Policja, straż, służby weterynaryjne, inspektorzy WIOŚ, prokuratura – wszystko na jednej z posesji w gminie Sochaczew. Ujawniono tam groźne odpady.
W poniedziałek sochaczewscy policjanci wraz z inspektorami WIOŚ z Płocka prowadzili działania na jednej z posesji w gminie Sochaczew. Czynności zostały podjęte na podstawie informacji o tym, że mogą tam być przechowywane nielegalne odpady. Od razu po wejściu na teren okazało się, że konieczne jest wezwanie inspekcji weterynaryjnej, ponieważ po terenie walały się duże ilości kości zwierząt. W innych częściach działki stały – najprawdopodobniej przeznaczone do rozbiórki – samochody. Na działce są też cysterny, z których wyciekała jakaś substancja, czuć było zapach gazu. Zabezpieczeniem zajęła się straż pożarna, w tym specjalistyczna jednostka z Warszawy. W cysternach znajdował się gaz propan-butan.
W toku kolejnych działań ujawniono, że pod ziemią zakopane są opony, pojemniki po olejach i inne śmieci. We wtorek zostały pobrane próbki gleby w celu stwierdzenia, czy doszło do skażenia gleby, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Na terenie posesji znaleziono też inne chemikalia – pojemniki z różnymi olejami.
Sprawą zajęła się Prokuratora Rejonowa w Sochaczewie – prowadzone jest obecnie śledztwo dotyczące niewłaściwego składowania odpadów. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, sprawcy grozi bardzo duża kara finansowa oraz więzienie. Czynności trwają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sporo jest takich miejsc w Socho, nad Bzura etc
Mauzerów z płynami i olejami nie widziałem.
Nad Bzurą.
Na własnym polu coś takiego mi wyrzucili. Nie wiem czy te Ch uje z "Hydro" czy borkowski czy inny sochaczewski wiesniak. Tak czy inaczej jak sie afera rozkreci to nawet ich bekarty wnuki sie nie wyplaca. https://youtu.be/ezQ_z1i5MbA
Temu sprawcy niejedno już grozi i od wielu lat robi swoje, najczęściej w weekendy, posesję zamyka, nie wpuszcza żadnych kontroli. Właściwie to tam jest dwoje sprawców, nie tylko jeden. Ci ludzie handlowali olejami, gazem, bez żadnych pozwoleń, bez koncesji, bez odbiorów technicznych, zatruwali środowisko tym syfem. Oby wreszcie odpowiedzieli i to nie finansowo za to wszystko co robią od lat.
A czy zgłaszałeś to wcześniej już odpowiednim organom?
Tam już się dużo stało w tej okolicy niech w końcu jakieś służby się za to wezmą
A co ze sprawą szambiarzy ,worzących niebezpieczne odpady ,do oczyszczalni ściekow gdzie zatrzymali proces oczyszczalni,przewożacych odpady chemiczne z Jasieńca w gminie Rybno.
Sporo jest takich miejsc w Socho, nad Bzura etc
Mauzerów z płynami i olejami nie widziałem.
Nad Bzurą.