Noc z soboty na niedzielę okazała się pracowita dla strażaków z terenu powiatu sochaczewskiego. Brali udział w akcji gaśniczej w Kromnowie oraz uwolnili malucha zatrzaśniętego w aucie
Także i niedziela, 23 listopada, a dokładnie noc z soboty na niedzielę okazała się pracowita dla strażaków z terenu naszego powiaty. Zaczęło się o godzinie 1.17, kiedy otrzymano informację o pożarze budynku produkcyjnego w Mokasie, gmina Sochaczew. Po przybyciu na miejsce okazało się, że z obiektu wydobywają się kłęby pary wodnej będące efektem procesu produkcyjnego, alarm uznano za fałszywy w dobrej wierze. Interwencję prowadzili strażacy z sochaczewskiej JRG PSP, OSP Mokas oraz OSP Nowe Mostki.
Kolejny wyjazd miał miejsce o godzinie 4.50. Oficer dyżurny sochaczewskiej straży otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku w Kromnowie, gmina Brochów. W chwili przybycia jednostek ochrony przeciwpożarowej ogniem w całości objęty był drewniany budynek gospodarczy. Znajdował się kombajn zbożowy, sieczkarnia kukurydzowa oraz drewno opałowe. W akcji gaśniczej, która trwała do godziny 9.00, uczestniczyły dwa samochody gaśnicze z sochaczewskiej JRG PSP, a także OSP Kromnów, OSP Miszory, OSP Śladów, OSP Młodzieszyn i OSP Witkowice. W sumie 30 strażaków.
Ostatni wyjazd miał miejsce o godzinie 6.05, do 2-letniego dziecka, które zatrzasnęło się w samochodzie osobowym na jednej z ulic Sochaczewa. Na miejsce udał się zastęp z Wojskowej Straży Pożarnej w Bielicach, który pod nieobecność Sochaczewskich strażaków spowodowaną akcją gaśniczą w Kromnowie, zabezpieczał rejon operacyjny miasta. Strażacy wydostali malucha z pojazdu i przekazali zestresowanej mamie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze, że mamy wojskową i zakonną straż pożarnom. Gdzie rozum rzucać tyle jednostek do jednego pożaru a gdyby się tak magistrat zapalił to kto by go gasił? Do Smoleńska też wbrew logice wszystkich do samolotu zapakowali, ale co się dziwić miastu rządzonemu przez PiS
Dobrze, że mamy wojskową i zakonną straż pożarnom. Gdzie rozum rzucać tyle jednostek do jednego pożaru a gdyby się tak magistrat zapalił to kto by go gasił? Do Smoleńska też wbrew logice wszystkich do samolotu zapakowali, ale co się dziwić miastu rządzonemu przez PiS