Reklama

Koncert w międzynarodowym sosie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
06/10/2009 12:08
Pięknym koncertem w sochaczewskiej szkole muzycznej zakończyła się polska część międzynarodowego projektu CROSSPOINTS zakładającego integrację artystyczną młodzieży polskiej, niemieckiej i bułgarskiej. Przypomnijmy, że projekt rozpoczął się w niemieckim Halle, gdzie międzynarodowa orkiestra Eurora wspólnie ćwiczyła i koncertowała. Ważne dla nas jest, że to właśnie uczniowie sochaczewskiej szkoły artystycznej dostąpili zaszczytu reprezentowania naszego kraju w tym międzynarodowym towarzystwie. W Halle powstała też wystawa malarska autorstwa uczniów warszawskiej szkoły plastycznej im. Cervantsa, którzy przenieśli na płótna swoje doznania muzyczne w trakcie prób Eurory. Wystawę tę można obecnie oglądać w naszej szkole muzycznej. Przed naszą publicznością zagrała również połączona orkiestra niemiecko-bułgarsko-sochaczewska. Zaprezentowała ona utwory najwybitniejszych twórców tych trzech narodów: Haendla, Władigerowa, Chopina i Lutosławskiego. Zmieniali się też dyrygenci, w zależności od kompozytora utworu do pulpitu wychodzili Henry Ventur (Niemcy), Maria Aleksandrova Bikova (Bułgaria) i Daniel Zieliński (Polska). Publiczność bardzo żywiołowo reagowała na kolejne utwory, a atrakcją był na pewno koncert fortepianowy Fryderyka Chopina w wykonaniu Marty Czernic z towarzyszeniem orkiestry oraz etiudy baletowe ilustrujące wykonywane przez orkiestrę utwory Witolda Lutosławskiego, a także tworzenie na scenie kompozycji plastycznych przez dwie młode artystki z Polski i Bułgarii zainspirowane słuchaną muzyką. Słuchacze nie bardzo chcieli rozstać się z młodą międzynarodową orkiestrą, domagając się bisów. Doszło też do tego, że powstał spontaniczny taneczny korowód pląsający przy bułgarskich ludowych rytmach między rzędami sali koncertowej i korytarzem szkoły. Na koniec ceremonialne pożegnanie się z poszczególnymi muzykami orkiestry i wspólny poczęstunek. Rano natomiast orkiestra odleciała na trzeci etap projektu CROSSPOINTS do Bułgarii. Nie można w tym miejscu nie przypomnieć, że projekt ów, łączący muzykę, taniec oraz sztuki piękne, miał za zadanie służyć nawiązywaniu kontaktów artystycznych, podnoszeniu umiejętności uczniów i sprzyjaniu wymianie doświadczeń pomiędzy trzema regionami: Mazowszem, Plowdiw i Saksonią. Jego organizatorzy ze strony polskiej: Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki oraz Państwowa Szkoła Muzyczna w Sochaczewie stanęli na wysokości zadania. Zwłaszcza dyrektor Joanna Niewiadomska-Kocik oraz profesorowie jej szkoły włożyli w to przedsięwzięcie ogrom pracy. Dyrygent Daniel Zieliński i pomagający mu prowadzący poszczególne instrumenty, ćwiczyli z młodzieżą od dawna, a ostatnie tygodnie niemal codziennie przez kilka godzin. Dało to świetne efekty. Szkoda tylko, że zawiodły nieco lokalne władze. Co prawda, mimo trwającej sesji Rady Miasta w całym koncercie uczestniczył burmistrz Bogumił Czubacki, jednak zawiodło całkowicie starostwo, z władz powiatu nie pojawił się nikt. Jak sądzimy, organizatorom i młodzieży z tego powodu zapewne było przykro. Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama