II Mazowiecka Liga Oldbojów. Dwa razy po trzy do kółka
Tygodnik Ziemia Sochaczewska
10/09/2008 12:20
W minionym tygodniu sochaczewscy oldboje dwukrotnie strzelili swoim rywalom po trzy gole nie tracąc przy tym żadnej bramki. Kolejne wygrane cieszą, cieszy wysokie miejsce w tabeli. Jak tak dalej pójdzie na mecze „starszych panów” zacznie przychodzić więcej kibiców niż na „okręgówkę”. KS Teresin – M&M Orkan Sochaczew 0:3 (0:0) gole: G.Durka(2), M.Bryński skład: Orliński – Mroczek, Adamiak, Brzeski, Złoch, Dzięgielewski, Maklakiewicz, Ambroży, Bryński, Kowalski, Błaszczyk, Stasiak, Pawlaczyk, Woliński, Wawrzyn, Durka, Witczak, Dymek, T.Szatkowski Przez całe spotkanie goście byli stroną narzucającą swoje warunki gry. Gospodarze starali się dorównać sochaczewianom tylko w pierwszej połowie. W tym okresie bramkarz Orkana – Andrzej Orliński popisał się kilkoma udanymi interwencjami. Po przerwie przyjezdni niepodzielnie dominują na boisku. Pierwszego gola zdobywa Jacek Brzeski(45’), jego strzał pod poprzeczkę jest nie do obrony. Drugi gol jest autorstwa Grzegorza Durki (56’), który wykorzystał podanie Piotra Kowalskiego. Trzecią i ostatnią bramkę w spotkaniu strzelił również Durka. Tym razem zaskoczył on bramkarza z Teresina strzałem głową. M&M Orkan Sochaczew – Delta Sadyba Warszawa 3:0 (1:0) gole: T.Szatkowski, J.Bryński skład: : Orliński – Błaszczyk, Dzięgielewski, Witczak, Adamiak, Bryński, Pawlaczyk, Mroczek, Kowalski, Stasiak, T.Szatkowski, Maklakiewicz, Woliński, Wawrzyn Od początku meczu przewaga gospodarzy jest znaczna. Orkan nie wykorzystuje kilku bardzo dobrych okazji. Jedynie Jacek Bryński potrafi wpisać się na listę strzelców. Goście kilka razy się zebrali i mocniej zaatakowali. W jednym przypadku bramkarza Andrzeja Orlińskiego wyręczył słupek. W drugiej połowie gra wyglądała podobnie. Orkan atakował, a coraz bardziej zdenerwowani na siebie goście zaczęli popełniać liczne błędy. Kolejne gole padły dla sochaczewian w końcówce spotkania przy zapadających już ciemnościach. Dwukrotnie bramkarza rywali pokonał Tomasz Szatkowski (69’, 78’), który najpierw wykorzystał podanie Ireneusza Pawlaczyka, a dziewięć minut później dobił strzał z rzutu wolnego Piotra Kowalskiego. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze