Józio to chłopiec z Gminy Sochaczew. Dzielny wojownik mierzy się z bardzo dużym przeciwnikiem. Jest to ciężki i złośliwy nowotwór jamy brzusznej IV stopnia z licznymi przerzutami do węzłów nadobojczykowych lewych, szpiku oraz kości czaszki, kręgosłupa, miednicy, kości ramiennych i udowych. Dziś Józio jest w Stanach Zjednoczonych, aby przyjąć trzy dawki szczepionki przeciw wznowie choroby.
Józio to fantastyczny młody człowiek, który pokazał, że wszystko jest możliwe. Dzięki wsparciu wielu osób udało się najpierw zgromadzić ogromne środki pieniężne, a kolejnym krokiem w walce o zdrowie był wyjazd do Nowego Jorku. Udało się i dziś Józio czeka na podanie specjalnej szczepionki. To wszystko jest możliwe dzięki wszystkim osobom, które zaangażowały się w pomoc i działanie. W imieniu opiekunów i małego wojownika Józia dziękujemy.
W Nowym Jorku jest Damian Majorek, który relacjonuje aktualne działania:
Jesteśmy w Nowym Jorku, aby przyjąć serię pierwszych 3 szczepień przeciwko wznowie, która potrwa około miesiąca. Pierwszym krokiem jest zrobienie biopsji, czyli pobrania materiału do badań z 4 miejsc, a także pobrania krwi. Kolejnym krokiem jest poznanie 3 terminów szczepień, które będą miały miejsce w tygodniowych odstępach. Pierwszych 3 z 10 szczepień. Całość leczenia potrwa około 3 lat
Lekarze sprawdzili dotychczasowe wyniki badań i przekazali informację, iż są one dobre, co umożliwia kontynuacje leczenia. Całość odbywa się w Memorial Sloan Kettering Cancer Center w NY. Józef jest bardzo dzielny i mimo całej sytuacji podchodzi do niej pozytywnie. Dziękuje w imieniu Józia i jego opiekunów za każde wsparcie, ogrom zaangażowania w walce o zdrowie Józia. Dzięki Wam Józio ma uśmiech na buzi i szansę na to co jest najważniejsz - zdrowie!
Reklama
O autorki:
Znam kilka niewiarygodnie odważnych, pięknych sercem ludzi wokół siebie. Takich, na których można zawsze polegać i dla których warto jest poświęcić wiele. Osób, które zasługują na wszystko, co mieści się w słowach wdzięczność i dobroć. Nie o wszystkich mogę napisać, ale... jedną z nich jest właśnie Damian Majorek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Który pomaga i jest gotowy postawić, nie boję się powiedzieć, wszystkiego kiedy ktoś bezbronny potrzebuje pomocy. Który działa, nie czeka. Odważnie motywując: damy radę! Czekam na Wasz powrót i uśmiechniętego Józia :)
Dominika Myszkowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Można kochać i ratować za wszelką cenę , można i tak::
,,Trzeba być mocnym, aby stać się wielkim: oto nasza powinność. Życie jest walką, z której nie możemy się wycofać, lecz w której musimy zwyciężyć ".( Ojciec Pio). Dzielny mały wojowniku przesyłam moc wsparcia modlitwnego. Damy radę JÓZIU, jesteś dla mnie takim wzruszającym maluszkiem.
Można kochać i ratować za wszelką cenę , można i tak::
,,Trzeba być mocnym, aby stać się wielkim: oto nasza powinność. Życie jest walką, z której nie możemy się wycofać, lecz w której musimy zwyciężyć ".( Ojciec Pio). Dzielny mały wojowniku przesyłam moc wsparcia modlitwnego. Damy radę JÓZIU, jesteś dla mnie takim wzruszającym maluszkiem.