Reklama

Integracja w IWASZKIEWICZU - 15.10.2014

Zespół Szkół im. J. Iwaszkiewicza w Sochaczewie
15/10/2014 11:18

W miesiącu wrześniu  uczniowie klas pierwszych  Technikum : organizacji reklamy, żywienia i usług gastronomicznych, hotelarstwa oraz Zasadniczej Szkoły Zawodowej  w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza wybrali się na wycieczkę integracyjną aby lepiej się poznać i zacieśnić więzi.

Pojechaliśmy w tym celu do ośrodka agroturystycznego o nazwie „Stodoła nad Bzurą” dzięki wielkiej uprzejmości taty jednej z naszych uczennic . Około godziny 9 rano wszyscy zgromadziliśmy się na miejscu zbiórki. Przez chwilę było trochę zamieszania, jednak w końcu dziarskim krokiem ruszyliśmy w kierunku „Stodoły”. Mimo, iż z rana było trochę zimno, nikt nie narzekał na temperaturę więc szybko znaleźliśmy się w miejscu integracji. Wszyscy rozbiegli się w różnych kierunkach; niektóry zajęli miejsce w ciepłej stodole, inni wzięli szturm na trampolinę, a paru chłopaków zabrało się za rozpalanie ogniska. Po chwili i bez większego trudu ogień zapłonął jasnym blaskiem. Wygłodniali rzuciliśmy się na jedzenie i cały teren zapełnił się zapachem pieczonych kiełbasek i chleba. Kiedy większość napełniła już swoje brzuchy i chwilę odpoczęli, przyszedł czas na konkurencję sportowe była to najprzyjemniejsza część dnia! Pierwszą konkurencją okazał się bieg sprawnościowy, tylko dla największych śmiałków. Zadanie zostało specjalnie trochę utrudnione. Każdy zawodnik musiał mieć założoną maskę gazową! Klasy dopingowały swoich zawodników jak umiały, jednak najszybszym okazał się reprezentant klasy 1 RD Janek. Jego zwycięstwo okrzykiwali wszyscy, w końcu taki bieg to nie lada wyczyn. Drugie zadanie było bardziej „na myślenie”. Polegało na rozszyfrowaniu pewnego zdania, a szyfry harcerskie jak wiemy nie należą do najłatwiejszych . Zapanowała pełna cisza i skupienie, a pierwsza drużyna której się udało to klasa 1 AH. Zdanie brzmiało: Iwaszkiewicz-najlepsza szkoła. Hmmm… czy to nie jednak zbyt oczywiste? Ostatnia próba polegała na narysowaniu swojego przyjaciela, ale… z zamkniętymi oczami. Ten pomysł był zdecydowanie najzabawniejszy, dostarczył najwięcej śmiechu i zabawy, parę osób „podpowiadało” naszym zawodnikom. (Oczywiście my tego nie pochwalamy ;) ) Po konkurencjach przyszła pora na „czas wolny” Klasa 1 RD zdecydowała się na ciut inny sposób zintegrowania się niż reszta klas, którzy bawili się w różnych miejscach jednocześnie. Wszyscy usiedli w kółku obok ogniska, zadawali sobie pytania by lepiej się poznać. Do pełni szczęścia brakowało nam chyba tylko by ktoś zagrał nam coś na gitarze . Na koniec wszyscy skakali na trampolinach, grali w siatkówkę, nawet tańczyli. Nim się spostrzegliśmy trzeba już było się zbierać do domu. Okazało się to najmniej przyjemną częścią wycieczki. Większość chciała zostać o wiele dłużej, moglibyśmy siedzieć i do wieczora czy nocy. Po prostu zbyt dobrze się bawiliśmy ! Wszyscy wspaniale się zintegrowaliśmy z resztą i liczymy na kolejną wycieczkę… oby jak najwcześniej!

Reklama

                                                                                                           Zofia „Timka” Ejsymont 1RD

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości