Znamy już nowego dyrektora MOSiRu. Izabela Wojdyno, związana z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji (MOSiR) w Sochaczewie od ponad dwóch dekad, została oficjalnie powołana na stanowisko dyrektora tej instytucji.
Konkurs na stanowisko dyrektora wystartował oficjalnie 1 października tego roku. Przez 14 dni chętni mogli zgłosić swoją kandydaturę do naboru. Od wczoraj znamy nazwisko nowego dyrektora MOSiR w Sochaczewie, którym została Izabela Wojdyno. Od wiosny tego roku Pani Izabeli została przydzielona jej funkcja pełniącego obowiązki dyrektora MOSiRu, a od wczoraj, 4 listopada, oficjalnie została nowym dyrektorem MOSiR.
Izabela Wojdyno rozpoczęła pracę w MOSiR 2 listopada 2001 roku jako pracownik zaplecza sportowego w hali przy ulicy Kusocińskiego, gdzie pracowała na 3/4 etatu. Jak sama wspomina na stronie miejskiego portlau: jej pierwsza pensja wynosiła 604 zł. Z biegiem lat zdobywała kolejne doświadczenia i poszerzała swoje kompetencje, co doprowadziło ją do stanowiska kierownika obiektów sportowych w Chodakowie przy ul. Chopina 101.
Gratulujemy i życzymy samych sukcesów!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kwartet egzotyczny.. pamiętam tą panią jak wieszała w szatni moje płaszcze i chodziła z mopem po kibelkach na pływalni. Super.....
Została dyrektorką, bo dobrze dba o obiekty ... dobrze myje podłogę w kibelku i perfekcyjnie wiesza worki z butami, nigdy nie pomyliła numerków.
No i ????? Morał tej historii?
Ludzie !!!!! Czemu taka gorycz się wylewa? Tylko o Was to świadczy. Znacie tą Panią z poprzedniego stanowiska i co??? Na przełomie lat podnosiła zapewne kwalifikację a zarazem doświadczenie. Czemu żaden z Was piszących byleby obżygać kogoś, nie wystartował w konkursie na to stanowisko ? Pani Iza jako jedyna przystąpiła do konkursu i go wygrała. O co więc chodzi? ***** *** - to rozumiem i popieram. Ale je....ać każdego dla zasady - to już nie. Autorzy tych komentarzy to dno i wodorosty ameby i tyle.
Chyba żaden samorząd poza naszym powiatowym nie ma tak "kompetentnych" kadr jak nasze miasto. BRAWO BURMISZCZ. A co robi ta emerytka co szkalowało przed wyborami obecnego burmiszcza. Koszmar.
Zostaw sobie żółć na trawienie, bo zgagi dostaniesz... Masz swój "żont" i swojego "płemieła", to się uśmiechaj...
@Ciekawy dobrze powiedział! Zabolała prawa! Woźna basenowa zostaje dyrektorką MOSiRu
Ach, wspaniale widzieć, że naszym Sochaczewem kierują prawdziwi eksperci w dziedzinie zarządzania miastem. Bibliotekarz, woźna z basenu i sklepikarka z Długiej – cóż za kolekcja wyjątkowych talentów! Cieszy, że przy obsadzaniu kluczowych stanowisk postawiono na doświadczenie w... logistyce półek i mopów. Można tylko przyklasnąć tej wizji zarządzania: jak mawiają, 'z talentem do domestosu blisko do urzędu miasta'.
jaki zarząd takie kadry
Nieczęsto mamy okazję podziwiać tak przełomową wizję zarządzania miastem! W końcu, kto lepiej zadba o rozwój infrastruktury sportowej niż osoba, która całe życie przeszła z mopem po kafelkach szatni? Dyrektor MOSiR-u, który widział już każdy możliwy kąt przy toalecie – to się nazywa znajomość terenu! A sklepikarka z Długiej? Idealna kandydatka na zastępcę burmistrza. Przecież doświadczenie w prowadzeniu sklepu spożywczego bez wątpienia świetnie przygotowuje do planowania budżetu miasta – w końcu każda kasa fiskalna to tylko mniejsza wersja ratusza, prawda? I na koniec: burmistrz, bibliotekarz bez doświadczenia w bibliotekarstwie. Można odetchnąć z ulgą – przyszłość miasta leży w rękach prawdziwych fachowców. Jeszcze tylko pani z warzywniaka i pan od pieczywa na doradców i zarządzanie miastem będzie kompletną symfonią talentów.
Która to sklepikarka ?
I pieniądze na wynagrodzenia będą zapewnione, ponieważ w konsultacjach społecznych jest już podwyżka podatku od nieruchomości. Można się wypowiadać.
przerażające!!! a co na to moherowa? niech napisze parę mądrych słów:-)
W osiedlowym sklepie na Długiej pracowała ta druga od prawej .
Widać, że w końcu władze nasze szukają bardzo odpowiednich ludzi na stanowiska. 1. Mierny - bo z mopem latała, kurtki wieszała, wiecznie focha w nosie miała i dla ludzi nigdy nie była zbyt życzliwa, wręcz dla tej kobiety każda chwila dobroci to mega wyzwanie... Pamiętam ją z Turnieju Towarzyskiego, który organizowany był przez Pana Karbowiaka - współpraca to porażka. 2. Bierny - co kazali to zrobiła, również dobrze w d...ę wchodziła komu trzeba ale nic poza tym. Żadnej inwencji twórczej. Czy czymś się dała poznać? Czy cokolwiek jako zarządca hali sportowej w Chodakowie zoorganizowala? Bo przecież nawet jak Rysie powstawali to nie ruszyła palcem oprócz tego że była... 3. Wierna - bo nieważne co myślała to klaskała. Lepiej siedzieć w cieniu żeby nikt od niej nic nie chciał ale... zapamiętana jako super cichy pracownik z pierwszą pensją 604 zł. Cóż za masakra, zwłaszcza że kiedyś takie zarobki były (i tak dużo dostała bo ja za swojej pierwszej pracy w JST dostałam 586 zł i się tym nie chwalę). Dobre pytanie jest jedno: czym się Pani Iza tak szczególnie wybiła żeby objąć takie stanowisko? Jaki ma pomysł by obiekty sportowe którymi będzie zarządzać za Panią Pawłowską że dostała taki awans? Napisała jakąś koncepcję czy to z nadania i znowu nie musi nic robić i tylko być? Miało się zmienić bo władza będzie nie z PiSu a tutaj właśnie widać efekty tych zmian. Dobrze przedmówcy piszą - jak będziemy mieli takich fachowców to napewno nie będziemy dalej zadłużać miasta, dbać o wszystko.
Zobaczcie jakie wymagania były postawione dla nowego dyrektora. Miało się skończyć kolesiostwo, a tutaj wypisz wymaluj. Pani całe życie kiblami rządziła a potem na Dyrektora została mianowana. Gdyby był dobrej klasy kandydat to nie byłoby tak lakonicznej informacji o tej osobie. Jakie to Pani Izabela studia wyższe skończyła? Zarządzanie i Marketing w Sochaczewie? Ciekawe jak ze znajomością tych ustaw. No i... chyba główne wymagania: kto miał szanse poza tą Panią skoro wymagania to organizacja imprez sportowych? Przecież od zawsze jest wiadomo, że aby zorganizować imprezę na MOSiR to trzeba ich wypisać na plakatach jako organizatora. Świat się kończy. Miały być czystki w Urzędzie - oczywiście ich brak.
Po pierwsze primo: spuszczacie się na forum, nic z tym nie zrobicie a oni i tak mają to w ***. Po drugie primo: czym jesteście zaskoczeni? Ktoś wyżej napisał: jacy ludzie taka władza.
TYLKO KOMISARZ W SOCHO. ALE KTO TO ZROBI? PRZECIE PLATFORMY U NAS NIE MA. MARCINEK OSIĄGNĄŁ TO CO CHCIAŁ DOSTAŁ SIĘ DO SEJMIKU ALE NIE Z NASZEGO OKREGU ŻONECZKA SIEDZI W POWIECIE A ON.... BAŁ SIĘ OD NAS STAROWAĆ. PIS DOSTAJE WIATR W PLECY. A ONI SIE KŁÓCĄ. I NA KONIEC. PROSZĘ SIĘ NIE DZIWIC I NIE KRYTYKOWAĆ IZUNI A SZERYFA. JAKA WŁADZA TAKA KADRA. I KOŃCZE NA TYM BO SIE WKU.... SZCZEGÓLNIE NA PLATFORMĘ ŻE NIC Z TYM NIE TOBIĄ. SIEDZĄ CICHO W MIEŚCIE I W POWIECIE ZADOWOLENI BIORĄ WYSOKIE DIETY I GŁOSUJĄ Z PISEM. CYRK I JAJA. I TAK WYGLĄDA ADMINISTROWANIE A NIE RZĄDZENIE SOCHACZEWEM.
Mam pytanie do tzw platformy. Dlaczego nie wystawiliście na burmistrza Czubackiego. Byłby pewnym burmistrzem i byłoby inaczej w socho. Boguś powinieneś wystartować z własnego Komitetu. SZKODA.
On żeby nie Żelichowski to by się zapłakał na dobre, szczególnie jak miał podpisać fakturę.
Za to w koalicji 13 grudnia pełna transparentność.! Czyli w państwowej spółce, bez żądnego konkursu, obsadzono stanowiska ,,ekspertami". Kim są.? Znajoma klimczaka, syn grzyba, podwładna struzika itd. Rodzina na swoim. Tłuste koty mają apetyt niepohamowany. CDN.
Kwartet egzotyczny.. pamiętam tą panią jak wieszała w szatni moje płaszcze i chodziła z mopem po kibelkach na pływalni. Super.....
Została dyrektorką, bo dobrze dba o obiekty ... dobrze myje podłogę w kibelku i perfekcyjnie wiesza worki z butami, nigdy nie pomyliła numerków.
No i ????? Morał tej historii?