Byliśmy w miejscu, w którym bije serce narodu. Warszawa tego dnia była deszczowa i chłodna, ale muzeum- świadectwo jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii polskiej stolicy, do którego dotarliśmy wprowadziło nas w gorącą atmosferę przeszłości. Zostało otwarte w roku 2004, w przeddzień kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Kiedyś o tamtych wydarzeniach mówiono tylko w domach wśród przyjaciół i rodziny. Nie była to historia, o której chętnie i rzetelnie uczono w szkołach.
Muzeum Powstania Warszawskiego, które odwiedzili w grudniu maturzyści Zespołu Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza to miejsce, do którego nie powinno się wchodzić przypadkowo. Do tej wizyty warto się przygotować. Gdy weszliśmy do środka, odnieśliśmy wrażenie, że znaleźliśmy się na ulicach dawnej Warszawy. Panował półmrok, a my, słuchając przewodnika, odkrywaliśmy historię 63 dni chwały. Tak, to muzeum „żyje” tamtymi dniami i jest jednym z tych szczególnych miejsc, w którym możemy dotknąć narodowej historii i poczuć atmosferę panującą w sierpniu 1944 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze