Wójt gminy Dariusz Krupa komentuje inicjatywę lokalnego referendum, skupiając się na zarzutach i motywach jego organizatorów. W rozmowie porusza kwestie dostępności, relacji z radą i wymogów prawnych dotyczących planu ogólnego, wyjaśniając swoje stanowisko i apelując do mieszkańców o własną ocenę sytuacji.
J.S.: Dzień dobry państwu. Dzisiaj moim i państwa gościem jest pan Dariusz Krupa, wójt gminy.
D.K.: Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry państwu.
J.S.: Panie wójcie, mieliśmy rozmawiać o czymś innym, byliśmy umówieni na inny temat, ale pojawiła się nowa sprawa – lokalne referendum o odwołanie pana z funkcji. Czytam: wniosek złożyło pięć osób, komitet referendalny. Nie będziemy się nad tymi osobami rozwodzić, każdy ma prawo złożyć taki wniosek, żyjemy w państwie demokratycznym. Tylko że, patrząc na cele i zarzuty kierowane wobec pana, rodzi się pytanie: o co tu tak naprawdę chodzi?
Dla mnie to jest zaskakujące. I nasuwa się takie pytanie: czy chodzi o ten słynny „złoty kluczyk” z Duranowa, czy to ma jakieś inne podłoże? Czy te osoby zostały przez kogoś wykorzystane?
D.K.: Panie redaktorze, powiedzmy to wprost. Polskie prawo przewiduje, że pięć osób ma prawo wystąpić o referendum w sprawie odwołania wójta – i z tego prawa skorzystano. Natomiast uzasadnienie, jak sam pan widzi, jest dla mnie co najmniej dziwne. To jest w gruncie rzeczy kontynuacja pomówień pana sołtysa.
30 marca złożyłem na policję zawiadomienie o zniesławienie funkcjonariusza publicznego – właśnie wobec pana sołtysa. To, co się teraz dzieje, jest poniekąd pokłosiem tych działań, które pan sołtys firmuje. Rozumiem, że możemy się nie zgadzać, możemy w lepszej czy gorszej atmosferze omawiać trudne tematy, możemy mieć różnice zdań. Ale pan sołtys posunął się do tego, że anonimowe pomówienia na mój temat rozwieszał po gminie, w sołectwie Duranowo.
Skoro już się człowiek podpisał, to powiedzmy wprost – chodzi o pana Sebastiana. Jak mówiłem, czara goryczy się przelała, jeśli chodzi o tę ścieżkę ciągłego pomawiania. Nie jest dla mnie do przyjęcia, żeby po całej gminie rozwieszać anonimowe pomówienia.
Teraz mamy sytuację podobną. Te zarzuty z wniosku referendalnego – myślę, że powinniśmy się do każdego z nich odnieść, a mieszkańcy będą mogli sami ocenić, na ile są zasadne. Zacznijmy od pierwszego punktu: „brak zaufania społecznego”.
J.S.: Tak, mamy tu zapis: brak zaufania społecznego.
D.K.: To jest bardzo ogólne pojęcie, panie redaktorze. Staram się być obecny i dostępny. Widać mnie, to nie jest tak, że unikam spotkań z mieszkańcami – wręcz przeciwnie, często kosztem życia rodzinnego: soboty, niedziele, tam, gdzie jestem zapraszany, bywam. To jest dla mnie bardzo ważne, bo bezpośredni kontakt z mieszkańcami musi być.
Każdy może też przyjść do urzędu. Oczywiście kalendarz spotkań jest u mnie bardzo napięty, więc nie zawsze da się wszystko załatwić z dnia na dzień, ale nie jest prawdą, jak mówi pan sołtys, że trzeba czekać półtora miesiąca. Obecnie jestem na bieżąco ze spotkaniami – maksymalnie do tygodnia czekania na termin.
Być może panu sołtysowi chodzi o to, że nie ma sztywno wyznaczonych godzin przyjęć wójta typu: „od 9:00 do 16:00” czy „od 8:15 do 13:45”. Zastosowałem inną formułę – codziennej, bieżącej dostępności – bo trudno mi przewidzieć, kiedy muszę jechać np. do Warszawy na spotkania. Gdybym ustalił sztywne godziny, każdy wyjazd burzyłby cały harmonogram. Jestem dostępny każdego dnia, tylko proszę o wcześniejsze umówienie się.
Proszę też korzystać z kompetencji kierowników i pracowników urzędu. To są osoby, które w swoich zakresach mają najlepszą wiedzę. Mieszkańcy często idą bezpośrednio do nich, uzyskują potrzebne informacje i załatwiają sprawy bez mojego pośrednictwa. Natomiast jeśli ktoś chce się spotkać ze mną, zawsze zapraszam.
J.S.: Kolejny zarzut: że jest pan osobą konfliktową, co – cytuję – „paraliżuje pracę organów uchwałodawczych i szkodzi interesom gminy”. Domyślam się, że chodzi o relacje z radą gminy.
D.K.: Myślę, że tak – chodzi o dialog z radą. Wie pan doskonale, jak wygląda u nas funkcjonowanie gminy i rozmowy z radnymi. Ze swojej strony staram się wychodzić naprzeciw, z otwartymi rękami. To, co robimy, robimy dla dobra mieszkańców. Nie musimy się zgadzać we wszystkim, możemy mieć inne poglądy, inne wizje rozwoju, ale powinniśmy mieć wspólny cel.
Sam pan wie, jak wygląda uchwalanie rocznego budżetu. Złożyłem propozycję. Ta propozycja części radnych się nie podobała, ale nie pojawiła się żadna spójna alternatywa. Jeżeli coś się komuś nie podoba, to powinien przedstawić własny, kompletny projekt, a nie tylko negować.
J.S.: W grudniu rada – nazwijmy to umownie – „poszła na układ”. Wcześniej chciano pana „postawić do pionu”, jak ja to określam. Tyle że takie „postawienie do pionu” mogło się skończyć tym, że nie byłoby ani rady, ani wójta – wszedłby komisarz. Ostatecznie doszło do kompromisu, który, jak wiemy, później został złamany. Mówimy tu między innymi o Bogdańcu.
Ja tu czegoś nie rozumiem. Wygląda to tak, że nazwijmy ich „opozycją” – radni nieprzychylni panu – raz mówią jedno, a potem robią co innego. Radni panu przychylni lub ci, którzy mają inną wizję rządzenia gminą, są za to atakowani albo wręcz wypychani.
D.K.: Nigdy nie interesowało mnie to, żeby „wchodzić w buty” którejkolwiek partii. Mój plan jest jasny: przedstawiłem program reformy gminy i konsekwentnie staram się go realizować. To się niektórym nie podoba. I moim zdaniem właśnie stąd wzięła się obecna sytuacja – wykorzystano pana Sebastiana.
Nie sądzę, żeby sam z siebie zareagował aż tak ostro: że skoro poszło zawiadomienie do prokuratury, to on natychmiast występuje z inicjatywą referendum. Może jest w tym wszystkim tylko pionkiem.
J.S.: Patrząc na treść zarzutów, trudno tego nie odnieść do szerszego układu. Pojawia się też kwestia planu ogólnego. Zarzuca się panu, że przez pana decyzje nie będzie można się budować, że mieszkańcy będą „sparaliżowani” na całe dekady. Te pięć osób z komitetu referendalnego wskazuje plan ogólny jako jeden z głównych powodów.
Wyjaśnijmy: o co w ogóle chodzi z tym planem ogólnym? Dlaczego pan „musi” go wprowadzić?
D.K.: Właśnie – „musi” jest tu słowem kluczowym. Plan ogólny to rozwiązanie narzucone odgórnie – wszystkie samorządy w Polsce mają obowiązek go uchwalić. Nasza gmina nie jest tu wyjątkiem. Ten plan nie jest dobrym rozwiązaniem dla żadnego samorządu, bo ustawa obarcza go sztywnymi wskaźnikami procentowymi: dotyczącymi zabudowy mieszkaniowej i innych przeznaczeń terenu.
Każdy samorząd chciałby mieć większą swobodę, ale ramy są takie, a nie inne. To wiąże się też z tematem decyzji o warunkach zabudowy – tzw. „wuzetek”. Mieliśmy pięciokrotny wzrost liczby wniosków o wydanie WZ. Każdy, kto zobaczył projekt planu i zorientował się, że z mocy ustawy jego działka nie będzie mogła być działką budowlaną, składa teraz wniosek o WZ. I trzeba jasno powiedzieć: mówimy o ustawie, a nie o „widzimisię” wójta.
J.S.: Czyli: plan ogólny to jedno, a warunki zabudowy to drugie?
D.K.: Dokładnie tak. Temat WZ i temat planu ogólnego to dwie odrębne kwestie. Nawet abstrahując od planu – każdy mieszkaniec ma prawo złożyć wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. My działamy w ramach prawa: są tereny, gdzie można takie decyzje wydawać, i tereny, gdzie jest to prawnie zabronione. To nie jest tak, że ja komuś „dam”, a komuś „nie dam”, bo kogoś lubię albo nie lubię.
Procedura jest jasna: mieszkaniec składa wniosek, dokumentacja trafia do urbanisty, urbanista analizuje sprawę pod względem prawnym i przekazuje mi informację, czy można wydać decyzję pozytywną, czy też nie. Jeżeli urbanista
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do jakiej partii należy ta elyta od kluczy i referendum ?
psl i spółka.......
Myślę ze klucze to ma wójt od wszystkiego i jego należy odwołać to jak najszybciej bo zniszczy nasza kochana gminę
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
może warto było by wykorzystać taki wniosek referendalny do odwołania naszego miejskiego narcyza?
NADMIAR DEMOKRACJI ZAWSZE PROWADZI DO ANARCHII….wykorzystują to partie polityczne..i jakieś głupkowate ..zachowania mieszkańców.GMINA…to organ samorządu..ma zajmować się sprawami mieszkańców..ich bolączkami..i rozwiązywaniem problemow mieszkańców gminy.Partyjniactwo powoduje ze organ samorządu ..gmina..miasto..powiat..robi sobie za pieniądze samorządu polityczna hucpę…tworząc nieformalne związki partyjno..towarzyskie..ustawiając sobie tych którzy w tym samorządzie są … lub powinni być…aktywem tego samorządu…manipulując środowiskiem różnymi sposobami….i to jest przyczynkiem w gminie Sochaczew podchodów pod wojta..i jego sprawowany urząd….politykierstwo a nie samorząd gminny.
Do Rudego: ale żeś się chłopie popisał z tekstem
Tu już nie chodzi o Partię.Tu chodzi o stołek wojta.
Panowie abstra***ąc od tematu, tego się słuchać nie da, jeden wielki bełkot, choćby człowiek chciał wysłuchać i dowiedzieć się czegoś w tym temacie to żenada wypowiedzi obu panów nie pozwala na dokończenie tego,,wywiadu",tak? Bo rozumiem,że miał być to wywiad!?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
czas najwyzszy odwołac sołtysa, on chce rozwijac wies niech zacznie od porzadku na własnym podwórku,
????trafione w sam środek, bałagan to mało powiedziane
do Zenka: w punkt!
Wywiad pełny manipulacji i nie mówienia wszystkiego. Plan ogolny jest co prawda wymogiem ustawy ale jego przygotowanie i przemyślana realizacji już leży w gestii wójta i jego zespołu. To wójt nadzoruje jego realizację a nasz plan jest nie przemyślany i zrobiony błędnie nawet liczby podawane nie były poprawne i nie zgodne. Na spotkaniu w kątach nie potrafili wytłumacz skąd takie błędy!!!!!
dobrze by było gdybys sie zapoznał z ustawą i wytycznymi do tworzenia planów a nie pisał farmazony
Wójt do odwołania byłem na 2 spotkaniach człowiek nie rzeczowy ,nie ma pojęcia o wielu sprawach związanych z gminą ,moja sprawa dotyczyła dróg ,u mnie nie dało się dojechać jesienią do domu a Pan wojt utwardza drogi zalewa asfalty do działek gdzie niema zabudowań dlaczego ? Ja już znam odpowiedź....Pan wójt zapewne też.
Wójt jest nie wygodny bo nie z psl.Jeżeli chce zostać na stołku to powinien szanować mieszkańców i pokazać tej zgraji z psl,że ich koniec jest bliski.A jeżeli myśli się tylko się dorobić na stołku to nie tedy droga
Osobiście dotkną mnie problem ,, wz''przez dziwna opieszałość urzędników. Bo procedura trwała ponad pół roku. Gdzie wszystkiego wymogi co do otrzymania dokumentu były spełnione. Czas o który się wydłużyła decyzja, jak i późniejsze zawirowania na rynku spowodowały, ze moja inwestycja juz jest o ok20% droższa. To bardzo boli biorąc pod uwagę niektóre przypadki tzw. WZ - tek , ktore byłyby wydawane można stwierdzić od ręki.
Mam duży żal do Wójta o sposób, w jaki potraktował sprawę planu ogólnego. Zamiast zwrócić się do swojego podwładnego i sprawdzić, czy da się coś zrobić, nie wykazał nawet minimalnej inicjatywy, by pomóc nam rozwiązać ten problem. Bezrefleksyjnie zaufał opinii Pani Urbanistki, która sama przyznała, że projekt został przygotowany „po najmniejszej linii oporu”. Widać, że zależy jej głównie na tym, by jak najszybciej przyjąć pieniądze i zamknąć temat. W tej sytuacji będę popierać referendum, bo tylko w ten sposób możemy skłonić Wójta do realnego działania, zamiast ciągłego tłumaczenia się, że „tak musi być, bo to z góry”. Mam też nadzieję, że wniosek w tej sprawie został przygotowany z prywatnych środków Wójta, bo nie zamierzam płacić za jego osobiste konflikty.
Prowadzący "redaktor" to jakis żart. Moze trzeba sie doszkolić, zeby prowadzić wywiad. Nie da sie tego bełkotu słuchać, tak jak czytać pana artykułów. Jedna wielka maskara .
Mieszkanka elokwentna.Kogos ośmieszać a ja jestem cały.
Skoro plan ogólny jest narzucony "odgórnie", to może czas, żeby z tym walczyć "oddolnie". Dlaczego Wójt nie chce walczyć z tymi odgórnymi zasadami planu ogólnego? Taka bierna postawa nie pomaga gminie i mieszkańcom. Jedyne co słyszymy to "proszę złożyć uwagi i rozpatrzymy", a potem większość dostanie odpowiedź odmowną, bo Pani urbanista nie będzie chciała zmian tak genialnego planu ogólnego i pójść po najmniejszej linii oporu.
KOŃCZ PANIE WÓJCIE WSTYDU OSZCZĘDŹ. Takiego cyrku w naszej gminie nie było. Ze spokojnej dobrze zorganizowanej gminy zrobił Pan pośmiewisko. Oby jak najszybciej to referendum. PODOBNIE NSLEŻY ZROBIĆ W MIEŚCIE I W POWIECIE. WON.
nooooo spokojnie było ponad 30 lat i sie co poniektórzy przyzwyczaili, teraz wycie niesłychane jeszcze tylko tych radnych pogonic i mozna cos budowac
Nie wiadomo, czego ma mniej dziennikarz z Press Card z rodzinnej firmy: warsztatu dziennikarskiego czy kręgosłupa moralnego, by skrytykować swojego sponsora.
Kompromitacja dziennikarka, wójt powinien się wstydzić z takim gościem rozmawiać. Upadek. Strzał w kolano dla wójta.
Bardzo słaby wywiad, jeśli chodzi o dziennikarza , a o wójcie to nawet nie wspomnę....
Ccc yyy mmmm
No ten ,,wywiad" to jest już hit internetu, jak można byc na takim stanowisku i z własnej nie przymuszonej woli zblaznic się na oczach mieszkańców i miasta i gminy. Już chyba nikt nie bierze tych panów na poważnie. Jeśli gość miał jakieś szanse żeby tego całego referendum nie było to tym ,, występem" sobie bardzo zaszkodził. No jednak u nas w mieście trzymamy poziom. Mieszkańcom gminy nie ma co się dziwić ,że chcą skończyć ten cyrk....
Cyrk to robi część Radnych Gminy.Referendum na nich zwolać i będzie porządek.
A jaka tu blazenada.Jak ktoś cię cały czas atakuje to będziesz milczeć czy dasz odpowiedź
Pan Wójt chyba zapomniał, że został wybrany przez mieszkańców, a nie ,,dla samej idei" .Coraz częściej zamiast dialogu z radnymi i mieszkańcami pojawia się styl komunikacji, który trudno nazwać partnerskim. Plan ogólny gminy wygląda jakby ktoś postawił go na głowie - a w sąsiednich gminach potrafią robić to spokojniej, z myślą o ludziach. Na sesjach rady bywa rożnie, merytoryczne odpowiedzi zastępują skróty myślowe, czasem nawet bardzo skrócone, a ,,a więc...."zdaje się być początkiem i końcem wielu wyjaśnień. Referendum, to moment kiedy mieszkańcy mogą powiedzieć, czy taki styl zarządzania im odpowiada.
