru i duży pies,który wydostał się z posesji na Gawłowskiej zataakował mojego,który był na smyczy. Miałam gaz,niestety nie podziałał. Dziękuję bez Was drugi pies by zagryzł mojego i dziękuję Panu z Gawlowskiej,który mnie podwiózł do domu. Pies jest w szoku,ma kilka ran,ale raczej nic mu nie jest. Weterynarz kazał mi go obserwować,na razie nie szczeka bo drugi pies złapał mojego za krtan.
gaz, nie działa - należy mieć przynajmniej paralizator albo maczetę albo broń. Kiedyś "napsikałem" atakującemu psu, cały pojemnik i nie pomogło. A tak pomijając tragiczny wypadek - widzicie Państwo, dlaczego są problemy z remontem - agresywny pies przeszkadza.
Pies z Gawlowskiej prawie zamordował mi psa,żałuję że nie miałam noża. Zawsze noszę ze sobą gaz,ale to nic nie dało. Nie wiesz jaka to była sytuacja,wyciągnął mi duży pies mojego psa za szyję jak lew który atakuje gazele. Cała Gawłowska od kładki stała i część osób mi pomogła. Paralizator dobry pomysł. Nie wiem co będzie z moim psem,zobaczymy za kilka dni. Jedynie sprawa cywilna,ludzie zamykajcie furki albo nie trzymajcie psów których nie potraficie upilnowac
Ludzie mogli policję wezwać,ale nikt nie myślał.
jak jechałem niedawno-całkiem spoko nawierzchnia była.
Ciekawe jak przyjdzie ciepło ,czy zrobią się koleiny,bo zimno napewno przetrzyma,a co Starościna z rądem już zapomniała ,tylko do jesieni zmieni się banda mafiii zaczną działać nowi ludzie myślący ,precz z mafią pisowską zero głosu i rozliczenia z zabieraniem majątków.
Jak przyjdzie ciepło,to rudy będzie siedział.