Całą noc trwała walka z ogniem w miejscowości Bramki w powiecie warszawsko-zachodnim. Spaleniu uległ kompleks hal przeznaczony do suszenia warzyw. Według relacji świadków płomienie miały nawet do kilkudziesięciu metrów wysokości.
Jak na antenie TVP INFO przekazał Oficer Prasowy KP PSP w Powiecie Warszawsko-Zachodnim mł. kpt. Damian Dolniak, na miejscu pracowało około 50 zastępów straży pożarnej, a były to jednostki pochodzące między innymi z: Sochaczewa, Żyrardowa, Grodziska Mazowieckiego, czy Pruszkowa.
Na miejscu doszło do zapalenia się dwóch hal i zaplecza socjalnego zakładu produkcyjnego, który odpowiadał za suszenie warzyw. Według portalu warszawa.eska.pl ogień strawił 23 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Pożar został dostrzeżony około godziny 1 w nocy. Aktualnie trwa dogaszanie i monitorowanie pogorzeliska. Poza pracownikami, z okolic miejsca zdarzenia zostało ewakuowanych około 19 osób. W całym zdarzeniu poszkodowany został tylko jeden strażak, doznał on urazu nogi, jednak szybko przetransportowano go do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
„Poszkodowany został tylko jeden strażak" - tylko. Nie powinien żaden! Kto pisze te artykuły? Jedno słowo zmienia odbiór informacji.
Biorąc pod uwagę skalę pożaru to można się cieszyć, że poszkodowany został TYLKO jeden strażak.
Nie medrkuj. kos…jeśli pożar był monstrualnych rozmiarów..to informacja ze tylko jeden strażak ucierpiał.. świadczy o profesjonalizmie tych którzy ten pożar gasili..nic więcej..nie dopatruj się tej informacji triumfalizmu..?.Napij się wody i ugas swoje pragnienie…
Łojtam czepiacie się Macieju
Maciek, to tak jak w dużym wypadku trzeba się cieszyć, że zginęła tylko jedna osoba. Ja bym się nie cieszył Każde użyte słowo w wypowiedzi ma znaczenie i trzeba na to zwracać uwagę.
Czy człowieku jesteś ekspertem do spraw pożarnictwa ?????
„Poszkodowany został tylko jeden strażak" - tylko. Nie powinien żaden! Kto pisze te artykuły? Jedno słowo zmienia odbiór informacji.
Biorąc pod uwagę skalę pożaru to można się cieszyć, że poszkodowany został TYLKO jeden strażak.
Nie medrkuj. kos…jeśli pożar był monstrualnych rozmiarów..to informacja ze tylko jeden strażak ucierpiał.. świadczy o profesjonalizmie tych którzy ten pożar gasili..nic więcej..nie dopatruj się tej informacji triumfalizmu..?.Napij się wody i ugas swoje pragnienie…