29 października (sobota) o godzinie 17.00 zapraszamy na film prod. polskiej pt.: JOWITA w reżyserii Janusza Morgensterna z 1967 roku.
Młody architekt Marek jest człowiekiem ogromnie popularnym. Sławę przyniosła mu jednak nie architektura, lecz wyczyny sportowe, jest bowiem znakomitym lekkoatletą. Sam zresztą nie pasjonuje się specjalnie ani sportem, ani zawodem, tym bardziej, że zdaje sobie sprawę, iż swoje sukcesy życiowe zawdzięcza nie sobie samemu, ale ludziom, którzy nim kierowali. Marzy o wielkiej, prawdziwej miłości. Marzenie to łączy z dziewczyną imieniem Jowita, której wspaniałe czarne oczy w twarzy szczelnie okrytej czarczafem ujrzał kiedyś na balu. Tymczasem poznaje Agnieszkę, studentkę Akademii Sztuk Pięknych, dziewczynę poważną i ambitną, serio traktującą sprawy własnej przyszłości. Rodzi się miłość, może właśnie ta prawdziwa? Ale Marek nie przestaje myśleć o nierealnej Jowicie...
Miłośnicy starego kina zawsze nostalgicznie wzdychają: "Teraz takich filmów już się nie robi" . Tkwi w tym ziarno prawdy. Głównym atutem JOWITY jest znakomite aktorstwo- wysokiej klasy i profesjonalne, jakże różniące się od "gry" wszystkich serialowych gwiazdeczek, wypromowanych na jeden sezon. Daniel Olbrychski świetnie spisuje się w roli zgorzkniałego i smutnego młodego mężczyzny, który traci swoje możliwości i dary w imię miłości do mistycznej Jowity. Barbara Kwiatkowska - niesamowicie urodziwa kobieta, która czaruje widza samym spojrzeniem swoich pięknych oczu i delikatnym głosem. Zbigniew Cybulski, choć nie miał zbyt wielkiego pola do popisu, maksymalnie wykorzystał możliwości swojej postaci. I jeszcze jak zwykle zmysłowa Kalina Jędrusik...
Świetne czarno-białe zdjęcia, niezapomniana muzyka Jerzego Matuszkiewicza i szczególny klimat lat sześćdziesiątych... 40 lat po premierze może fascynować. Naprawdę "Teraz takich filmów już się nie robi"...
Film trwa 97 min. Wstęp wolny.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze