Hulajnogi elektryczne to sprzęt, który cieszy się w Sochaczewie sporą popularnością. Mieszkańcy korzystają zarówno z tych oferowanych przez firmę Blinkee, jak i tych prywatnych. Choć hulajnoga jest bardzo dobrym sprzętem do szybkiego przemieszczana się po mieście, warto pamiętać o zasadach, które należy przestrzegać, korzystając z nich.
Hulajnogi zyskują coraz większą popularność wśród mieszkańców Sochaczewa. Również za sprawą sprzętów oferowanych przez firmę Blinkee. Jeden z mieszkańców zgłosił się do redakcji z apelem:
Ja wiem, że hulajnogi to fajna sprawa, ale pamiętajcie o zasadach bezpieczeństwa i przepisach. Nie znacie ich, nie wsiadajcie na hulajnogi! Trochę rozsądku.
Przypominamy wytyczne policji, które dotyczą poruszania się hulajnogą elektryczną:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodałabym jeszcze zakaz przejeżdżania przez przejście dla pieszych na hulajnogach elektrycznych (art. 2 pkt 47b ustawy Prawo o ruchu drogowym ). A fenomenem jest dla mnie przejeżdżanie przez przejście i nie zatrzymanie się przed nim, żeby sprawdzić czy coś jedzie . Ludzie sami proszą się o wypadki.
Ja to się boję jeździć rowerem po ulicy, większość kierowców to potencjalni zabójcy.
Ja tez sie boje jeździć autem po ulicy, większość rowerzystów to potencjalni samobójcy.
Ten szajs ze zdjęcia, który znajduje się na ulicy Staszica to z drogą rowerową nic wspólnego nie ma zresztą jak wiele takich tworów w Polsce. Ja jeżdżąc rowerem na dużych kołach mam tam problem a co dopiero hulajnogą na takich malutkich kółkach, które nie mają żadnego resorowania. Kolejna rzecz to oszołomy za kółkiem nie znający przepisów, którzy trąbią na rowerzystów poruszających się po ulicy w stronę Trojanowa bo prawo jazdy znaleźli w chipsach i nie widzą, że ta pożal się Boże "droga dla rowerów" jest jednokierunkowa gdzie pas ruchu jest wytyczony od Trojanowa do Placu Kościuszki.
O właśnie! Sprawa jakości ścieżek rowerowych w Sochaczewie nadaje się po prostu do sądu jako marnowanie środków publicznych. Na zdjęciu idealny przykład. To nie jest ścieżka rowerowa, to jest wyrób ścieżkopodobny! Wszystko jest dokładnie na odwrót niż powinno być, zajrzyjcie sobie do dokumentu "Wytyczne dla infrastruktury pieszej i rowerowej, GDDKiA" z 2017 roku. Według tego dokumentu ścieżki rowerowe powinny być z asfaltu, równe, bez ciągłych zmian niwelety na zjazdach do posesji. A na zdjęciu kostka i fale Dunaju. I dziwicie się, że hulajnoga jedzie obok - nawet rowerem ciężko jeździć po wyrobach ścieżkopodobnych, tak trzęsie, a co dopiero hulajnogą. Taki wyrób ścieżkopodobny jest jak stary bruk dla samochodów. Prawda kierowcy, że fatalnie się jedzie??? Tyle, że bruku jest bardzo bardzo mało, tylko w zabytkowych centrach miast, a ten wyrób ścieżkopodobny rozlazł się po prawie całym Sochaczewie i nie tylko!!!
Władze Sochaczewa chyba nigdy niejezdzili po ścieżkach i drogach rowerowych. Wydzielone miejsca na ruchliwej ulicy i te pagórki i krawezniki na chodnikach to drogi rowerowe???? Kpina!
Ja sie boje jezdzic samochodem i rowerem po tym miescie bo piesi to potencjalni samobójcy..
Od kiedy piesi mają przywileje na drogach....boję się jeździć samochodem....wchodzą na drogi i przejścia dla pieszych bez zastanowienia nie patrząc czy coś jedzie albo stoją jak słupy soli przy przejściu i się zastanawiają....
I dodam jeszcze, że rozwiązaniem są tylko światła...wtedy można spokojnie jeździć i się poruszać pieszym
Dodałabym jeszcze zakaz przejeżdżania przez przejście dla pieszych na hulajnogach elektrycznych (art. 2 pkt 47b ustawy Prawo o ruchu drogowym ). A fenomenem jest dla mnie przejeżdżanie przez przejście i nie zatrzymanie się przed nim, żeby sprawdzić czy coś jedzie . Ludzie sami proszą się o wypadki.
Ja to się boję jeździć rowerem po ulicy, większość kierowców to potencjalni zabójcy.
Ja tez sie boje jeździć autem po ulicy, większość rowerzystów to potencjalni samobójcy.