Po raz drugi muszę zająć się nieszczęsnym pomnikiem z cmentarza przy ulicy Traugutta gdyż w poprzedniej części popełniłem kilka błędów pomimo, że korzystałem ze źródeł, które można było uznać za wiarygodne (m.in. z artykułu byłego dyrektora sochaczewskiego muzeum Pawła Rozdżestwieńskiego).
Czytelnicy okazali się czujni i przekazali kilka informacji. Najwięcej przekazał mi ich zaliczany do wąskiego grona najbardziej rzetelnych sochaczewskich historyków Jakub Wojewoda, któremu w tym miejscu dziękuję.
Pierwsza korekta dotyczy liczby zabitych czerwonoarmistów. Było ich około sześćdziesięciu. Zwłoki jednego z nich, rozjechane przez czołg leżały na ulicy Traugutta na przeciwko istniejącego dzisiaj pomnika. Zwłoki zostały pochowane na sochaczewskim cmentarzu oraz na cmentarzu w Trojanowie. W Trojanowie byłi chowani żołnierze Armii Czerwonej, którzy polegli na terenie obecnego powiatu sochaczewskiego. Pod koniec lat czterdziestych wszystkie ciała zostały ekshumowane i przeniesione do mauzoleum przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie. Skoro jesteśmy przy cmentarzach, to w Altance był cmentarz wojenny ale pochodził z okresu I Wojny Światowej i nie ma dowodów, że chowano na nim ofiary kolejnej wielkiej zawieruchy wojennej.
Pomnik zbudowany został pośród mogił żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polegli w rejonie Liceum im. Fryderyka Chopina oraz przy cmentarzu. Zbudowany został zimą 1946 roku, w pierwszą rocznicę wypędzenia Niemców z Sochaczewa. Zaprojektowany został pod koniec 1945 roku przez ucznia LO Ignacego Pruskiego, który poproszony o to został przez ówczesnego dyrektora tej szkoły Władysława Nowakowskiego.
W ten sposób uzupełniona została historia sochaczewskiego pomnika, który niszczeje i wzbudza coraz większe kontrowersje. Jeżeli posiadacie Państwo jeszcze jakieś informacje dotyczące tego obiektu, proszę o komentarze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widzi Pan Panie Tomaszu jak to jest ,jak się w historii posiłkujemy tylko jednym żródłem ,a historia jest jedna ,ale widziana i przedstawiona różnymi wizjami po prostu staje się zakłamana .Bardzo dobrze że Pan to poprawił a jeżeli chodzi o to drugie żródło to faktycznie jest ono bardziej prawdziwe od tego pierwszego.I tak jak przy pierwszym Pana artykule apeluje ,żeby nie niszczyć tego pomnika ,(oczywiście też nie adorować ) a już na pewno nie usuwać , bo wtedy zapomnimy o historii a tak to przy okazji bedzie co przekazywac naszym dzieciom bo w przyszłosci nasze dzieci i wnuki w żaden sposób nie dowiedzą sie o zbrodniczej działalności ,,wyzwoleńczej'' .Poprostu nie bedzie pomnika nie bedzie tematu ani wyzwolenia ani działania zbrodniczej czerwonej zarazy.A TU MÓJ POPRZEDNI WPIS Z POPRZEDNIEGO ARTYKUŁU: Troszkę bardzo prosto opisanej historii:w 39 Niemcy napadli na Polskę, 17 września goscie zza Buga z e wschodu też napadli ,myśleli że do połowy sobie rozbiorą i bedzie spoko ,Hitler na to nie pozwolił poszedł dalej na wschód na Ruskich dopiero zimno go przegnało, potem troche przestoju ,hitler ruszył na zachód ,a w tym czasie Armia czy to radziecka czy czerwona to szczegół wraz z Polskimi ochotnikami ruszyła na Hitlera i faktycznie ,,wyzwoliła''Polskę ale przy tym wyzwalaniu co robili to w książce ,,Czerwona zaraza ''jest bardzo dobrze opisane ,polecam lekturę.Fakt faktem pozostaje że wyzwolili ale ,,swoje ''odebrali i zostaliśmy pod ich wpływami przez długi czas to na tych pokojowych konferencjach ,Teheran,Jałta i Poczdam oczywiscie bez przedstawiciela Polski ,bo Owcześni rządzący Polską to byli ludzie przywiezieni z Moskwy.
Armia zwana byla ARMIA CZERWONA....ale w jej szeregach walczyli ludzie wielu narodowosci wcielonych czesto na sile u branych w mundur czerwonoarmisty...Byli w niej I musieli walczyc bo za nimi szly sily ktore niszczyly maruderow i niechetnie walczacych..poprawiajac im odwage i morale.Oddawali swoje mlode zycie zostajac w polskiej ziemi ale w mundurze czerwonoarmijca.Dzis mowi sie zeby znisczyc ich pomniki..ktore w zaden sposob nie gloryfikuja systemu ktory zostal na sile zaprowadzony przez zwyciezcow w naszym kraju.Nalezy zasrtanowic sie przed usuwaniem tych pomnikow bo to jest juz....tylko historia...ktora wyzwala w Polakach histerie.i chec niszczenia tych shadow historii.. ...yah
Wielu ludzi nie rozróżnia cmentarza - miejsca pochówku szczątków tych czerwnoarmistow od pomnika gloryfikującego ich czyny. Grobów tu ich nie ma, a ich czyny nie chwalebne na terenie całej Polski. Pożegnajmy wreszcie ten szpecący miasto postument.
Tresc na tablicy informuje komu poswiecony jest ten obelisk...tym ktorzy zgineli...a ani slowa gloryfikacji na tej tablicy nie znajduje.Definicja gloryfikacji...to cos innego..to wychwalanie pod niebiosa...to Gloria I chwala
Kierowniku...jest na cmentarzach wiele takich grobow w ktorych nie pochowano nikogo a jest tablica na ktorej widnieja nazwiska i imiona ludzi w nich niby spoczywajacych...?to groby tych ktorzy nie powrocili z wojny..z wyprawy...z rejsu...i t. p..
Gloryfikowanie tej czerwonej zarazy odbywa się tu nie poprzez treść napisu a poprzez dominację wysokiego postumentu, który góruje nad wszystkim co go otacza. Daje to taki obraz że Armia Czerwona i pamięć o jej żołdakach zdominowała całą okolice. Żal ludzie że tego nie rozumiecie i ze strachu boicie się przyznać że była to armia pijanych bydlaków, śmierdzących gwałcicieli, morderców i złodziei. Sowieckie obeliski to straszna spuścizna równie potwornego systemu komunistycznego....
Do partioty...widzisz faciu...NAWET NA CMENTARZU NIE MA ROWNOSCI...JEST TYLKO ROWNOLEGLOSC.
Nie pamiętam roku, ale pamiętam, jak Pan Biernacki zawinął na posterunek milicji moich trzech kolegów z bloku przy ul. Rewolucji Październikowej na spotkanie z kartografem, który sprawdzał, czy to przypadkiem nie oni pomalowali ten pomnik. Oczywiście okazało się, na ich pewnie szczęście, że to niestety nie byli ci...
Widzi Pan Panie Tomaszu jak to jest ,jak się w historii posiłkujemy tylko jednym żródłem ,a historia jest jedna ,ale widziana i przedstawiona różnymi wizjami po prostu staje się zakłamana .Bardzo dobrze że Pan to poprawił a jeżeli chodzi o to drugie żródło to faktycznie jest ono bardziej prawdziwe od tego pierwszego.I tak jak przy pierwszym Pana artykule apeluje ,żeby nie niszczyć tego pomnika ,(oczywiście też nie adorować ) a już na pewno nie usuwać , bo wtedy zapomnimy o historii a tak to przy okazji bedzie co przekazywac naszym dzieciom bo w przyszłosci nasze dzieci i wnuki w żaden sposób nie dowiedzą sie o zbrodniczej działalności ,,wyzwoleńczej'' .Poprostu nie bedzie pomnika nie bedzie tematu ani wyzwolenia ani działania zbrodniczej czerwonej zarazy.A TU MÓJ POPRZEDNI WPIS Z POPRZEDNIEGO ARTYKUŁU: Troszkę bardzo prosto opisanej historii:w 39 Niemcy napadli na Polskę, 17 września goscie zza Buga z e wschodu też napadli ,myśleli że do połowy sobie rozbiorą i bedzie spoko ,Hitler na to nie pozwolił poszedł dalej na wschód na Ruskich dopiero zimno go przegnało, potem troche przestoju ,hitler ruszył na zachód ,a w tym czasie Armia czy to radziecka czy czerwona to szczegół wraz z Polskimi ochotnikami ruszyła na Hitlera i faktycznie ,,wyzwoliła''Polskę ale przy tym wyzwalaniu co robili to w książce ,,Czerwona zaraza ''jest bardzo dobrze opisane ,polecam lekturę.Fakt faktem pozostaje że wyzwolili ale ,,swoje ''odebrali i zostaliśmy pod ich wpływami przez długi czas to na tych pokojowych konferencjach ,Teheran,Jałta i Poczdam oczywiscie bez przedstawiciela Polski ,bo Owcześni rządzący Polską to byli ludzie przywiezieni z Moskwy.
Armia zwana byla ARMIA CZERWONA....ale w jej szeregach walczyli ludzie wielu narodowosci wcielonych czesto na sile u branych w mundur czerwonoarmisty...Byli w niej I musieli walczyc bo za nimi szly sily ktore niszczyly maruderow i niechetnie walczacych..poprawiajac im odwage i morale.Oddawali swoje mlode zycie zostajac w polskiej ziemi ale w mundurze czerwonoarmijca.Dzis mowi sie zeby znisczyc ich pomniki..ktore w zaden sposob nie gloryfikuja systemu ktory zostal na sile zaprowadzony przez zwyciezcow w naszym kraju.Nalezy zasrtanowic sie przed usuwaniem tych pomnikow bo to jest juz....tylko historia...ktora wyzwala w Polakach histerie.i chec niszczenia tych shadow historii.. ...yah
Wielu ludzi nie rozróżnia cmentarza - miejsca pochówku szczątków tych czerwnoarmistow od pomnika gloryfikującego ich czyny. Grobów tu ich nie ma, a ich czyny nie chwalebne na terenie całej Polski. Pożegnajmy wreszcie ten szpecący miasto postument.