Długa batalia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad o odszkodowanie za przekazane miastu zniszczone dawne drogi krajowe, może mieć niedługo swój finał. Władze Sochaczewa po raz kolejny spotkały się z profesorem Michałem Kuleszą, który z ramienia Związku Miast Polskich ma pomóc w rozwiązaniu sprawy.
Przypomnijmy, że problem dotyczy dróg krajowych przejętych przez miasto po oddaniu do użytku obwodnicy. Jest to szczególny przypadek, ponieważ prawo mówiące o tym, że po wybudowaniu obwodnicy ulice krajowe na terenie miasta przechodzą na własność władz samorządowych weszło w życie … w dniu oddania sochaczewskiej obwodnicy do użytku. Miasto otrzymało więc 7 kilometrów całkowicie zdewastowanych dróg, których naprawa przekracza możliwości finansowe samorządu.
GDDKiA do dziś uważa, że to nie jest jej problem, drogi sprowadzono do kategorii dróg miejskich i jako takie nie leżą już w gestii Dyrekcji. Z tym stanowiskiem nie zgadzają się ani Burmistrz ani Związek Miast Polskich. Sprawę skierowano do Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, że nie powinna wchodzić w życie ustawa nakładająca na miasto nowe obowiązki, jeśli nie idą za nią środki finansowe.
Trybunał ustawy nie zakwestionował, ale w uzasadnieniu wyroku napisał, że jeśli następuje taka sytuacja jak w przypadku Sochaczewa, GDDKiA powinna przekazać miastu ulice w należytym stanie, a jeśli ich nie wyremontowała, to ratusz może starać się o odszkodowanie. Sprawa Sochaczewa jest szczególna.
Inne miasta, nauczone naszym doświadczeniem, nie dopuszczały już do takich sytuacji, między innymi dzięki nagłośnieniu przypadku na forum Związku Miast Polskich. Ta organizacja, dostrzegając wyjątkowość sytuacji, zagwarantowała Sochaczewowi pomoc prawną kancelarii prof. Michała Kuleszy. Na koszt ZMP została przygotowana ekspertyza, z której jasno wynika, że jest szansa ubiegania się o odszkodowanie pod warunkiem wykazania szkody. Tą szkodą jest koszt naprawy drogi.
Miasto wykonało w ostatnim czasie remont ulicy Traugutta i wszystkie faktury związane z modernizacją będą dowodem w tej sprawie. W planach jest także przebudowa ulicy Warszawskiej, gdzie potrzebne będą ogromne środki z kasy miasta, nawet jeśli inwestycja zostanie wykonana przy współudziale pieniędzy z rządowych programów.
- Wszystkie dokumenty przekażemy wkrótce do kancelarii prawnej, która przygotuje pozew przeciwko GDDKiA. Niedługo okaże się, czy będzie się to wszystko odbywać w drodze procesu czy też procedury ugodowej. Myślę, że ta druga byłaby dla obu stron korzystniejsza. Procesy czasem trwają latami, natomiast ugoda pozwoliłaby na wykonanie wielu działań szybciej i skuteczniej. Jesteśmy w tym wypadku dobrej myśli, to optymistyczny sygnał, że nasze długie zabiegi doprowadzą wreszcie do konkretnych efektów. We wszystkich naszych działaniach jesteśmy wspierani przez Związek Miast Polskich, który traktuje tę sprawę priorytetowo – mówi wiceburmistrz Jerzy Żelichowski.
O jaką kwotę będzie się ubiegał ratusz, trudno dziś powiedzieć. Remont 1 km ul. Traugutta kosztował 3 mln, a dawne krajówki – Warszawska, Traugutta, Płocka, Łowicka, Licealna i Żyrardowska - mają długość prawie 7 km.
I. Goryniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze