- Jakie przyjął pan priorytety w swoim działaniu jako radny powiatowy?
- Jestem radnym już po raz drugi i, tak jak w poprzedniej mojej kadencji, również teraz szczególną uwagę pragnę zwrócić na budowę dróg i chodników. Jest to wielka bolączka nie tylko naszego powiatu. Ostatnio rozmawiałem z wójtem gminy Nowa Sucha w sprawie dróg znajdujących się na jej terenie. W planie inwestycyjnym rady powiatu jest już budowa chodnika przy drodze w Jeżówce. Inwestycja ta jest bardzo potrzebna - tą drogą chodzą dzieci do szkoły w Wyczółkach, a poruszanie się nią szczególnie zimą jest bardzo niebezpieczne. To cud, że nie doszło w tym miejscu jeszcze do wypadku. Takich miejsc jest oczywiście więcej. Poprzedni dyrektor wydziału Powiatowego Zarządu Dróg doliczył się 30 milionów, jakie trzeba wydać tylko na niezbędne w tym kierunku inwestycje. Oprócz dróg bliskie mi są również sprawy oświaty. Zasiadam w komisji oświaty już drugą kadencję. Dodatkowo jestem przewodniczącym komisji budżetowej, w której staramy się o jak największe środki finansowe dla oświaty, nie tylko na bieżącą działalność, ale również na inwestycje. Myślę tu m. in. o wymianie okien i termomodernizacji w Centrum Kształcenia Ustawicznego. Jednak tak naprawdę wszystkie powiatowe szkoły mają swoje potrzeby. Wszystko to wymaga nakładu olbrzymich sum pieniędzy, jakich powiat nie jest w stanie, bez pozyskiwania funduszy z zewnątrz, wyłożyć. Dlatego zarząd powiatu podejmuje w tym kierunku odpowiednie kroki, co daje nadzieję, że wszystkie te inwestycje uda się jednak zrealizować.
- Jak pan ocenia współpracę z radnymi?
-Współpraca układa się bardzo dobrze. Komisje, w których zasiadam, działają terminowo, sprawnie, we wszystkich sprawach się zgadzamy. W komisji oświaty wszystkim nam zależy na poprawie warunków w szkołach, w komisji budżetowej na tym, żeby powiat zachowywał płynność finansową i pozyskiwał jak najwięcej środków zewnętrznych. Myślę, że teraz jest jeszcze lepiej niż w poprzedniej kadencji.
- Czym zajmuje się pan poza pracą w samorządzie?
- Od ośmiu lat jestem dyrektorem Szkoły Podstawowej w Wyczółkach. Jako nauczyciel fizyki i wychowania fizycznego z placówką tą związany jestem już od 25. lat. Jestem magistrem fizyki, w tym roku kończę podyplomowe studia z wychowania fizycznego. Dodatkowo pracuję również w innych szkołach - kiedyś w „wieczorówce” Jerzego Krupy, teraz w liceum i technikum zaocznym przy Centrum Kształcenia Praktycznego.
- Jak spędza pan czas wolny? Jakie ma pan hobby?
- Relaksuję się podczas prac wykonywanych na mojej działce. Uprawiam również sport rekreacyjnie. Kiedyś przez dziesięć lat prowadziłem drużynę piłkarską w Bielicach - udało nam się nawet awansować do ligi okręgowej. Potem ze względów rodzinnych i wieku przestałem, ale nadal chętnie bawię się w sport z uczniami - gram w ping-ponga, piłkę nożną i siatkową.
rozmawiał Maja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdybyśmy dodali "Pszczółka" , wyszedłby zapewne Zbigniew Wodecki.
Gdyby dodać "na pierwszego" , to wiedzielibyśmy nawet gdzie rozmawiali.
Gdyby do autora dodać "pierwszego", to wiedzielibyśmy przynajmniej, kiedy rozmawiali.
Gdybyśmy dodali "Pszczółka" , wyszedłby zapewne Zbigniew Wodecki.
Gdyby dodać "na pierwszego" , to wiedzielibyśmy nawet gdzie rozmawiali.
Gdyby do autora dodać "pierwszego", to wiedzielibyśmy przynajmniej, kiedy rozmawiali.