Reklama

II Bzura 4x4 - RELACJA

Zebra Off-Road Klub Sochaczew
16/06/2005 11:18
W czasie obchodów Dni Sochaczewa, jako imprezę towarzyszącą, „Zebra Off – Road Klub Sochaczew” zorganizował „II Bzurę 4x4”. Była to druga edycja rajdu samochodów terenowych w Sochaczewie. W tym roku przyjechało do nas prawie 60 załóg nie tylko z Sochaczewa, Warszawy i okolic, ale również z całej Polski: Gdańska, Lublina, Puław, Kielc, Siedlec.

Baza rajdu znajdowała się w Budach Starych (gm. Młodzieszyn), na terenie byłej szkoły podstawowej. W piątek, od godziny 14.00 zaczęły zjeżdżać się tam załogi, nastawione na dwa dni mocnej walki terenowej.

Start na odcinek nocny odbył się wieczorem z platformy startowej ustawionej w Sochaczewie, na parkingu przed firmą „Jutex”, przy Pl. Kościuszki. Jako pierwszy do pokonania był odcinek specjalny, do którego zawodnicy wystartowali równolegle. OS miał ok. 1,5 km długości i rozciągał się od ul. Toruńskiej do ul. Moniuszki (nad przystania, za cmentarzem). Następne punkty części nocnej, to próby przejazdu. Było ich do pokonania ok. 10. Oprócz trudności samych prób, w pokonywaniu ich utrudniały również ciemności i chłód. Zdarzyło się kilka tzw. „boków”, czyli wywróceń aut na bok. Ale zasady fair play dla zawodników nie są obce i nie było niemiłych i nie sportowych zachowań. Nikt nie został na noc „wklejony” w błoto.

Do godziny 6.00 należało zdać karty drogowe w bazie. Po podliczeniu wyników utworzono listę startową z kolejnością startu na trasę etapu dziennego. O godzinie 9.00, z tej samej rampy startowej, wypuszczono załogi na dłuższą tym razem trasę. Do pokonania była próby przejazdu, OS i trial. Trasa była mocno zróżnicowana. Były odcinki mokre i błotniste, trafiały się również suche żwirownie. Trial ustawiony był na znanej mieszkańcom Trojanowa „łączce” gimnazjum nr 2. W centrum blokowiska odbyło się widowisko rzadko spotykane. Auta pokonywały odcinki, po których trudno czasami przejść na pieszo. Ale znając poszczególne załogi mogę zaręczyć, że była to dla nich rozrywka i oddech przed następnymi trudnymi próbami i wymagającymi OS-ami.

Straty w sprzęcie w tym roku były chyba nieduże. Kilka zamoczonych aut, parę pękniętych szyb, w tym auta, które wykonało majestatyczne dachowanie z powrotem na koła.

Zabawa była przednia, pomimo kilku potknięć organizacyjnych, ale wykupiliśmy się pysznym śniadankiem po nocnych wojażach i pucharami na koniec.

trycja

P.S.: Wielkie podziękowania należą się prezesowi klubu Bartkowi „Zebrze”, który całym sobą, czasami nawet po pas w błocie, przygotowywał i planował imprezę. Dziękujemy wszystkim sędziom, którzy nierzadko spędzili całą noc na odcinkach rajdu i wszystkim tym, którzy poświęcili swój czas i wysiłki, aby impreza doszła do skutku i przebiegała bez zakłóceń.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    4x4 - niezalogowany 2005-06-18 00:00:00

    To jest trudna sprawa. Podaliśmy mniej więcej lokalizację poszczególnych prób, ale zadaniem zawodników jest znalezienie poszczególnych punktów trasy, która nie jest oznakowana. Poruszają się po niej na podstawie "roadbooków", czyli rysunkowych przewodników. Gdyby były podane wcześniej dokładnie wszystkie lokalizacje, co nie byłoby to fair w stosunku do ptzyjezdnych zawodników, którzy nie mieli by szamsy zapoznania się z okolicą. Poza tym na tzw. dojazdówkach, czyli normalnych drogach obowiązują ich przepisy o ruchu drogowym - tak jak każdego innego użytkownika dróg.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hugo 2005-06-17 00:00:00

    Czy w tym Rajdzie więcej było wywrotek ?Sądząc po tych zdjęciach!!
    Ale nie na tym chciałem skupić uwagę, lecz na bezpieczeństwie trasy. Mieszkam po drugiej stronie mostu, gdzie przbiegała też trasa ulicami w dół w stronę rzeki (tak przypuszczam) widziałem rozpędzone samochody terenowe na ulicy Rycerskiej oraz błądzące po Próżnej po której nie powinny jeżdzić!!! Apeluję o lepsze oznakowanie i zabezpieczenie rajdu.
    M.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    K O N I U 2005-06-17 00:00:00

    Rajd fajny, ale można go podsumować zdaniem "Nikt nic nie wie". Co byłem na punkcie i pytałem się sędziego gdzie dalej samochody jadą za każdym razem słyszałem "Nie wiem". Myślę, że zabrakło informacji na temat dokładnej lokalizacji rajdu. W końcu tym rajdem nie mają żyć sami kierowcy i organizatorzy, ale i również mieszkańcy (kibice!!!).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama