Inscenizacja "Ach, wróć do Lamusa" w Ostoi św. Dominika
Tygodnik Ziemia Sochaczewska
08/09/2009 13:04
Z okazji wielu ważnych dla naszego kraju rocznic, tematy historyczne stały się ostatnimi czasy modne. Zastanawiamy się często, które informacje są prawdziwe, które nie i kto ma rację. Naprzeciw temu chaosowi wyszli: pani profesor Maria Gołkowska oraz aktorzy i muzycy z Ostoi św. Dominka w Sochaczewie. Razem przygotowali inscenizację „Ach, wrócić do Lamusa”.
W piątkowy wieczór, 4 września w kościele pw. św. Wawrzyńca w Sochaczewie zgromadzili się wszyscy, którzy chcieli przypomnieć sobie o polskiej drodze do wolności okupionej krwią naszych przodków i wielkich Polaków.
- Po latach zniewolenia, kartą wyborczą Polska powróciła do niepodległości. Bez działania łaski Bożej byłoby to niemożliwe – powiedziała na wstępie programu słowno – muzycznego prof. Maria Gołkowska.
Poezja o tematyce patriotycznej zazwyczaj kojarzy się z patetyzmem i trudno przekonać do niej większe rzesze odbiorców. Na przekór temu stanęli sochaczewscy artyści, którzy zachwycili obecnych swoimi interpretacjami niezliczonej ilości wierszy dobrze znanych i tych zapomnianych, ale zawsze mówiących o miłości do Ojczyzny, strachu przed jej utratą, oraz o konieczności walki o jej wolność. Preludium do występu stanowił wiersz A. Słonimskiego „Lamus”. Usłyszeliśmy fragment dyskusji Poety i Panny Młodej z „Wesela” Wyspiańskiego, kończącej się znanymi słowami: „A to Polska właśnie”, poezję Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, przejmujące wykonanie „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. Ogromne wrażenie wywarła interpretacja wiersza Stanisława Balińskiego „Polska Podziemna” zaprezentowana przez panią prof. M. Gołkowską:
„(…)Moją ojczyzną jest Polska Podziemna,
Walcząca w mroku, samotna i ciemna,
czy tam, czy tutaj, to jedno nas łączy,
Nurt nieśmiertelny, co we krwi się sączy
I każe sercu taką moc natężyć,
Że wbrew rozumom musimy zwyciężyć.”
Wyjątkową atmosferę wieczorowi nadawały również pieśni patriotyczne w wykonaniu Kameralnego Zespołu z Ostoi św. Dominika przy akompaniamencie na pianinie p.prof. Bogdana Gniado. Chór wykonał m.in. utwory: „Rozkwitały pąki białych róż”, „O, mój rozmarynie”, „Piosenka o mojej Warszawie”. Wszystkich przejęła znana pieśń „Mury” Jacka Kaczmarskiego. Niesamowitym przeżyciem było wysłuchanie utworu organowego zagranego przez Piotra Staniaka - organistę parafii św. Wawrzyńca.
Niewątpliwie świetnym uzupełnieniem do przejmującej gry aktorskiej i pieśni chóru była prezentacja multimedialna ze zdjęciami ważnych dla naszej historii postaci i miejsc, fragmentami filmów nawiązujących do dziejów naszego kraju: fragment „Wesela” z tańcem Chochoła, scena śmierci głównego bohatera w filmie „Popiół i Diament” A. Wajdy. Szczególnego wyrazu nabrała chwila, kiedy na prezentacji wyświetliła się postać ks. Jerzego Popiełuszki, a fragment jego homilii odczytał ks. Piotr – wikariusz z parafii pw. św. Wawrzyńca
Dzięki temu programowi można było się i wsłuchać, i wpatrzeć w historię Polski– odbierać ją niejako kilkoma zmysłami.
Właściwie nie da się określić, czy piątkowy występ aktorów z koła tearealnego był jedynie aktorskim przedstawieniem. Patriotyzm, znaczenie Boga w dziejach naszego kraju to tematy, do których powinien odnosić się osobiście każdy z nas. Odwołując się do tytułu występu, dobrze, że są tacy ludzie jak p. Maria Gołkowska, którzy wyciągają słowo „Ojczyzna” z lamusa i pomagają przypomnieć sobie jego sens.
Żaneta Czyżniewska
Koło teatralne przy Ostoi św. Dominika jest otwarte dla wszystkich, którzy interesują się recytacją i chcieliby występować przed szerszą publicznością. Wiadomość o tym, jak dołączyć do koła można uzyskać w kancelarii parafialnej kościoła św. Wawrzyńca.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze