Reklama

Karkonosze i Praga- tam byliśmy!

Zespół Szkół w Kątach
13/06/2014 17:40

W dniach 26-30 maja br. uczniowie starszych klas szkoły podstawowej wraz z uczniami naszego gimnazjum bawili się na wycieczce szkolnej.

Z Sochaczewa wyjechaliśmy 26 maja wcześnie rano. Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy do Wrocławia. Tam zwiedziliśmy Panoramę Racławicką i udaliśmy się w spacer po starówce Wrocławia. Nasz przewodnik wybierał co ciekawsze historie z dalekiej przeszłości, ale i teraźniejszości Wrocławia- dowiedzieliśmy się na przykład w jakich okolicznościach zaginął jeden z wrocławskich krasnali. Słońce mocno grzało, dlatego z przyjemnością ochłodziliśmy się podczas pokazu grających fontann w Ogrodzie Japońskim. Następnie udaliśmy się w dalszą drogę na południe Polski- do Karpacza. Po dotarciu do celu zakwaterowaliśmy się w malowniczo położonym pensjonacie ,,Złoty Potok”.

Reklama

Następnego dnia zwiedzaliśmy Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach. Weszliśmy też na wysokość 627 m n.p.m., gdzie znajduje się zamek Chojnik. Jest on ozdobą jednej z dzielnic Jeleniej Góry. Legenda mówi, że w zamku mieszkała księżniczka Kunegunda-jedyne dziecko władcy tej krainy. Książę wychowywał ją jak syna. Uczył sztuk wali i polowania. Po śmierci ojca o rękę Kunegundy starali się liczni rycerze. Przez laty księżniczka wystawiała ich jednak na ciężką próbę, która polegała na objechaniu zamku konno po murze. Wszyscy rycerze kończyli życie tragicznie, u stóp góry. Dziś zamek jest chętnie odwiedzaną atrakcją turystyczną, ponieważ z jego murów rozciąga się wspaniały widok na Karkonosze.

 Gdy tylko dotarliśmy do autokaru rozpadało się, postanowiliśmy więc udać się do Muzeum Zabawek, mieszczącego się niedaleko naszego pensjonatu. Choć w zbiorach muzeum znajdowały się zabawki z różnych okresów historycznych, a także pochodzące z różnych zakątków świata- największe zainteresowanie wzbudził w nas chyba pluszak, będący reprodukcją misia Jasia Fasoli znanego z popularnych komedii.

Reklama

 Wieczorem mieliśmy dyskotekę, na której integrowali się uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum.  W trakcie dyskoteki graliśmy też w piłkarzyk,  duża część uczniów zgromadziła się też przy stole bilardowym. Pasjonaci tenisa stołowego mogli zaś tego dnia rozegrać niejednego zaciętego seta.

W środę zwiedzaliśmy okolice Szklarskiej Poręby. Odwiedziliśmy tam Leśną Hutę Szkła, gdzie byliśmy świadkami pokazu wypalania szkła dawną metodą. Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie i byłem pełen podziwu dla tych ludzi i ich ciężkiej pracy. Potem widzieliśmy dwa najwyższe wodospady w górach karkonoskich- wodospad Szklarki i wodospad Kamieńczyka. Niezrażeni deszczową pogoda udaliśmy się do Starej Chaty Walońskiej, gdzie nasze opiekunki ujawniły swoje prawdziwe oblicze i wystąpiły jako wiedźmy -czyli te, które wiedzą więcej;). Podczas wspólnej zabawy inicjowanej przez zabawnego „konfenansjera” mogliśmy pośmiać się do rozpuku. Po zwiedzaniu był czas na to, „co tygrysy luba najbardziej”- mogliśmy buszować po straganach i kupić pamiątki, które choć często miały niewiele wspólnego ze zwiedzana okolicą, dały nam wiele radości (np. ciupagi, proce, kusze;))

Reklama

Przedostatniego dnia naszej wycieczki zwiedziliśmy stolicę naszego południowego sąsiada-Czech. Praga to bardzo piękne i malownicze miasto. Z Zamku na Hradczanach udaliśmy się do Katedry św. Wita, gdzie podziwialiśmy zjawiskowe witraże. Przeszliśmy też najsłynniejszym mostem w mieście, czyli Mostem Karola. Spacerowaliśmy też Złotą Uliczką, gdzie widzieliśmy budynek, w którym jakiś czas mieszkał sławny pisarz- Franz Kafka. Widzieliśmy niezwykły zegar Orloj, który zdobi Ratusz Staromiejski i poznaliśmy niezwykłą historię jego twórcy. Dzień ten był dla nas bardzo męczący, ale tez niezwykle owocny. Przed przekroczeniem granicy wstąpiliśmy jeszcze do czeskiego supermarketu, z którego każdy wyszedł z naręczem Czekolad Studenckich i Lentilków. Do pensjonatu wróciliśmy późno wieczorem.

Ostatniego dnia zwiedziliśmy Muzeum Kolejnictwa w Karpaczu i Muzeum Ziemi Karkonoskiej w Jeleniej Górze. Dopiero około 14.00 ruszyliśmy w drogę powrotną do Sochaczewa. Przy szkole byliśmy bardzo późnym wieczorem. Tak zakończyła się nasza tegoroczna Zielona Szkoła.

Reklama

Mimo pogody „w kratkę” uważam, że wyjazd się udał. Pozostały niezapomniane wspomnienia i zdjęcia, które możecie obejrzeć w naszej galerii

                                                                                                Michał Żakowski, uczeń klasy VI

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości