Zwykła, a może nie-zwykła z niej osoba. Absolwentka szkoły branżowej, która łamie stereotypy przypisywane uczniom „zawodówek”. Ma swoje pasje, hobby, ambicje i marzenie, które powoli systematycznie realizuje. Kieruje się w życiu słowami babci, która jej powiedziała „Bądź dobra dla innych, pomagaj im”. Postawa taka zawiodła ją do wolontariatu. Pracowała w nim nie dla sławy i nagród. Pomimo tego została zauważona i wyróżniona w konkursie „Ośmiu wspaniałych”. Drugą, a może nawet i pierwszą miłością są konie, z tym najstarszym 14-letnim kucykiem. Praca przy nich, jazda, treningi skoków, to są te piękne chwile dla których warto żyć. Fotografia to kolejna pasja, w której bohaterka dzisiejszego wywiadu się realizuje. Działa intuicyjnie gdyż jak sama przyznała „nie potrafi zaprojektować swoich fotografii”. O tym wszystkim oraz jeszcze kilku innych sprawach z Julią Boryszewską rozmawiał Tomek Ertman.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze