O tym, czy w Sochaczewie powstanie supermarket zdecydują radni miejscy, bo to oni będą podejmować uchwałę o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego. Czy radni tej kadencji? Nie wiadomo.
Firma IBI zamierza na obrzeżach miasta wybudować duży kompleks handlowy. Miejsce przyszłej lokalizacji centrum ustaliła, jest to 4,5 hektarowa działka - nie będąca własnością miasta - przy ulicy Warszawskiej, w sąsiedztwie przyszłej obwodnicy i planowanego urzędu gminy Sochaczew. Żeby jednak inwestycja mogła zostać zrealizowana, najpierw musi nastąpić zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Supermarket na pewno byłby konkurencją dla kupców: 10 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni handlowej, miejsca dla kupców do wydzierżawienia bądź wykupienia, by mogli prowadzić tu swoje sklepy. Czy centrum powstanie, nie wiadomo. Kupcy zapewne będą protestowali, bo czynili to w przypadku Globi, a tu planowany jest zdecydowanie większy obiekt. Co prawda nie w centrum miasta, lecz na jego obrzeżach, ale dla kupców i tak oznacza poważne zagrożenie. Już podnoszą się głosy, że supermarket odbierze im miejsca pracy. Co prawda będą mogli wynająć stoiska, ale czy się na to zdecydują? Na razie mówi się o zmianie miejscowego planu zagospodarowania, do powstania supermarketu droga jeszcze daleka. Nie ma nawet uchwały o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, potem potrzebna będzie jeszcze decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a następnie pozwolenie na budowę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze