No i stało się. Po blisko dwóch latach gruntownej przebudowy, Kramnice Miejskie oficjalnie otwarto 7 czerwca. W uroczystości wzięło udział wielu zaproszonych gości, a także spora grupa mieszkańców zainteresowanych wyglądem zrewitalizowanego budynku.
A było co oglądać. Najważniejsza zmiana jest taka, że dawne zaniedbane podwórko, na które wchodziło się od ul. 1 Maja zamieniono w przestronne patio, nad którym góruje antresola, a nad nią przeszklony dach, przez który do środka wpadają promienie słoneczne. Jak już wielokrotnie informowaliśmy, pierwsze piętro zajmie biblioteka, na drugiej, dobudowanej kondygnacji, znajdzie się część wydziałów urzędu miejskiego i lokali pod wynajm. Parter w całości będzie przeznaczony na działalność komercyjną.
W uroczystym otwarciu kramnic, odrestaurowanych za ponad 9 mln zł, udział wzięli posłowie Julia Pitera (PO) i Maciej Małecki (PiS), marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, władze miast partnerskich Gródka Podolskiego na Ukrainie i Melton w Anglii, poprzednie władze miasta, przedstawiciele lokalnych samorządów, Honorowi Obywatele Sochaczewa, dyrektorzy i reprezentanci instytucji, firm i placówek miejskich.
- Kramnice są połączeniem przeszłości i przyszłości miasta. Jednym z niewielu historycznych symboli, jakie po zawierusze wojennej, przetrwały do naszych czasów. Staramy się chronić takie wyjątkowe miejsca, bo one wyznaczają obecne standardy powiedział burmistrz Piotr Osiecki otwierając uroczystość. - Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do takiego wyglądu sochaczewskich kramnic moim poprzednikom, którzy zainicjowali przebudowę, panu marszałkowi, bo to ze środków samorządu wojewódzkiego korzystaliśmy przy realizacji inwestycji. Dziękuję konserwatorowi zabytków w Płocku za świetną współpracę oraz pracownikom urzędu, którzy poświecili tej inwestycji dwa lata pracy. Szczególnie mam tu na myśli panią Urszulę Cielniak, naczelnika wydziału inwestycji UM, która wniosła nieoceniony wkład w to przedsięwzięcie.
- W takim miejscu jak to okazuje się, jak przydatna jest nasza przynależność do Unii Europejskiej powiedział z kolei marszałek Adam Struzik. Bo tak naprawdę to pieniądze unijne posłużyły do odnowienia sochaczewskich kramnic. My je dzielimy, ale nie każdy może je wziąć. Trzeba mieć pomysł i umieć go zrealizować. Życzę wam, aby ten obiekt dobrze służył miastu i jego mieszkańcom.
Obiekt poświęcił proboszcz parafii św. Wawrzyńca, ks. kanonik Piotr Żądło, gratulując efektu przebudowy. Przy dźwiękach poloneza Chopina goście, wraz z przedstawicielami ratusza, przecięli wstęgę, po czym zaproszono zebranych do zwiedzenia wystawy fotograficznej Jakuba Milewskiego obrazującej historię kramnic oraz kolejne etapy inwestycji. O jej przebiegu opowiadała naczelnik Urszula Cielniak. Był także czas na zwiedzanie budynku, który naprawdę wygląda imponująco.
W najbliższych tygodniach do kramnic wprowadzą się nowi lokatorzy budynku. Dopiero wtedy otworzy on swoje podwoje dla mieszkańców.
Jolanta Sosnowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wstęgę poza marszałkiem przecinają osoby które niewiele miały wspólnego z inwestycją. Obecny burmistrz ma szczęście bo Czubacki wcześniej wszystko mu przygotował. Nie znosiłem kolesia ale obecny mu do pięt nie dorasta. Nie wiecie czy przedsiębiorcy dostali już tą kasę za podwykonawstwo bo podczas realizacji tej inwestycji przez Osieckiego była wielka afera? Podobno nie chcieli jej zdać i dlatego sprawa ciągnęła się tak długo?
Wstęgę poza marszałkiem przecinają osoby które niewiele miały wspólnego z inwestycją. Obecny burmistrz ma szczęście bo Czubacki wcześniej wszystko mu przygotował. Nie znosiłem kolesia ale obecny mu do pięt nie dorasta. Nie wiecie czy przedsiębiorcy dostali już tą kasę za podwykonawstwo bo podczas realizacji tej inwestycji przez Osieckiego była wielka afera? Podobno nie chcieli jej zdać i dlatego sprawa ciągnęła się tak długo?