Panie redaktorze i to ma być obiektywne, dziennikarstwo za pieniądze podatników
Panie redaktorze proszę być obiektywnym i wysłuchać głosu radnych i mieszkańców a nie tylko wójta bo pan pracuje za pieniądze podatników
Panie redaktorze proszę być obiektywnym i wysłuchać głosu radnych i mieszkańców a nie tylko wójta bo pan pracuje za pieniądze podatników
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
a jaki ma byc ten wojt z PO? ano taki jak tusk i jego kumple w warszawie. dyrektywa z gory i wsioki bez gadania. polacy uporczywie chca komuny. no to maja. jeszcze troche i w calej polsce bedzie tak jak u sakiewicza. wtargniecie bez nakazu i kajdanki. tak bylo 45 lat. nie nauczylismy sie to bedziemy gorzko plakac.
Spadaj pis'iorze, właśnie pokazałeś że twoim źródłem informacji, jest rieespublika. Gdybyś wysłuchał, to wiedziałbyś że wójt jest bezpartyjny.
Ciekawe czemu komentarz Pani Beaty z Kątów jest zablokowany? ŻENADA! Panie Beato proszę się nie martwić u nas na osiedlu też wszyscy podpisali wnioski ponad 40 osób, Żuków za Referendum. Podobno w tym tygodniu już jest ponad 600 podpisów, a dopiero minął tydzień zbierania.
Boją sie prawdy dlatego ukrywają moje komentarze!!!! Mój mąż jest dowodem nie udolnosci wójta. I tego jak kłamie tu. U mnie wszyscy podpisali. Wójt nie dba o rolników!!!! Nasze dzieci i wnuki nie interesują go! Bardzo dobra inicjatywa gdyby nie moje choroby sama bym zbierała podpisy
Podpisy zbierane są wszędzie i zdziwią się niektorzy jaka jest skala. Setki podpisów, nie można mówić już o jakiejś grupie 5. Piszecie ze polityka, że PSL PIS bzdury. Nawet radna, która szła z tej samej opcji z Wojtem do wyborów jest przeciwna jego działaniom i promuje referendum. Skala niezadowolenia mieszkańców jest tu najbardziej istotna. Dajcie im zadecydować. Jeżeli jest dobrze to nie ma się czego bać i tłumaczyć bo jak to mówią winni się tłumaczą albo tonący brzytwy się łapie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
CZY KTOŚ BYŁ NA DZISIEJSZEJ PARODII W KUZNOCINIE???? PRZYGOTOWANO SUPER PRZEZ MIESZKAŃCÓW. CAŁKOWITE LEKCEWAŹENIE PODOBNO PRZEWODNICZĄCEGO RADY. CZY TO PRAWDA????.
A kiedy zrobicie referendum w Sochaczewie,bo też piszecie i nic nie robicie a w gminie to teraz chcą władzy i koryto pisiory najpierw rozbili radę a teraz klika chce władzy i wójt jest nie wygodny,bo trochę klanu z gminy odeszło i kaska się co niektórym ureała i koperty.
bylbym ostrozny z kupowaniem dzialki w gminie w ktorej jestem wojtem -to zawsze bedzie rodzilo pytanie
A co jakiś deweloper się martwi czy sam wojt
To, co od miesięcy dzieje się w naszej gminie, zaczyna przypominać polityczną parodię — i wszystko to za pieniądze mieszkańców.Wystarczy obejrzeć sesje Rady Gminy Sochaczew. Zamiast merytorycznej rozmowy mamy obrażanie mieszkańców, ataki na radnych i przewodniczącego rady, chaos oraz ciągłe konflikty. Atmosfera w urzędzie również budzi coraz większe pytania, skoro pojawiają się kolejne sygnały i anonimy dotyczące traktowania pracowników. Do tego dochodzą sprawy sądowe i koszty, które finalnie mogą obciążyć podatników. A przecież to nie są prywatne pieniądze żadnego urzędnika — tylko środki mieszkańców gminy. Najgorsze jest jednak milczenie wielu osób, które widzą problem, ale wolą udawać, że nic się nie dzieje. Może w końcu ktoś zacznie mówić o tym głośno i otwarcie, zamiast mieć „usta pełne wody”. Mieszkańcy zasługują na normalność, szacunek i spokojną pracę dla dobra gminy — a nie niekończące się awantury. Musicie pogodzić się z upadkiem ….
