Mieszkaniec gminy Iłów na drodze w Ruszkach zauważył jadącego wężykiem Opla. W wyniku obywatelskiej interwencji zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, który miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Wczoraj po południu mieszkaniec gminy Iłów zauważył na drodze przed sobą poruszający się bardzo niepewnie pojazd. Opel miał wyraźne problemy z utrzymaniem się na właściwym pasie ruchu, wszystko wskazywało na to, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Obserwujący go kierowca zadzwonił ze zgłoszeniem pod 112, ale postanowił monitorować sytuację i jechał dalej za niebezpiecznie zachowującym się użytkownikiem ruchu drogowego. Opel jechał w stronę Giżyc, a następnie skręcił do Iłowa. I tu nastąpiła obywatelska interwencja – obserwator wydarzenia użył klaksonu, wyprzedził Opla i zatrzymał auto. Potem zabezpieczył kluczyki od Opla i czekał na przyjazd patrolu. Policjanci, którzy przejechali na miejsce, potwierdzili podejrzenia mieszkańca gminy Iłów – zatrzymany kierowca miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. 41-latek trafił do aresztu, kiedy powróci do stanu trzeźwości, usłyszy zarzuty.
Policja dziękuje odpowiedzialnemu mieszkańcowi Iłowa i gratuluje właściwej postawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo szwagier!!!
Ciekawe jest to czy ten niby bohater opowieści sam nie jeździ na kacu no nie wiem chciał być w gazecie się znalazł wiem że to jest niedostateczne jazda po alkoholu ale p***zy wokół jest mnóstwo covid zrobił z ludzi agresywnych
Brawo szwagier!!!
Ciekawe jest to czy ten niby bohater opowieści sam nie jeździ na kacu no nie wiem chciał być w gazecie się znalazł wiem że to jest niedostateczne jazda po alkoholu ale p***zy wokół jest mnóstwo covid zrobił z ludzi agresywnych