To był ciężki weekend dla naszych strażaków z powiatu sochaczewskiego. Kiedy większość z nas odpoczywała, druhowie z okolic Brochowa i Wólki Smolanej praktycznie nie zdejmowali mundurów.
Większość z nas cieszyła się weekendową pogodą podczas gdy druhowie z okolic Brochowa i Wólki Smolanej praktycznie nie zdejmowali mundurów. Susza i silny wiatr sprawiły, że lasy stały się tykającą bombą. W sobotę około godziny 11.47 w miejscowości Wólka Smolana ogień zaatakował las. Przez silne porywy wiatru i suchą ściółkę pożar rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Na miejsce ściągnięto siły: aż 9 zastępów straży (w tym wojskową straż z Bielic i jednostki z całego powiatu). Wspólnymi siłami udało się uratować las, choć ogień i tak zdążył pochłonąć blisko 2 hektary.
Zmęczeni strażacy nie zdążyli nawet dobrze zjechać do koszar, a już o godzinie 16.53 wpłynęło kolejne zgłoszenie – tym razem pożar trawy i lasu w Miszorach. Noc również nie należała do spokojnych. O godzinie 1.31 w nocy alarm wyrwał z łóżek strażaków z Brochowa, którzy wspólnie z policją usuwali inne zagrożenie na terenie swojej miejscowości. Niedziela rano wcale nie przyniosła wytchnienia. O godzinie 11.37 jednostki z Wólki Smolanej, Sochaczewa, Plecewic i Miszor ponownie pojawiły się na pogorzelisku.
Strażacy podkreślają: na podstawie aktualnych danych zagrożenie pożarowe w naszym rejonie jest wysokie / bardzo wysokie. Apelujemy o szczególną ostrożność w lasach i ich pobliżu!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Poziom wód jest tak bardzo obniżony przez pobór wód podziemnych przez ZWiK Sochaczew, że nie tylko okoliczne lasy spłoną ale i uschną.
Dlaczego nikt nie reaguje, przecież to tereny objęte ochroną środowiska.
Dlaczego nikt nie reaguje, przecież to tereny objęte ochroną środowiska.
Trzeba może zapytać Wydział Ochrony Środowiska w Sochaczewie, może Wójta Gminy Brochów a może Dyrektora KPN?
Poziom wód jest tak bardzo obniżony przez pobór wód podziemnych przez ZWiK Sochaczew, że nie tylko okoliczne lasy spłoną ale i uschną.
Dlaczego nikt nie reaguje, przecież to tereny objęte ochroną środowiska.
Dlaczego nikt nie reaguje, przecież to tereny objęte ochroną środowiska.