Od trzech dni firma, z którą miasto ma podpisaną umowę na wywóz martwych zwierząt, nie jest w stanie usunąć z ulicy Pięknej w Sochaczewie zabitej przez samochód sarny.
Mieszkańcy ulicy Pięknej w Sochaczewie usiłują od trzech dni zainteresować miejskich urzędników zabitą sarną leżącą na ich ulicy. Jak mówią, została ona prawdopodobnie potrącona w nocy z niedzieli na poniedziałek.
- W poniedziałek rano zadzwoniłam do Urzędu Miejskiego, aby poinformować o zabitej sarnie i poprosiłam, aby została usunięta. Obiecano mi, że stanie się to w ciągu 24 godzin. Jak mnie poinformowano, miała to zrobić firma z Siedlec, z którą miasto ma podpisaną umowę na usuwanie martwych zwierząt. Jednak do tej pory, czyli do środy, do godziny 10.00 nikt się nie pojawił. A sarna jak leżała, tak leży - powiedziała nam jedna z mieszkanek ulicy Pięknej, która dzwoniła w tej sprawie do naszej redakcji. Jak dodaje, mieszkańcy boją się, że ze względu na wysokie temperatury sarna zacznie się rozkładać.
Mamy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie i miejscy urzędnicy wymuszą na firmie z Siedlec wywiązanie się z umowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pieczeń by była ciepła dla wszystkich sąsiadów
Szkoda że nie firma z Zakopanego.
w następnym roku podpiszą umowę z firmą ze Świnoujścia
Nie wiem skąd ta firma jest ale w umowie jest na pewno zapis w jakim czasie od zgłoszenia urzędnika ma być usługa wykonana jeśli sie spóźnia to są na to w umowie kary za zwłokę ,przynajmniej powinny być.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pieczeń by była ciepła dla wszystkich sąsiadów
Szkoda że nie firma z Zakopanego.