Reklama

Jabłka niezgody

Tygodnik Echo Powiatu
16/09/2008 11:38
Miałam nie pisać już więcej na temat jabłek przemysłowych, bo to nie wszystkich Czytelników interesuje. Zmusiły mnie jednak do tego okoliczności. Minister Rolnictwa, Marek Sawicki podjął się roli mediatora w konflikcie cenowym pomiędzy sadownikami a przetwórcami owoców. W czwartek zakończyło się kilkunastodniowe blokowanie zakładów przez sadowników. Nastąpiło to po podpisaniu dzień wcześniej porozumienia, na mocy którego rolnicy zaprzestaną okupowania przetwórni, a w zamian przetwórnie będą płacić 28 groszy za 1 kg jabłek przemysłowych. Jest to w dalszym ciągu cena oscylująca w okolicach jałmużny, ledwie zbliżająca się do kosztów produkcji.
Papier jest cierpliwy, na co mamy dowody nawet teraz, kilka dni po podpisaniu porozumienia z gwarantowaną ceną minimalną.
Romuald Ozimek, v-ce prezes Krajowej Unii Producentów Soków powiedział: „My jako KUPS w żadną politykę się nie bawimy. Nas interesuje, aby było ustalone porozumienie polegające na rekomendacji ceny między przetwórcami a producentami, a to zostało ustalone….Nie możemy udowodnić producentom, ile będziemy płacić za jabłka, jeśli zakład jest zablokowany. Będzie odblokowany zakład, to cena zostanie wprowadzona. Ruch teraz jest po stronie związku…”. Pytany o obawy sadowników w sprawie obniżenia ceny po kilku dniach od rozpoczęcia skupu, odpowiedział, że praw rynku się nie oszuka i nie zablokuje. Zakłady zapowiedziały, że zaryzykują taką cenę, ale jeśli się dłużej ona nie utrzyma i nikt nie będzie chciał po tej cenie kupić jabłek, to zakłady przestaną ją akceptować” Taka wypowiedź prezesa Ozimka została zamieszczona 9. września na łamach „Naszego Dziennika”.
Nie brzmi to zbyt obiecująco, bowiem to nie kto inny, jak producenci soków biorą czynny udział w kupowaniu jabłek przemysłowych i to właśnie nie kto inny, jak oni decydują, za ile je kupią.
Cenę gwarantowaną obiecano sadownikom na okres miesiąca, a ściślej mówiąc do 29. września.
Porozumienie podpisane zostało 10. września, więc pozostało raptem 19 dni. A nawet jeszcze mniej, ponieważ w momencie oddawania gazety do druku nikt z przetwórców nie chciał płacić 28 groszy.

Monika Gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości