Reklama

I znów skaczę przez kałużę

29/04/2004 14:01
Piłka nożna – liga okręgowa seniorów
Roltex Białkowo – Orkan Sochaczew 2:6 (2:3)
gole: Różycki (5’,16’), Szatkowski (4’, 81’), Fornalski (58’), I.Łukawski (64’)
skład: P.Radzio (87’ Tyszkiewicz) – I.Łukawski, Myczka, Sabalski, Botorowicz, R.Łukawski, Cieślak, Wróblewski, Fornalski, Szatkowski(83’ T.Radzio), Różycki
Spore obawy przed tym meczem mieli nie tylko zawodnicy i trener, o wynik martwili się również kibice. Malutkie i nierówne boisko w Białkowie sprzyja gospodarzom, także styl przez nich prezentowany nie odpowiada Orkanowi. Dodatkowym utrudnieniem był padający deszcz, który z placu gry zrobił błotniste bajoro. Od pierwszego gwizdka Orkan rusza do ataku. Już w trzeciej minucie strzał młodszego z braci Łukawskich trafia w poprzeczkę (sędzia dopatrzył się pozycji spalonej). Minutę później Szatkowski strzałem z półobrotu (po rzucie rożnym) pod poprzeczkę pokonuje bramkarza gospodarzy. Następną akcję kończy skutecznie strzałem zza linii pola karnego Różycki. Ten junior wyrasta na najskuteczniejszego zawodnika zespołu trenera Mechlińskiego. Orkan przeważa, skutkuje to strzałem Szatkowskiego w słupek ( z wolego) oraz golem Różyckiego po kapitalnej akcji dwójkowej z Szatkowskim. Sochaczewianie rozluźniają szyki obronne, co kończy się stratą gola w 18’, Paweł Radzio był bezradny przy strzale z 12-stu metrów. Gra się wyrównuje. Sochaczewianie popełniają kolejne błędy w obronie, na szczęście tylko jeden z nich kończy się stratą bramki, kiedy w 40’ zawodnik z Białkowa mimo asysty trzech orkanowców nie daje szans naszemu golkiperowi. Kilka chwil wcześniej mógł wpaść gol dla przyjezdnych, w bramce zamiast piłki znalazło się czterech zawodników. Druga połowa toczy się pod dyktando Orkana. Rywale tylko raz zmuszają naszego bramkarza do interwencji. W 73’ Radzio rzuca się w błoto, łapiąc ostre dośrodkowanie gospodarzy. Sochaczewianie wykorzystują swoje walory i przede wszystkim bardzo chcą wygrać. W 58’ Fornalski odbiera futbolówkę rywalowi w strefie środkowej boiska. Indywidualną akcję kończy płaski strzał w róg i Orkan ma na koncie czwartego gola. Sześć minut później Botorowicz przeprowadza dynamiczny rajd, jest łapany za koszulkę. Rzut wolny i podwójna kara – Irek Łukawski kapitalnym strzałem z 40-stu metrów w okienko zdobywa rzadkiej urody gola, a rywal dodatkowo ogląda żółty kartonik. Pan Ireneusz w 87’ jeszcze raz ostro strzelał z tej samej pozycji, tym razem futbolówka trafiła w słupek. Ostatniego gola dla Orkana zdobył Szatkowski, który dopadł do piłki wybitej przez bramkarza po kąśliwym uderzeniu Różyckiego. Po ostatnim gwizdku w drużynie zapanowała wielka radość, Orkan wreszcie przełamał „kompleks Białkowa”. Na umorusanych twarzach zawodników schodzących z murawy widać było zadowolenie. Sochaczewscy piłkarze po wyjeździe do Białkowa zrozumieli, że przede wszystkim w ich interesie leży awans. W Lidze Mazowieckiej nie startują kluby na „obiektach” których po meczu trzeba myć się w kałużach. Wysokie zwycięstwo przesunęło Orkan na pozycję wicelidera. Przed tygodniem wspomniałem o ekscesie w Lelicach. Zawodnik, który zaatakował sędziego otrzymał dwuletnią dyskwalifikację.
Wyniki pozostałych spotkań XIX kolejki:
Huragan – Amator 0:0
Wicher – Błękitni 1:4
Świt – Orzeł 1:2
Mazur – Luszynianka 3:1
Orkan L. – Stegny 5:1
Zryw – Wisła 7:3

Tabela:
1.Błękitni 43 51-20
2.Orkan 41 55-18
3. Mazur 41 57-22
4. Orkan L 36 43-27
5. Wicher 33 47-43
6. Orzeł 30 45-43
7. Wisła 26 44-42
8. Zryw 26 46-61
9. Roltex 19 28-42
10.Luszynianka 18 21-43
11.Amator 18 24-54
12.Świt 17 25-31
13.Stegny 17 27-40
14.Huragan 13 23-51


Piłka nożna – płocka A-klasa seniorów
Tylko Unia z tarczą
Zorza Szczawin Kościelny – Bzura Jakuzzi Chodaków 3:3 (2:2)
gole: Makulski, Pacholski, Winnicki
Bzura traci punkty z nie najmocniejszą ekipą ligową. Awans wskutek remisu Limitu staje się coraz bardziej realny.

Sparta Mochowo – Limit Rybno 1:1 (1:1)
gol: Staniaszek
Po bardzo dobrym występie przed tygodniem, tym razem wpadka zespołu z Rybna.

Skrwa Brudzeń – Unia Iłów 1:2 (1:1)
gole: Grzybowski, Kołodziejczak
Unia wygrywa kolejne spotkanie, Andrzej Grzybowski zdobywa następnego gola. Iłowianie rozpoczęli finisz, chyba zbyt późno.

Bakoma Ikar Bielice – Kormoran Łąck 0:2 (0:1)
Kryzys w Bakomie trwa – niedzielny mecz to fatalna porażka w fatalnym stylu.
Tomasz Ertman "ZS" nr 17/2004
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama