Reklama

IX Bieg Rzeźnika

Klub Maratończyka Aktywni
16/06/2012 16:13
W piątek 8 czerwca 2012 roku stanąłem na starcie jednego z najtrudniejszych biegów w Polsce – Biegu Rzeźnika. Bieg ten rozgrywany jest w Bieszczadach i prowadzi czerwonym szlakiem bieszczadzkim. O godzinie trzeciej nad ranem startujemy z Komańczy i wyruszamy na prawie 80 kilometrową górską trasę do Ustrzyk Górnych. Do pokonania mamy nie tylko kilkadziesiąt kilometrów, ale też kolejne góry. Łącznie do podejścia i zejścia jest aż 3235 metrów przewyższeń, co stanowi 14 razy więcej niż wysokość Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Bieg Rzeźnika charakteryzuje się jeszcze jedną rzeczą, a mianowicie tym, że startuje się w dwuosobowych drużynach. Każda drużyna musi biec cały czas razem i nie może być pomiędzy zawodnikami tej samej drużyny większej przerwy niż 100 metrów. Z jednej strony daje to bufor bezpieczeństwa, bo nasz partner jest zawsze obok nas i może nam udzielić pomocy. A z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że na trasie stanowimy drużynę. Musimy sobie ufać, ze sobą współpracować i cały czas biec razem. Rzeźnika nie da się ukończyć w pojedynkę. Moim partnerem na ten bieg miał być zaprzyjaźniony biegacz z Ostródy - Andrzej.

Na nocnym starcie w Komańczy stanęło blisko 300 dwuosobowych zespołów. Faworytami do zwycięstwa, którzy nie zawiedli bijąc rekord trasy, była drużyna Salomona w składzie Marcin Świerc i Piort Hercog. My, jako kompletni debiutanci, startowaliśmy raczej w końcu stawki. Naszym celem było dotarcie do mety tego biegu.

Pierwsze kilometry były lekkie, bo płaskie. A następnie wbiegliśmy w góry. Biegliśmy kolejnymi szczytami podążając do mety w Ustrzykach Górnych. Trasa początkowo prowadziła niższymi górami, więc były tez to góry nieco prostsze. Nieco, bo błoto, kamienie i korzenie stanowiły i tak chleb powszedni.

Trudno zrobiło się dopiero na najwyższych szczytach położonych grubo powyżej 1000 m n.p.m. Bezdrzewne szczyty gdzie wiatr potrafił urywać głowę, były czymś normalnym. Strome kamieniste podejścia po bieszczadzkich graniach również. Mówią, że na Rzeźniku zawsze pada. Padało i w tym roku. Może lekko i krótko, ale byłem akurat na najwyższym szczycie na trasie. Wokół hulał wiatr i deszcz w tych warunkach padał niemal poziomo.

Rekompensatą były niezapomniane widoki. Bieszczadzki krajobraz jest przecudny. Będąc na szczytach po obu stronach widzieliśmy, ciągnące się równolegle do naszego szlaku, długie pasma gór porośnięte lasem. Patrzyliśmy na Bieszczady z góry. Miałem je u stóp. Biegliśmy też wzdłuż granicy. Patrząc na południe widziałem Słowację. Na północ była Polska.

Bieg Rzeźnika ukończyłem na miękkich nogach i wypompowany z energii. Na mecie zameldowaliśmy się na 191 miejscu i w czasie 15:02:22, mając godzinę zapasu do limitu czasowego na pokonanie tej trasy. Udało nam się osiągnąć metę, co nie było takie oczywiste, patrząc na ilość ekip, które co roku nie docierają do mety.

Bieg Rzeźnika uważam za świetną imprezę. Było ciężko, ale chciałem ukończyć i ukończyłem. W jeden dzień zostałem Rzeźnikiem, Ultrasem oraz Góralem. Mój biegowy horyzont został zdecydowanie urozmaicony. Już samo bieganie po górach, to kompletnie inne bieganie niż do tej pory. Tu ważne są zupełnie inne rzeczy niż na płaskich trasach. Tu nie ważne jest tempo czy nawet dystans. Tu nawet nie do końca ważne jest bieganie. Tu chodzi o to, by pokonać trasę jak najszybciej, czasem biegiem, czasem marszem, czasem nawet dając sobie chwile odpoczynku, by potem zacząć dalej brnąć przed siebie. Tu przede wszystkim liczy się upór i taktyka. Taktyka na pokonanie trasy, taktyka na przepekach, taktyka na zbiegach, taktyka na podejściach. Tu trzeba biegać z głową. A wtedy... Satysfakcja gwarantowana!

Z rzeźnickim pozdrowieniem!

Paweł Matysiak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości