Stowarzyszenie Otwarty Sochaczew stara się o zmianę wytycznych, które determinują możliwość korzystania z sal konferencyjnych oraz patio w kramnicach miejskich. Nie wszystkie organizacje pozarządowe, które działają na rzecz społeczności, mogą korzystać bezpłatnie z tych pomieszczeń bez spełnienia określonych punktów.
Stowarzyszenie Otwarty Sochaczew to grupa osób, które organizują wiele wydarzeń kulturalnych lub społecznych na rzecz mieszkańców Sochaczewa. Są to między innymi spotkania z ciekawymi osobami, znanymi pisarzami, sportowcami. Jednym z cieszących się dużym zainteresowaniem projektów są Spacery po Sochaczewie, gdzie można usłyszeć wiele ciekawych historii z naszego miasta. Stowarzyszenie aktualnie stara się o zmianę wytycznych korzystania z sal konferencyjnych oraz patio kramnic miejskich.
Aby organizacje pozarządowe mogły bezpłatnie skorzystać z pomieszczeń kramnic miejskich powinny spełniać poniższe wytyczne:

Otwarty Sochaczew postuluje, aby każda organizacja pozarządowa działająca na rzecz mieszkańców mogła na równych zasadach korzystać z sal konferencyjnych oraz patio sochaczewskich kramnic.
Napiszemy pismo do burmistrza z sugestią zmian w zarządzeniu 15/2022. Jest to dokument krzywdzący wszystkie organizacje pożytku publicznego, które chcą działać niezależnie, ale na rzecz dobra wspólnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Popieram starania Stowarzyszenia Otwarty Sochaczew o zmianę zasad udostępniania patio i sali konferencyjnej w Kramnicach. Obecne regulacje preferują wybrane organizacje pozarządowe, które wcześniej uzyskały finansowe wsparcie od Urzędu Miejskiego albo uzyskały patronat honorowy Burmistrza Sochaczewa. W 2010 roku miasto pozyskało dotację na rewitalizację Kramnic, a we wniosku aplikacyjnym pojawiła się mojego autorstwa deklaracja utworzenia w Kramnicach Centrum Organizacji Pozarządowych dostępnego dla sochaczewskich organizacji pozarządowych bez jakichkolwiek preferencji. Pierwotna intencja po zakończeniu rewitalizacji została mocno zniekształcona przez obecnego burmistrza. Niestety ostatni głośny przypadek Stowarzyszenia Orka świadczy o wybiórczej polityce miasta wobec NGO. Jak widać, nie wystarczy robić dobrej pracy na rzecz lokalnej społeczności, trzeba jeszcze mieć dobre relacje z władzą miejską. Tak nie powinno być!
Rozumiem,że otwarty Sochaczew chciałby wszystko za darmo
Otwarty Sochaczew skupia większość społeczności lgbt
Osiecki z urzędu i kramnic zrobił twierdzę nie do zdobycia dla normalnego obywatela, wykorzystał sars do pozbycia się obywateli i ich kłopotliwych często uwag, pytań i problemów, co się takie panisko będzie zniżało do poziomu petentów, wróble ćwierkają, że audiencja tylko dla tych z wykupioną kartą wstępu która pewnie nie jest tania.
Otwarty Sochaczew tzn. Grajek chce starego Gołkowskiego zrobić burmistrzem, a podobno Gaik tam się przyklei do powiatu.
Otwarty Sochaczew to takie strasznie sfrustrowane towarzystwo. Każdy ma ambicje polityczne, ale nie mogą dorwać się do władzy i pieniędzy.
Mimi a kto to jest grajek , jak wiesz to podziel się z Nami a jak kłamiesz tzn. nie wiesz.
Do mimiego , kolego czy wiesz ,że umysł człowieka jest sprawny i najsprawniejszy między 55 a 80 -siątką . Poparz na Bajdena . Są oczywiście wyjątki wystarczy popatrzeć na Trampa i jego zachowanie .Tak ,że stary to nie znaczy ograniczony . Zobacz ilu młodych z partii pisu to idioci i tez żyją .
Popieram starania Stowarzyszenia Otwarty Sochaczew o zmianę zasad udostępniania patio i sali konferencyjnej w Kramnicach. Obecne regulacje preferują wybrane organizacje pozarządowe, które wcześniej uzyskały finansowe wsparcie od Urzędu Miejskiego albo uzyskały patronat honorowy Burmistrza Sochaczewa. W 2010 roku miasto pozyskało dotację na rewitalizację Kramnic, a we wniosku aplikacyjnym pojawiła się mojego autorstwa deklaracja utworzenia w Kramnicach Centrum Organizacji Pozarządowych dostępnego dla sochaczewskich organizacji pozarządowych bez jakichkolwiek preferencji. Pierwotna intencja po zakończeniu rewitalizacji została mocno zniekształcona przez obecnego burmistrza. Niestety ostatni głośny przypadek Stowarzyszenia Orka świadczy o wybiórczej polityce miasta wobec NGO. Jak widać, nie wystarczy robić dobrej pracy na rzecz lokalnej społeczności, trzeba jeszcze mieć dobre relacje z władzą miejską. Tak nie powinno być!
Rozumiem,że otwarty Sochaczew chciałby wszystko za darmo
Otwarty Sochaczew skupia większość społeczności lgbt