Do kolejnego w wypadku drogowego w ciągu zaledwie dwóch dni doszło na skrzyżowaniu ulicy Długiej i Starzyka w Sochaczewie. Na szczęście w zderzeniu dwóch aut osobowych nikt nie został ranny.
Dziś po godzinie 18:00 na skrzyżowaniu ulic Długiej i Starzyka doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych. Według relacji świadków kierowca hondy, wyjeżdżając z ulicy Starzyka, nie ustąpił pierwszeństwa hyundaiowi jadącemu ulicą Długą od strony Partyzantów. W efekcie doszło do zderzenia pojazdów.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe – straż pożarną, policję oraz pogotowie. Na szczęście żaden z uczestników wypadku nie odniósł obrażeń, jednak kolizja spowodowała chwilowe utrudnienia w ruchu. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przeprowadzili czynności wyjaśniające.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach oraz przestrzeganie zasad pierwszeństwa, by uniknąć podobnych niebezpiecznych sytuacji.
Jak poinformowali nas mieszkańcy osiedla przy ulicy Długiej, to już kolejny wypadek w tym miejscu w ciąg ostatnich dwóch dni. Poprzedni miał miejsce w sobotę, 8 marca.
Jak mówią nasi rozmówcy, powodem tak częstych kolizji na tym skrzyżowaniu jest ignorowanie przez jadących ulicą Starzyka znaku Stop. Mieszkańcy już dawno zwracali uwagę, że skrzyżowanie, dzięki którym można ominąć sygnalizację w Al. 600-lecie, powinno mieć inne oznakowanie. Według nich znak Stop powinien być ustawiony na ulicy Długiej od strony Partyzantów. Natomiast na samej Długiej powinno zostać zamontowane ograniczniki prędkości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja kiedyś stanąłem tam przy znaku Stop ale i tak bym się władował bo jadąca julka od strony Partyzantów nie dość, że nie miała świateł włączonych to jeszcze właściciel posesji na rogu tych ulic nasadził kleszczozbieraczy, których gałęzie wystają sporo poza posesję dodatkowo ograniczając widoczność. Od roku tam nie przejeżdżam po tej sytuacji.
Panie Jerzy, Już kiedyś pisałem pod którymś z Pana artykułów, ale powtórzę. Niech Pan przeczyta to co Pan napisał przed opublikowaniem lub poprosi kogoś o korektę. Przecież w Pana tekstach aż roi się od błędów: np. w powyższym już w pierwszym zdaniu Pisze Pan "Do kolejnego w wypadku...", dalej "Jak wynika z relacji świadku...". To naprawdę jest żenujące i powoduje, że odechciewa się czytać ten portal. Nie wiem czy płacą Panu od ilości artykułów, ale pisze Pan ich bardzo dużo, a ich jakość jest wysoce niedostateczna. Tabloidowe, clickbaitowe tytuły, błędy stylistyczne i ortograficzne, brak rzetelnych informacji i uboga wartość merytoryczna powodują, że mam ochotę przestać czytać ten portal i przenieść się na któryś z konkurencyjnych. Naprawdę nie oczekują poziomu czołowych światowych mediów, ale zaledwie poprawności i rzetelności przekazywanych informacji. Nie ilość, a jakość! Proszę nie traktować mojego posta jako hejt, a jedynie konstruktywną krytykę w celu podniesienia poziomu przekazywanych informacji na tym portalu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Należy również zwrócić uwagę na przejazd kolejowy na Długiej - słabo zabezpieczony a niektórzy pędzą na tym odcinku dość szybko i oczywiście nagminnie parkowane samochody na ZAKAZIE POSTOJU po skręcie z 600-lecia. Kierowcy aby ominąć zaparkowane na zakazie pojazdy wymuszają pierwszeństwo przejazdu kierując się na czołówkę!!!. Policja macie tam duże możliwości aby się wykazać i budżet podreperować!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"Mieszkańcy już dawno zwracali uwagę, że skrzyżowanie, dzięki którym można ominąć sygnalizację w Al. 600-lecie, powinno mieć inne oznakowanie". Niech nauczą się jeździć i niech przestrzegają przepisy. Co w tym skomplikowanego.
Przydało by się tam rondo.
Ja kiedyś stanąłem tam przy znaku Stop ale i tak bym się władował bo jadąca julka od strony Partyzantów nie dość, że nie miała świateł włączonych to jeszcze właściciel posesji na rogu tych ulic nasadził kleszczozbieraczy, których gałęzie wystają sporo poza posesję dodatkowo ograniczając widoczność. Od roku tam nie przejeżdżam po tej sytuacji.
Panie Jerzy, Już kiedyś pisałem pod którymś z Pana artykułów, ale powtórzę. Niech Pan przeczyta to co Pan napisał przed opublikowaniem lub poprosi kogoś o korektę. Przecież w Pana tekstach aż roi się od błędów: np. w powyższym już w pierwszym zdaniu Pisze Pan "Do kolejnego w wypadku...", dalej "Jak wynika z relacji świadku...". To naprawdę jest żenujące i powoduje, że odechciewa się czytać ten portal. Nie wiem czy płacą Panu od ilości artykułów, ale pisze Pan ich bardzo dużo, a ich jakość jest wysoce niedostateczna. Tabloidowe, clickbaitowe tytuły, błędy stylistyczne i ortograficzne, brak rzetelnych informacji i uboga wartość merytoryczna powodują, że mam ochotę przestać czytać ten portal i przenieść się na któryś z konkurencyjnych. Naprawdę nie oczekują poziomu czołowych światowych mediów, ale zaledwie poprawności i rzetelności przekazywanych informacji. Nie ilość, a jakość! Proszę nie traktować mojego posta jako hejt, a jedynie konstruktywną krytykę w celu podniesienia poziomu przekazywanych informacji na tym portalu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.