Do Stefy nawiązałaś do parodii w Kuznocinie zeczywiscie to był cyrk utworzony przez niektorych obecnych Radnych i kwiatach dla obecnej Sołtys która jest nie zainteresowana problemami mieszkańców tylko ma parcie na szkło i stanowisko Wójta.Szkoda że tych kwiatków nie zawieźli Sołtys do domu lepiej to by wyglądało.Wieksxosc mieszkańców wie co ta Pani zrobiła dla wsi.Należaloby przytoczyć powiedzenie " mamo chwalą mnie".Pozdrawiam mieszkańców pozytywnie myślących.
Oj Janusz, Janusz ależ się wyuczyłeś parcie na szkło- powtarzasz te komentarze przy każdej okazji.... a nawet jak tak to ty też możesz mieć- parcie na szkło, startuj chłopie! polityka czeka, mieszkańcy czekają na takich odważnych gości jak ty. Każdy może startować, takie jest prawo, nie wiedziałeś o tym?
Mariusz twierdzisz że Rudy odleciał z tekstem.Niestety pomyłka.Takich mamy Radnych w Gminie.A Przewodniczący nawet to co ma napisane przez vice na kartce nie potrafi przeczytać poprawnie.To samo z referendum złapano Sołtysa do czarnej roboty który nie odróżnia co może być dobre a co złe.I takie osoby sprawują władzę w Gminie .
„Janino, anonimowo bardzo łatwo obrażać ludzi i wypisywać bzdury. Problem w tym, że mieszkańcy coraz częściej widzą, co naprawdę dzieje się w gminie i kto próbuje przykrywać niewygodne tematy wyśmiewaniem innych. Jeżeli ktoś uważa, że największym problemem gminy jest to, kto przeczytał kartkę albo kto komu wręczył kwiaty, to chyba kompletnie odleciał od rzeczywistości. Mieszkańcy dziś pytają o plan ogólny, o odbieranie ludziom możliwości zabudowy działek, o brak dialogu, o atmosferę konfliktu i o sposób traktowania mieszkańców na sesjach. Najłatwiej rzucać tekstami o ‘czarnej robocie’, tylko że wielu mieszkańców już nie daje się nabierać na anonimowe komentarze i propagandę. Ludzie potrafią sami ocenić, kto rozmawia z mieszkańcami, a kto od miesięcy udaje, że problemów nie ma. I jeszcze jedno — skoro referendum tak bardzo boli niektórych, to może właśnie dlatego, że mieszkańcy zaczęli mówić głośno to, o czym wcześniej bali się mówić publicznie. Nie pozdrawiam gminnych anonimowych hejterow
Garbaty też jesteś anonimowy.Zabolala prawda o akcji w Kuznocinie sporządzonej przez część Radnych i Sołtys nie biorącej udział w wydarzeniu.
Redaktor obecny na sesjach pominął w wywiadzie zachowania wójta wobec radnych i mieszkańców,,mimo że materiał finansowany jest z pieniędzy podatników
Referendum to są metody pisowskie, a lud się nabiera. Ktoś nie może przeżyć i walczy.
do : oczywiście. Znaleziono osoby "chętne" i jest jatka. A plany ogółne to nie wymysł wójta gminy Sochaczew ani innego. To uchwała sejmu. Warto sprawdzić, kto za taką "wspaniałą" ustawą głosował. I dlaczego.
wójt kupił działke w gminie która zarzadza i nie widzi w tym problemu- zgoda kupil od osoby prywatnej a nie od gminy ale jest wójtem tej gminy- jesli wójt nie widzi w tym problemu to znaczy ze ma mieszkacnów za głupków- wójt ma wpływ na plany zagospodarowania, podpisuje decyzje o warunkach zabudowy, wydaje roznego rodzaju zgody na przekształcenia gruntów w gminie, zapewne wie wczesniej gdzie moga byc planowane rózne budowy w gminie - moim zdaniem jest to legalne ale nie jest to etyczne.
Bardzo dobrze Stefa oceniła to bo parcie do władzy to ta sołtys ma i tylko robi zamęt i ktoś nią steruje jak z ulicą Rozlazłowską co jest miejską a nie gminy,powinna rozejżeć się wokól siebie i cwalić się czymś co zrobi szkoda że jeszcze nie strzela sobie fotek jak wójt z Rybna ,a wracając do gminy to jest bolączka że trochę urwało się urzędnikom i może wreszcie ktoś zrobi tam porządek i tu jest ból bo robili co chcieli.a teraz to już i pisiory wkladaą swoje łapy, a kogo tak pani sołtys wystawi na wójta też po lini czy sama ma parcie.
Największe oburzenie budzi nierówne traktowanie mieszkańców przy wydawaniu warunków zabudowy. Jedni otrzymywali WZ, inni — mimo identycznych warunków — byli ich pozbawiani. Dziś skutki tych decyzji zostały utrwalone w planie ogólnym. Plan ogólny oparto na nieaktualnych mapach, pominięto istniejącą zabudowę i nie wykorzystano możliwości uzupełnienia terenów zabudowy. W wielu miejscach brakuje logicznych i spójnych uzasadnień dla wprowadzonych ograniczeń. W praktyce wielu mieszkańcom odebrano prawo decydowania o własnej nieruchomości i przyszłości swoich rodzin. Wójt nakazuje uprawiać mieszkańcom ziemie na V i VI klasie. Referendum jest skutkiem braku przejrzystości, braku równego traktowania mieszkańców i prowadzenia polityki ponad głowami ludzi.
Garbaty Maciusiu też piszesz anonimowo i hejtujesz kiedy jesteś inny.Ciagle walkowany jest plan zabudowy dla osób prywatnych tak jakby Gmina nie miała innych priorytetów.Zabolal wpis o kwiatach bo to była pokazówka. A jeśli chodzi o pieniądze jak wydaje Gmina to zapytaj Radnych jak zwołują dodatkowe sesje za które się niestety płaci osobą biorących udział w Sesji Proponuję o wszystkim się dowiedzieć i wysłuchać też ludzi mniej zainteresowanych rządzeniem.
Ciekawe jak by przychodzili na sesje jak by były nie płatne tylko dla dobra gminy społecznie a nie walki o kase i kto silniejszy do koryta bo im wyżej to ten ma więcej co do ziemi to odrębna sprawa odralniać i budować łącznie ze sklepami,ale tu też klika chce połaczyć miasto do gminy i rozparcelować i wyprzedać bo już wszystko w mieście poszło nawet szkoły idą pod deweloperkę a druga strona medalu to kogo szykują na wójta czy to opcja pisowska tak jak łączy nas Sochaczew sterowana przez pisowców i M
W innych gminach też tak jest, a w mieście co się dzieje i nikt nie zwołuje referendum. Zastanówcie się o co chodzi. Pewne osoba ma chrapkę na stołek i wszystko robi, aby zrealizować swój niedokończony, nieudany plan. Już próbowali połączyć miasto z gminą. Będzie zbieranie i liczenie głosów jak w mieście i wygra kto - zgadnij. Rozwiązanie jest proste wystarczy trochę pomyśleć.
Widać że ci co hejtują to najbardziej martwią się kto usiądzie na miejscu Wójta i myślą że to spisek PiS i PSL. Nie, to decyzja mieszkańców. Wystarczy posłuchać kto co mówi, otworzyć oczy szeroko, wójt mówi że nie przyjął znajomych do pracy z jego listy wyborczej już chyba wszyscy pracują w gmine, przyjaciółka jest kierownikiem inwestycji a nie potrafi odróżnić projektu od koncepcji. Proszę obejrzeć sesje rady gminy, to oczy otworzycie. Ten wywiad utwierdził mnie w tym że podpisy trzeba zebrać i odwołać wójta.
Bardzo ważne jest kto robi ten zamęt, żeby zostać wójtem i spełnić swoje niezrealizowane ambicje. W każdej gminie są osoby niezadowolone, ale nowy wójt w gminie Sochaczew nie będzie zatrudniał swoich, każdy mieszkaniec będzie zadowolony, załatwi wszystko. Będzie super. Powodzenia.
Sądząc po wpisach nikt nie wie kto i dlaczego miesza w gminie.Może trzeba zacząć od początku, zweryfikować i podziękować mącicielom.
Do jakiej partii należy ta elyta od kluczy i referendum ?
psl i spółka.......
Myślę ze klucze to ma wójt od wszystkiego i jego należy odwołać to jak najszybciej bo zniszczy nasza kochana gminę