W ostatni poniedziałek burmistrz Piotr Osiecki oficjalnie powierzył pełnienie stanowisk dyrektorskich szefom trzech sochaczewskich placówek edukacyjnych Szkół Podstawowych nr 3, 4 i Zespołu Szkół w Chodakowie.
Tym samym wszystkie sochaczewskie szkoły podstawowe mają dyrektorów, którzy otrzymali powierzenia do sprawowania funkcji na okres pięciu lat. W ubiegłym roku burmistrz przedłużył kadencję dyrektor Hannie Celedzie ze Szkoły Podstawowej nr 2. W ostatnich dniach podobne decyzje zapadły z stosunku do Ewy Malinowskiej, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4 oraz Krzysztofa Werłatego z SP nr 3. Dyrektor zmienił się tylko w jednej sochaczewskiej podstawówce, która działa razem z gimnazjum, a mowa oczywiście o Chodakowie. Szefowa tamtejszego Zespołu Szkół Teresa Lutyńska odchodzi w sierpniu na emeryturę, burmistrz miał więc obowiązek ogłoszenia konkursu na opuszczane przez nią stanowisko.
- W pozostałych szkołach burmistrz Osiecki nie miał wątpliwości w kwestii przedłużenia kadencji dyrektorom. Placówki działają dobrze, rodzice i uczniowie są zadowoleni, a każda zmiana na stanowisku kierowniczym to swego rodzaju rewolucja, która w społeczności szkolnej zawsze wywołuje co najmniej zaciekawienie, ale zdarza się, że i poważne obawy - mówi rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego Robert Małolepszy.
Właśnie obawy wśród części nauczycieli i pracowników w chodakowskim Zespole Szkół, w skład którego wchodzi Szkoła Podstawowa nr 7 oraz Gimnazjum nr 3 wzbudził wynik konkursu na stanowisko dyrektora. Swe kandydatury zgłosiły cztery osoby, w tym dwóch dotychczasowych wicedyrektorów chodakowskiej placówki. Komisja konkursowa złożona z dziewięciu osób (o jej składzie czytaj poniżej w wyjaśnieniu rzecznika prasowego UM) wybrała jednak Zbigniewa Pakułę, który do tej pory nie miał związków z Zespołem Szkół.
Do redakcji ZS wpłynął list od pracowników szkoły, w którym część z nich nie zgadza się z wyborem, sugerując, że komisja konkursowa nie uszanowała ich zdania. Do tych zarzutów ustosunkował się rzecznik ratusza Robert Małolepszy. (ap)
Odpowiedź rzecznika prasowego ratusza
Po pierwsze należy wyjaśnić tryb wyboru dyrektora szkoły, który obowiązuje we wszystkich jednostkach w Polsce, czy to prowadzonych przez miasto, gminę, czy powiat. Określają go bardzo ścisłe i rygorystyczne przepisy ministra edukacji.
Do konkursu na dyrektora szkoły mogą zgłosić się wyłącznie osoby posiadające dyplom z zakresu zarządzania oświatą. Kandydaci muszą być niekarani, z odpowiednim doświadczeniem. Muszą mieć też co najmniej dobrą ocenę z dotychczasowego miejsca pracy.
Komisja konkursowa składała się z trzech przedstawicieli burmistrza miasta, dwóch wojewódzkiego kuratora oświaty, po jednym członku miała rada pedagogiczna, rada rodziców oraz związki zawodowe działające w tej szkole co w przypadku Zespołu Szkół w Chodakowie oznaczało przedstawicieli NSZZ Solidarność i Związku Nauczycielstwa Polskiego. W sumie więc komisja liczyła dziewięć osób jeszcze raz podkreślę przedstawiciele burmistrza byli w mniejszości.
Obrady komisji są tajne. Każdy z członków komisji podpisuje przed rozpoczęciem prac zobowiązanie do zachowania poufności co do przebiegu prac, jak i samego głosowania. Głosowanie także jest tajne żaden z członków komisji nie wie, jak głosowali inni. Nawet wynik głosowania jest tajny. Kandydat, który wygrywa musi uzyskać bezwzględną większość głosów.
Trudno więc mówić, że burmistrz ma wpływ, na to, jak głosuje komisja. Po wyborze, jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań formalnych, a w tym przypadku nie ma, burmistrz nie ma prawa odmówić zatwierdzenia wyników konkursu.
Trzeba też w tym miejscu powiedzieć, że zwycięzca konkursu - pan Zbigniew Pakuła, to pedagog z wieloletnim doświadczeniem. Przez ostatnie 14 lat dyrektor Zespołu Szkół w Wyczółkach (szkoła podstawowa + gimnazjum), cieszący się ogromnym zaufaniem lokalnej społeczności, czego dowodem jest fakt, że od 11 lat jest radnym Rady Powiatu. Jako dyrektor doprowadził do wybudowania w 2006 roku sali gimnastycznej, na którą szkoła czekała ponad 20 lat; w 2009 do kapitalnego remontu starej części szkoły (z 1934), w szkole wymieniono wszystkie okna, docieplono budynek i wykonano elewacje zewnętrzną. Dyrektor skutecznie zabiegał też o środki sponsorskie dla szkoły pozyskał m.in. 1000 m2 kostki brukowej, którą ułożono przed budynkiem. Szkoła ma jedne z najlepszych wyników w nauczaniu w całym powiecie, jest niezwykle aktywna na wielu polach - konkursów, zawodów sportowych, angażuje uczniów i rodziców w zajęcia pozalekcyjne.
Wobec insynuacji, jakie pojawiają się na forach internetowych, a także w niektórych mediach trzeba też dodać, że Pan Zbigniew Pakuła nigdy nie był skazany, karany, nigdy też przeciw niemu nie toczyło się żadne postępowanie prokuratorskie, a tym bardziej sądowe.
Nie można więc mówić ani pisać, że wybór dyrektora był kontrowersyjny. Przebieg konkursu nie budzi żadnych wątpliwości.
Robert Małolepszy rzecznik prasowy UM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze