Co jakiś czas, nie tylko w Sochaczewie rozpoczyna się dyskusja na temat zasadności istnienia na terenie miasta ławeczek. Szczególnie kontrowersyjne wydają się być te, które stoją na podwórkach osiedli mieszkaniowych. Starsze osoby, matki czy babcie z dziećmi, człowiek z laską czy torbą pełną zakupów – wszyscy oni czasem chętnie przysiedliby na ławce. Tyle tylko, że często miejsca siedzące okupowane są one przez panów, delikatnie mówiąc nadużywających zarówno trunków z procentami, jak i słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Butelka z tanim winem czy piwem w ręku człowieka, który dodatkowo rozsiewa niezbyt przyjemny zapach, nie zachęca do tego, by choć chwilkę obok odpocząć. Są też przypadki, gdy przesiąknięty alkoholem osobnik dosłownie na miejscu załatwia potrzebę fizjologiczną – czyli sika niemal nie wstając z ławki lub tuż obok niej. Wszyscy chyba przyznają, że to wyjątkowo obrzydliwe. Mieszkańcy bloków skarżą się również, że na ławkach przesiadują wieczorami nie tylko amatorzy alpagi, ale też zbyt głośno zachowujący się młodzi ludzie.
Prawda, jak zwykle, leży nieco pośrodku. Młodzież też musi się czasem gdzieś podziać i nie zawsze to ona zachowuje się niestosownie. Zdarza się, że z okna wychyla się pani lub pan i w niewybrednych słowach każe im wypier.....Tak naprawdę, to właśnie oni czynią najwięcej hałasu i brzydko się wysławiają. Głośne rozmowy czy śmiechy mogą faktycznie utrudniać życie, ale przecież ławeczki nie muszą stać bezpośrednio pod oknami.
Sytuacja wydaje się patowa. Nikt nie zaprzeczy, że ławki są potrzebne, a z drugiej strony często nie jak na nich spocząć. Nie można przy każdej postawić patrolu policyjnego i nie można też przeganiać tych, którzy na nich siedzą. Chyba, że zachowują się niestosownie. Na załączonych zdjęciach ławeczki nieopodal parkingu przy ulicy Żeromskiego, od strony Senatorskiej. Fotografie zostały wykonane w odstępie 10 minut. Prawda, jak diametralnie zmieniła się obsada tych miejsc siedzących?
mg
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze