Piątkowe popołudnie. Sochaczewska hala sportowa powoli zapełnia się gośćmi. To ludzie, którzy przez ostatnich dwadzieścia lat przyłożyli choćby małą cegiełkę do Sanktuarium Sochaczewskiego Sportu żartobliwie (i oczywiście z sympatii dla obecnego jeszcze dyrektora) nazwanego MIECIUGORJE.
Na zaproszenie dyrektora Mieczysława Głuchowskiego, na jeden z jego obiektów dotarła śmietanka władz samorządowych ... i rządowych w osobie dyrektora biura poselskiego Michała Orlińskiego. Byli przedstawiciele oświaty, sportu, kultury, sponsorów, służb mundurowych oraz dziennikarska brać. Nie zabrakło, bo zabraknąć nie mogło, pracowników MOSiR-u. To właśnie dzięki ich pracy ośrodek działa na miarę swoich możliwości.
Były przemówienia, podziękowania, prezenty (najcenniejszy z nich to medal Pro Masovia, który dyrektorowi wręczył Adam Orliński), okolicznościowy film oraz toast szampanem.
Był poczęstunek (wyśmienicie przyrządzona ryba) oraz bardzo smaczny tort. Były dobre humory, uściski dłoni, uśmiechy. Było po prostu sympatycznie.
Jubileuszowa impreza przeszła do historii. Powoli kończy swoją pracę dyrektor Mieczysław Głuchowski, który żartobliwie stwierdził, że „odchodzi na przedwczesną emeryturę”. Po jego kadencji zostaną liczne fotografie (część z nich można było podziwiać na mini wystawie) oraz 14 (słownie: czternaście) tomów wycinków prasowych dotyczących Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sochaczewie.
P.S.
Po zakończeniu imprezy jeden z wychodzących, z niewiadomych powodów ryknął zza krzaka „Kur.. ja pierd.... „ a ja po cichu dodałem „jak ten czas szybko leci”.
Fotogaleria też trochę z „przymrużeniem oka”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No ksywka rzeczywiście wybitna... Budząc skojarzenia Sanktuarium mosir?? Pana Ertmana chyba poniosła trochę fantazja
Stef, to nie jest ksywka. Wiecej luzu życzę i zacznij się do ludzi uśmiechać zamiast na nich pluć. Udanego weekendu życzę.
Nikt na nikogo nie pluje,jacy Wy wszyscy jesteście wrażliwi...Nie pasuje mi Mieciugorje i sanktuarium. Tak jak Medjugorie... Stef
Spodkanie wybitnych ignorantów. Gdzie sanepid, po mandacie i sporo kasy wpadnie. Typowe spodkanie towarzyskie Pana Juzia. Brak maseczek, dziś to szczyt hamstwa, typowy dla środowiska.
Teraz poleci wszystkim Z GORKI!!!Pierwsza dwudziestka jest najtrudniesza!!
No ksywka rzeczywiście wybitna... Budząc skojarzenia Sanktuarium mosir?? Pana Ertmana chyba poniosła trochę fantazja
Stef, to nie jest ksywka. Wiecej luzu życzę i zacznij się do ludzi uśmiechać zamiast na nich pluć. Udanego weekendu życzę.
Nikt na nikogo nie pluje,jacy Wy wszyscy jesteście wrażliwi...Nie pasuje mi Mieciugorje i sanktuarium. Tak jak Medjugorie... Stef