23 stycznia 2021 roku w Toruniu odbył się ogólnopolski miting lekkoatletyczny. W zawodach Klub Maratończyka Aktywni Sochaczew reprezentowany był przez juniorki - Julię Skomiał w biegu na 60 metrów i Weronikę Krzemińską w pchnięciu kulą 3 kilogramową. Start obydwu zawodniczek można uznać za bardzo udany, a w przypadku Julii nawet znakomity.
Julia nie zwalnia tempa znakomicie rozwija się w sprincie. Tydzień temu cieszyliśmy się z rekordu życiowego, a nowy start przyniósł kolejny wynik życiowy, znakomity rezultat 8.04. Wynik sprzed niespełna 6 dni poprawiony aż o 0,20 sekundy. Uzyskany rezultat dał Julii zdecydowane zwycięstwo w serii biegowej. Ostatecznie zakończyła ogólnopolskie zawody na 10 pozycji w gronie 42 zawodniczek.
Jak na razie nasza wspólna praca idzie zgodnie z planem. Poprawiamy wyniki, coraz bardziej realne staje się złamanie "magicznej" bariery 8 sekund. (Całkiem możliwe że nastąpi to w najbliższych startach). Wyniki uzyskiwane przez Aktywną zawodniczkę plasują ją wysoko w juniorskiej (U18) statystyce 60 metrów. Mamy nadzieję (i tak też mierzymy) że szczyt formy nadejdzie na Mistrzostwa Polski Juniorów które odbędą się w połowie lutego. Pracy przed nami sporo bo choć wynik już wyśrubowany to widać jeszcze rezerwy - szczególnie w odcinku startowym.
Druga nasza reprezentantka Weronika Krzemińska zajęła 11 miejsce w pchnięciu kulą 3 kilogramową. Uzyskany rezultat 9.02 jest jej najlepszym wynikiem w tym sezonie i słabszym od rekordu życiowego tylko o 8 centymetrów. Dla miotaczki reprezentującej KM Aktywni Sochaczew pchnięcie kulą to tylko zimowe oderwanie od koronnej konkurencji jaką jest rzut młotem, więc wynik można uznać za bardzo dobry.
Nasza ekipa działa bez zbierania jakichkolwiek składek od uczestników zajęć lekkoatletycznych. Pomoc czerpiemy z dotacji Urzędu Miasta Sochaczew oraz programu Lekkoatletyka dla Każdego.
Osoby/firmy które chciałyby dodatkowo wspomóc działającą sekcję młodzieży KM Aktywni Sochaczew prosimy o przelanie dowolnej kwoty na konto klubu.
72 1240 1822 1111 0010 3799 6896 - tytułem "wpłata na sekcję młodzieżową". Pozyskane w ten sposób fundusze wykorzystane zostaną tylko i wyłącznie do dofinansowań wyjazdów na zawody, opłat startowych, sprzętu treningowego lub pomogą w dofinansowaniu obozu sportowego.
Do współpracy zapraszamy również firmy małe i duże zainteresowane reklamą w zamian za zakup sprzętu sportowego dla zawodników. Kontakt mailem: ezimny1981@gmail.com.
Emanuel Zimny
www.emekwbiegu.blogspot.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kogo to obchodzi , ludzie walczą o przetrwanie , a tu jakieś pie....lenie o bieganiu na poziomie niżej niż gmina . Człowieku zastanów się. Niech biegają ale załóż im koszulki z napisem precz z pisem.
Tak informacyjnie to są wiadomości sportowe. Więc nie ma sensu pisać tu o jakiejkolwiek polityce, w czyim kolwiek wykonaniu. "Były judoka" nie wierzę. Ktoś kto kiedyś trenował tę szlachetną sztukę walki z pewnością uczony był przez trenera o zasadzie jita-kyōei. (Czynić dobro na wzajem, dla dobra ogółu, ufać w sobie i wzajemnie pomagać. Wszytsko to jest wyrazem szacunku do siebie, innych osób oraz wszystkiego co nas otacza). Z przedstawionej przez Ciebie (nie będę do anonima który nie ma odwagi się podpisać zwracał się Pan/Pani) opinii wynika nie przyswoiłeś podstaw tego sportu (a szkoda). Przesłania i przygotowania do życia jakie niesie judo pozwalają przetrwać w trudnych czasach. Bo żeby przetrwać fizycznie trzeba być silnym emocjonalnie a tego uczy sport. Tymczasem ciśniesz w sportowców i inny klub, że w trudnych czasach, dla wielu faktycznie tragicznych finansowo potrafią się zorganizować, sportowo żyć i istnieć. Oceniasz ich nie mając pojęcia o tym jak funkcjonują organizacyjnie. Oj nie ładnie. Masz również problem z rozróżnieniem zawodów gminnych od ogólnopolskich. Wylewanie swoich żali, problemów egzystencjalnych szczególnie pod artykułem o sporcie młodzieżowym jest po prostu żałosne i tylko świadczy o Twojej bezsilności.... Ale z drugiej strony jedna z zasad lekkiej atletyki mówi "nic co nie jest zabronione, jest dozwolone" więc jeśli lepiej się poczułeś/poczułaś po swoim anonimowym wpisie - to dobrze bardzo się cieszę, napisz coś jeszcze pohejtuj póki nikogo tym nie krzywdzisz to spoko. A my Aktywni działamy dalej i jeszcze bardziej intensywnie. Nie tracę już czasu bo muszę przygotować zawodników na kolejne jak twierdzisz Były Judoko "gminne zawody" w Toruniu. Pozdrawiam i więcej optymizmu. Trener ekipy.
„Były sportowiec judo” to pewno jakiś zazdrosny pajac, że sam do niczego nie doszedł. Był na jednym treningu i zrezygnował bo pewnie go to przerosło. Dlatego teraz się chwali, że niby były sportowiec.
Nie pomagasz to chociaż nie przeszkadzaj
A kogo to obchodzi , ludzie walczą o przetrwanie , a tu jakieś pie....lenie o bieganiu na poziomie niżej niż gmina . Człowieku zastanów się. Niech biegają ale załóż im koszulki z napisem precz z pisem.
Tak informacyjnie to są wiadomości sportowe. Więc nie ma sensu pisać tu o jakiejkolwiek polityce, w czyim kolwiek wykonaniu. "Były judoka" nie wierzę. Ktoś kto kiedyś trenował tę szlachetną sztukę walki z pewnością uczony był przez trenera o zasadzie jita-kyōei. (Czynić dobro na wzajem, dla dobra ogółu, ufać w sobie i wzajemnie pomagać. Wszytsko to jest wyrazem szacunku do siebie, innych osób oraz wszystkiego co nas otacza). Z przedstawionej przez Ciebie (nie będę do anonima który nie ma odwagi się podpisać zwracał się Pan/Pani) opinii wynika nie przyswoiłeś podstaw tego sportu (a szkoda). Przesłania i przygotowania do życia jakie niesie judo pozwalają przetrwać w trudnych czasach. Bo żeby przetrwać fizycznie trzeba być silnym emocjonalnie a tego uczy sport. Tymczasem ciśniesz w sportowców i inny klub, że w trudnych czasach, dla wielu faktycznie tragicznych finansowo potrafią się zorganizować, sportowo żyć i istnieć. Oceniasz ich nie mając pojęcia o tym jak funkcjonują organizacyjnie. Oj nie ładnie. Masz również problem z rozróżnieniem zawodów gminnych od ogólnopolskich. Wylewanie swoich żali, problemów egzystencjalnych szczególnie pod artykułem o sporcie młodzieżowym jest po prostu żałosne i tylko świadczy o Twojej bezsilności.... Ale z drugiej strony jedna z zasad lekkiej atletyki mówi "nic co nie jest zabronione, jest dozwolone" więc jeśli lepiej się poczułeś/poczułaś po swoim anonimowym wpisie - to dobrze bardzo się cieszę, napisz coś jeszcze pohejtuj póki nikogo tym nie krzywdzisz to spoko. A my Aktywni działamy dalej i jeszcze bardziej intensywnie. Nie tracę już czasu bo muszę przygotować zawodników na kolejne jak twierdzisz Były Judoko "gminne zawody" w Toruniu. Pozdrawiam i więcej optymizmu. Trener ekipy.
„Były sportowiec judo” to pewno jakiś zazdrosny pajac, że sam do niczego nie doszedł. Był na jednym treningu i zrezygnował bo pewnie go to przerosło. Dlatego teraz się chwali, że niby były sportowiec.