Już jutro obchodzimy Andrzejki – magiczny wieczór pełen wróżb i zabawy. Z tej okazji nasz terenowy reporter Artur "Tukan" Chrustowski postanowił wybrać się na sondę uliczną, by zapytać mieszkańców Sochaczewa, jak zamierzają spędzić ten dzień.
Czy będą to tradycyjne lanie wosku, spotkania w gronie przyjaciół, czy może bardziej współczesne formy świętowania? Odpowiedzi mieszkańców znajdziecie w materiale wideo.
Zapraszamy również do odpowiedzi na pytanie w poniższej sondzie: jak zamierzasz spędzić tegoroczne andrzejki?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za robote bysta sie wzieli a nie jakies andrzejki halolyny i inne pierdoły .Pół litra zakąska i po swintowaniu a jakies tam wymysły iwróżby szatańskie.
Panie Tukan, następna sonda... p.t. Czy na targowisku miejskim wystawiane są paragony? Czy wg Pani/Pana nie wystawianie paragonów jest uczciwe wobec sprzedawców, którzy sprzedają ten sam towar w sklepie stacjonarnym i są zobligowani do posiadania kasy fiskalnej?
Debilne pytanie, nie nakręcajcie takich głupot bo jeszcze lewica usłyszy i będzie walczyć o kolejne święto, w Polsce jak w Rosji czy na Białorusi gdzie się nie odwrócisz to koło *** zawsze jakieś święto... A ponadto nie macie się czym zajmować tylko wrożbami, świętymi mikołajami czy jezuskami które się od lat rodzą w pustych umysłach.
Tomasz idź sobie na spacer albo na inną paradę i nie spinaj się na forum bo ci żyłka pęknie
Za robote bysta sie wzieli a nie jakies andrzejki halolyny i inne pierdoły .Pół litra zakąska i po swintowaniu a jakies tam wymysły iwróżby szatańskie.
Panie Tukan, następna sonda... p.t. Czy na targowisku miejskim wystawiane są paragony? Czy wg Pani/Pana nie wystawianie paragonów jest uczciwe wobec sprzedawców, którzy sprzedają ten sam towar w sklepie stacjonarnym i są zobligowani do posiadania kasy fiskalnej?
Debilne pytanie, nie nakręcajcie takich głupot bo jeszcze lewica usłyszy i będzie walczyć o kolejne święto, w Polsce jak w Rosji czy na Białorusi gdzie się nie odwrócisz to koło *** zawsze jakieś święto... A ponadto nie macie się czym zajmować tylko wrożbami, świętymi mikołajami czy jezuskami które się od lat rodzą w pustych umysłach.