Mikołaj R., używający nicku Tomasz Klim/marcinnowak2080, który w lipcu groził wysadzeniem redakcji portalu e-Sochaczew.pl został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Wraz z nim zatrzymano jeszcze sześć osób podejrzanych o wywoływanie drogą mailową ponad 380 fałszywych alarmów o podłożeniu ładunków bombowych i gróźb karalnych kierowanych.
W ręce funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wpadała grupa siedmiu osób podejrzanych o wywoływanie drogą mailową ponad 380 fałszywych alarmów w ponad 1500 obiektów, w wyniku których ewakuowano prawie 12 tysięcy osób. Podejrzani usłyszeli łącznie kilkadziesiąt zarzutów karnych m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu w tym o charakterze terrorystycznym, gróźb karalnych, tworzenia fałszywych dowodów i posiadania materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich. To dopiero początek sprawy, ponieważ zatrzymani mężczyźni typowani są do wywołania kilkunastu tysięcy fałszywych alarmów na instytucje państwowe, urzędy, szpitale i inne podmioty.
Wśród zatrzymanych, jak wynika z naszych informacji, jest 21-letni Mikołaj R. To on w niedzielę, 27 lipca używając nicka Tomasz Klim/marcinnowak2080, przesłał do naszej redakcji maila z informacją, że: „Na terenie obiektu podłożono ładunek chemiczny, który rozpyli bojowe gazy trujące: Sarin i 3-Metylofentanyl. Poślę was wszystkich do piekła”.
Podobne maile tego dnia wysłał również do innych firm na terenie Sochaczewa. O incydencie została powiadomiona policja, która dokonała przeglądu pomieszczeń redakcji. Na szczęście nie odnaleziono substancji, o których informowano w mailu.
Jak informuje CBZC celem podejrzanych było sparaliżowanie funkcjonowania instytucji użyteczności publicznej. W komputerze jednego z podejrzanych znaleziono dziesiątki tysięcy adresów mailowych przygotowanych do wysyłki do różnego rodzaju obiektów użyteczności publicznej: szkoły, prezydenci miast, politycy i inne podmioty.
Wśród nich znalazł się folder zatytułowany „Szkoły”. Przypomnijmy, że kilka lat temu, w trakcie matur, mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą przypadków, liczoną w tysiącach, fałszywych alarmów bombowych. Powodowało to poważne zakłócenia w pracy instytucji i służb, ewakuację budynków czy sprawdzenie pirotechniczne. Niewykluczone, że za tamtą akcją mogły stać zatrzymane przez CBZC osoby.
Dodajmy, że fałszywe alarmy bombowe są przestępstwem ściganym z urzędu, za które grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, a także ogromne konsekwencje finansowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.